Facebook Google+ Twitter

Pieronie, gdzie ty jesteś...? Hans Schellbach -pisarz tu nieznany

Hans Schellbach, niemiecki pisarz rodem z Bytomia, w Polsce zupełnie nieznany. Wielka szkoda. Spod jego pióra wyszło kilkanaście ciekawych książek, dotąd w Polsce niepublikowanych. Pisze o bytomskiej dzielnicy lumpenproletariatu - Karbiu.

Pieronie, gdzie ty jesteś…?

Rajmund Czok
-
Frankfurt am Main

Minęło 40 lat odkąd na łamach śląskiego tygodnika "Życie Bytomskie" ukazywały się moje wywiady z dawnymi prezesami kół mniejszości polskiej w III Rzeszy, których faszyści drwiąco nazywali polskimi królami. Wtedy przemierzyłem całą Opolszczyznę i ziemię bytomską, rozmawiałem z tymi ocalałymi z pożogi wojennej "królami".

Karlik, to opis faszystowskiej organizacji młodzieżowej, do której autor wstąpił z ogromną niechęcią. Jego wychowanie wyniesione z domu, kolidowało z duchem tej politycznej organizacji. / Fot. Fot. Wikipedia CommonsNiechętnie powracali do wspomnień, gdy walczyli o zachowanie godności i przetrwania, za co po klęsce wrześniowej 1939 roku hitlerowcy wtrącili ich do obozów koncentracyjnych. Nielicznych, którzy przeżyli gehennę obozu i wrócili do wyzwolonej ojczyzny, władza Polski Ludowej potraktowała jako dawnych sługusów sanacji, gardzonymi i poniewieranymi, niektórych zesłała nawet na Sybir. Bohaterowie tamtych czasów dawno już nie żyją, ale na pożółkłych archiwalnych egzemplarzach gazet, niemal już zbutwiałych, zachowały się ich nie zatarte wspomnienia pełne wiary i optymizmu, innym razem głębokiego żalu i rozczarowania. Ubolewać należy, że o patriotycznej postawie "królów polskich" w III Rzeszy współczesne pokolenia Polaków pozbawione są tej wiedzy. Przecież to historia, świadectwo czasu.

Podczas tego rekonesansu rodowity bytomianin Józef Kachel, pełniący do wybuchu drugiej wojny światowej funkcję komendanta Kwatery Głównej ZHP w III Rzeszy, napomknął o pewnym Niemcu z bytomskiej dzielnicy Karb, człowieku nikomu nie wchodzącym w paradę i nie przepadającym za faszyzmem, za to często bywającym w konflikcie z nazistowskim prawem. Tym Niemcem był Hans Schellbach, który za młodu ukończył szkołę handlową w Bytomiu, potem we Wrocławiu szkołę filmową. Miałem nieodpartą chęć spotkania się z nim, niestety władza ludowa zaraz po wojnie wysiedliła Go do Niemiec Zachodnich. Tam dopisało mu szczęście: stał się popularnym aktorem filmowym, kreującym główne role w kilkunastu filmach fabularnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Alek Duda
  • Alek Duda
  • 14.02.2012 22:06

Jestem świeżo po przeczytaniu jednej z książek Hansa Schellbacha "Erinnerungen an Breslau".
Przysłał mi to mój szkolny kolega z Niemiec. Książka jest fragmentem zbeletryzowanej autobiografii autora obejmującym lata 1941 do 1943. Ciekawa książka. Napisana stosunkowo prostym niemieckim z ciekawymi "wstawkami" polskimi i z gwary śląskiej. Dziadkowie głównego bohatera - Karlika Grzibowskiego byli polskimi Ślązakami. Część rodziny mieszkała po polskiej stronie granicy, w Siemianowicach. Ładnie i z sentymentem opisany przedwojenny Wrocław. Schellbach bardzo trafnie opisuje nastroje Niemców w tych latach. Znajdujemy tu i bohaterów "uwiedzionych" goebelsowską propagandą - sam Karlik jest pod jej wpływem, i tych innych, przewidujących nadchodzącą klęskę i przerażonych ogromem ofiar wojny. Uważam, że należy książki Schellbacha przetłumaczyć na j. polski.
Nie jest to może literatura najwyższych lotów, ale kawał prawdy o tamtych czasach. Kto chce dobrze zrozumieć problemy ludności pogranicza polsko-niemieckiego powinien się zapoznać z twórczością Hansa Schellbacha. Jak na razie, to jest to dostępne tylko dla czytelnika znającego język niemiecki. A szkoda...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grzegorz Walczak
  • Grzegorz Walczak
  • 30.10.2011 19:35

Mamy już omówienie sylwetki pisarza i jego książki "PIERON, WO BIST DU?" po polsku w "99 książek czyli mały kanon górnośląski" (Katowice 2011) pióra Barbary Brachaczek-Świerkot. Autora artykułu o H. Schellbachu serdecznie pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grzegorz Walczak
  • Grzegorz Walczak
  • 30.10.2011 19:31

Mamy już cenne omówienie sylwetki pisarza oraz jego książki "PIERON, WO BIST DU...?" pióra Barbary Brachaczek - Świerkot w książce "99 książek czyli mały kanon górnośląski", Katowice 2011. Autora artykułu o H. Schellbachu - serdecznie pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rocznik 43
  • Rocznik 43
  • 13.02.2011 21:02

Jestem karbianinem w 3 generacji i dalej mieszkam "na Karbie". Jestem pod dużym wrażeniem, choć moje wspomnienia o mojej dzielnicy są zupełnie inne. Teraz muszę tylko zdobyć którąś z tych powieści. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Joachim Raczek
  • Joachim Raczek
  • 26.11.2010 17:28

Interesujacy artykul,sam pochodze z Karbia.Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo interesujący i dobrze napisany artykuł. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli uważasz tak jak ja:Kliknij gwiazdkę, bo to najsympatyczniejszy komentarz dla autora lub napisz, sfotografuj lepiej.5* Postawiłem, 5 aby nie było niedomówień.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniały artykuł o wspaniałym pisarzu. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujący artykuł o zapomniamym człowieku. Taki jest los emigrantów, ma się dwie Ojczyzny, trudno jest być TU i TAM.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.