Facebook Google+ Twitter

Piersi zamiast cylindrów, czyli co napędza świat motoryzacji

Nie jest zjawiskiem nowym że seks sprzedaję się najlepiej i kiedy nie wiemy jak coś sprzedać sięgamy po tajną broń, czyli kobiecy seksapil. Czy jest to sprzedawanie ciała dla zysku czy tylko reklama?

MT MOTO SHOW 2009 / Fot. Mateusz Max MaksiakNie od dziś wiadomo, że targi motoryzacyjne - nieważne czy samochodów segmentu tuning, drift czy innego, dowolnie wybranego, są atrakcją dla dużych chłopców, którzy lubią różnego rodzaju zabawki. A im starsi, tym te zabawki potrafią być droższe i bardziej wysublimowane.

Jednak targi pod szyldem tuning i lifestyle motoryzacyjny to nie tylko piękne samochody. To też kobiety, które wyginając się na maskach najnowszego Galardo czy DB-9 przyciągają klientów. Jeśli postawimy obok siebie dwa samochody, to każdy przejdzie obok nich obojętnie; jednak jeśli przy jednym postawimy półnagą modelkę, zainteresowanie znacznie wzrośnie.

Faceci to wzrokowcy

Nie od dzisiaj wiadomo, że większość przedstawicieli płci brzydkiej to wzrokowcy i nie przejdą obojętnie obok takiej "reklamy". Jednych to może gorszyć, inni powiedzą, że dziewczyny przecież nie są nagie a żadna praca nie hańbi. I w tym sporze między stronami pojawiają się zarówno komentarze w stylu "to skandal, jak tak można" ale i takie "fajna laska, niezła bryka". Dla tych, którzy na co dzień mają do czynienia z tym światem taki widok nie robi najmniejszego wrażenia, jednak dla osoby, która targi czy pokazy widzi raz, dwa razy w roku, widok niekiedy nagich dziewczyn na maskach samochodów może wywoływać wręcz szok.

Jeśli chodzi o organizowanie w Polsce imprez motoryzacyjnych czy targów jesteśmy jeszcze bardzo młodym krajem, który swoją przygodę z tym ekstremalnie zwariowanym światem dopiero zaczyna. Dlatego niekiedy gorszą nas pokazy grup tanecznych ocierające się o striptiz...

Targi dla oczu

Niewątpliwie na targach czekają nas wspaniałe samochody. Niejedno kultowe auto pokazane było na NAIAS (North American International Auto Show) w Genewie czy na AutoMechanika Frankfurt. Swoje premiery mają tam nowinki technologiczne, nowe wozy, hybrydy i najwspanialsze projekty koncepcyjne, które może w przyszłości trafią na taśmy seryjnej produkcji. Salony motoryzacyjne gromadzą śmietankę motoryzacyjną. Każdy, kto odrobinę interesuję się motoryzacją, doceni każdy detal i atut samochodu. Jednak targi i salony to też piękne kobiety towarzyszące tym samochodom. I tu pojawia się druga strona medalu...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Mateuszu moim zdaniem określenie "blachara" nie określa hostess pracujących na targach czy innych imprezach związanych z motoryzacją, bardziej odpowiada mi taka definicja: "Dość ironiczne określenie dziewczyny, która interesuje się jedynie facetami posiadającymi drogie, szybkie i tuningowane samochody." Hostessy wcale nie muszą interesować się samochodami wystawionymi na targach, wykonują po prostu swoją pracę jak modelki, tancerki itp. No ale oczywiście ja się nie znam więc mogę się mylić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry artykuł, interesujace zdjecia, szkoda ze takie małe; ))

- Zdecydowanie wolę kobiety od samochodów! Chociaż...to ich broń kobieca! ; )))

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobrze, że to napisałeś po tej galerii

Komentarz został ukrytyrozwiń

lukasz bugatti czy galardo to inna bajka ale jesli stoja dwa nie tuningowane tylko zwykle np lincoln navigatro i dodge to tylko podziwiamy ich rozmiary a po powrocie nawet nie wiemy za reprezentowaly stoisko np toyo. Kobiety sprawiaja ze powstaje nasze zainteresowanie marka i stoiskiem. Ale masz racje ze jesli stoja obok siebie aston martin db-9 i bugatti to NIKT nie przejdzie obojetnie obok nich bo sa piekne pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że napisałeś usprawiedliwienie do wczorajszej galerii :)
Bywając na różnego rodzaju imprezach motoryzacyjnych, nie da się ukryć, że kobiety są na nich obecne. Z jednym zdaniem bym się nie zgodził w niniejszym artykule: "Jeśli postawimy obok siebie dwa samochody, to każdy przejdzie obok nich obojętnie". Nie każdy. Jeśli postawiłbyś mi Porsche 911 Turbo czy Bugatti Veyron, wierz mi, że nie przeszedłbym obojętnie. Oczywiście, że żadna praca nie hańbi i podzielam Twoje zdanie, że wrzucanie ich do worka "blachary" jest krzywdzące. To, że wykonują taką pracę, a nie inną to jest ich indywidualna sprawa. Ze swojej strony poleciłbym nawiązać rozmowę z niektórymi dziewczynami na targach niż tylko ślinić się na widok jej biustu. Najbardziej rozśmieszają mnie faceci, którzy chcąc zabłysnąć i zagadać hostessę nawiązują z nią dyskusję na temat samochodów, a w efekcie okazuje się, że to ona ma większą wiedzę i pojęcie na ten temat. I wtedy nie pozostaje im nic innego, jak położyć uszy po sobie.
5+ Pozdrawiam
P.S. Odnośnie wczorajszej galerii to ładna ta blondynka na pierwszym zdjęciu :))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.10.2009 10:39

Kasiu i to za te świństwa najbardziej nas kochacie!;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* Ciekawe napisałes Max,

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.10.2009 08:05

Napisane z pazurem!

wypasione furrry/sexxx kobiety

Te z KM zdecydowanie bardziej "wypieszczone"!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.