2010-02-05 08:07, aktualizacja: 2010-02-05 08:07:48
Nie jest zjawiskiem nowym że seks sprzedaję się najlepiej i kiedy nie wiemy jak coś sprzedać sięgamy po tajną broń, czyli kobiecy seksapil. Czy jest to sprzedawanie ciała dla zysku czy tylko reklama?
Nie od dziś wiadomo, że targi motoryzacyjne - nieważne czy samochodów segmentu tuning, drift czy innego, dowolnie wybranego, są atrakcją dla dużych chłopców, którzy lubią różnego rodzaju zabawki. A im starsi, tym te zabawki potrafią być droższe i bardziej wysublimowane.
Autor usunął profil 27.10.2009 08:05
Napisane z pazurem!
wypasione furrry/sexxx kobiety
Te z KM zdecydowanie bardziej "wypieszczone"!!!
Ewa Krzysiak 27.10.2009 08:10
5* Ciekawe napisałes Max,
Łukasz Mic 27.10.2009 23:55
Widzę, że napisałeś usprawiedliwienie do wczorajszej galerii :)
Bywając na różnego rodzaju imprezach motoryzacyjnych, nie da się ukryć, że kobiety są na nich obecne. Z jednym zdaniem bym się nie zgodził w niniejszym artykule: "Jeśli postawimy obok siebie dwa samochody, to każdy przejdzie obok nich obojętnie". Nie każdy. Jeśli postawiłbyś mi Porsche 911 Turbo czy Bugatti Veyron, wierz mi, że nie przeszedłbym obojętnie. Oczywiście, że żadna praca nie hańbi i podzielam Twoje zdanie, że wrzucanie ich do worka "blachary" jest krzywdzące. To, że wykonują taką pracę, a nie inną to jest ich indywidualna sprawa. Ze swojej strony poleciłbym nawiązać rozmowę z niektórymi dziewczynami na targach niż tylko ślinić się na widok jej biustu. Najbardziej rozśmieszają mnie faceci, którzy chcąc zabłysnąć i zagadać hostessę nawiązują z nią dyskusję na temat samochodów, a w efekcie okazuje się, że to ona ma większą wiedzę i pojęcie na ten temat. I wtedy nie pozostaje im nic innego, jak położyć uszy po sobie.
5+ Pozdrawiam
P.S. Odnośnie wczorajszej galerii to ładna ta blondynka na pierwszym zdjęciu :))
Mateusz Max Maksiak 28.10.2009 18:42
lukasz bugatti czy galardo to inna bajka ale jesli stoja dwa nie tuningowane tylko zwykle np lincoln navigatro i dodge to tylko podziwiamy ich rozmiary a po powrocie nawet nie wiemy za reprezentowaly stoisko np toyo. Kobiety sprawiaja ze powstaje nasze zainteresowanie marka i stoiskiem. Ale masz racje ze jesli stoja obok siebie aston martin db-9 i bugatti to NIKT nie przejdzie obojetnie obok nich bo sa piekne pozdrawiam
Mateusz Grochocki 31.10.2009 19:08
dobrze, że to napisałeś po tej galerii
Andrzej Szelbracikowski 23.11.2009 14:26
Dobry artykuł, interesujace zdjecia, szkoda ze takie małe; ))
- Zdecydowanie wolę kobiety od samochodów! Chociaż...to ich broń kobieca! ; )))
Krystian Jamróz 05.02.2010 08:53
Mateuszu moim zdaniem określenie "blachara" nie określa hostess pracujących na targach czy innych imprezach związanych z motoryzacją, bardziej odpowiada mi taka definicja: "Dość ironiczne określenie dziewczyny, która interesuje się jedynie facetami posiadającymi drogie, szybkie i tuningowane samochody." Hostessy wcale nie muszą interesować się samochodami wystawionymi na targach, wykonują po prostu swoją pracę jak modelki, tancerki itp. No ale oczywiście ja się nie znam więc mogę się mylić.
Wybrane oferty pracy: