Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1332 miejsce

Pierwsza pomoc i BHP dla dziecka

  • Lex LL
  • Data dodania: 2017-09-14 15:47

Wielu dorosłych zasypia na kursach BHP i pierwszej pomocy, pomimo iż doskonale wiedzą, że informacje w nich zawarte mogą ocalić przed śmiercią lub kalectwem. Skoro dorosłych to nudzi, to czy warto uczyć pierwszej pomocy nasze dzieci? TAK!

 / Fot. Lex LLWielu dorosłych zasypia na kursach BHP, pomimo iż doskonale wiedzą, że informacje w nich zawarte mogą ocalić przed śmiercią czy kalectwem. Podobnie jest w przypadku pierwszej pomocy. Skoro więc dorośli mają problemy z przyswojeniem tego materiału jak nauczyć tego dzieci?


Dlaczego warto uczyć dzieci bhp i pierwszej pomocy
Odpowiedź na to pytanie wydaje się prosta. Mówi się, że dzieci to żywe srebro i wszędzie ich pełno. To fakt, często dorośli nie są w stanie za nimi nadążyć, zarówno dosłownie jak i w przenośni. Nie zawsze jesteśmy przy naszych pociechach, nie zawsze też jesteśmy w stanie przewidzieć co przyjdzie naszym malcom do głowy. Dlatego też o wypadek nietrudno. Często kończy się na siniaku czy otarciach. Niestety raz na jakiś czas sprawy przybierają dużo bardziej tragiczny obrót. Dlatego warto wpajać dziecku co może robić, a czego nie wolno, jak ma się zachować w określonych sytuacjach. Nauka taka to dbanie nie tylko o zdrowie dziecka. Korzyści z przekazanej wiedzy mogą nam uratować życie. Czasem niewiele trzeba, możemy się poślizgnąć, upaść i stracić przytomność.
Od odpowiedniego zachowania dziecka zależeć wtedy będzie czy pomoc przybędzie na czas.

Jak uczyć
Aby dziecko pojęło co trzeba zrobić przede wszystkim nie można go tego uczyć. Oczywiście, naukę rozumiemy tu poprzez klasyczny wykład i zmuszanie do słuchania pogadanki. Nakłanianie dziecka do czegoś takiego przyniesie tylko jeden efekt- zniechęcenie. Nawet, jeśli w teorii, malec będzie nas słuchał, to w praktyce, myślami będzie zupełnie gdzie indziej. Dlatego najlepszą nauką jest zabawa.

Zaproponujmy dziecku zabawę w doktora, a sami udawajmy pielęgniarza/pielęgniarkę. Poprośmy męża/żonę by była naszą pacjentką. Dzięki temu podczas zabawy możemy kierować dzieckiem, wymyślać scenariusze, a jako pielęgniarz/pielęgniarka „podpowiadać” doktorowi co powinien zrobić.
W ten sposób nauczymy malca podstaw.


Zróbmy sobie „AŁA”
W internecie lub w niektórych sklepach można kupić sztuczną krew czy zestawy do makijażu przypominające rany. Jeśli nasze dziecko jest już trochę starsze warto pokazać mu coś takiego. Oczywiście nie zalewajmy się w tajemnicy krwią, by nie narazić pociechy na traumę. Przyklejmy sobie sztuczną ranę przy nim, przy nim też wykorzystajmy krew. Chodzi o to by dziecko oswoiło się z jej widokiem w przyjaznych warunkach. Chodzi o to, by malec w sytuacji kryzysowej nie wpadło w panikę, na widok krwi czy jakiejś większej rany.
Jeśli dobrze to rozegramy to nasze dziecko same będzie nas prosić byśmy mu „rozszarpali rękę”, tak by mogło się tym pochwalić przed kolegami.

RKO
Wiadomo, że siedmio-ośmiolatek nie ma na tyle siły przy przeprowadzić odpowiednią resuscytację krążeniowo oddechową. Warto jednak nauczyć go tych elementów. Po co? Po pierwsze na początku trzeba sprawdzić czy poszkodowany jest przytomny, a to może zrobić każde dziecko. Kolejnym krokiem jest podanie nr telefonu i nauczenie dziecka adresu domu, czy podstawowych miejsc w których się znajduje np. plac zabaw. Gdy będzie to wiedział warto zapoznać go z numerem alarmowym. Znając adres będzie w stanie łatwo wezwać pomoc.
Gdy zaś mowa o samym RKO, warto zaprezentować to dziecko. Z prostej przyczyny. W pierwszej pomocy nie można zaszkodzić. Dziecko nie połamie nam żeber, a być może w sytuacji krytycznej, np. na placu zabaw podpowie dorosłemu co i jak ma zrobić. Bo niestety nie ukrywajmy dorośli potrafią wpaść w panikę nawet szybciej niż dzieci.

BHP
Bezpieczeństwo i higiena pracy dla dziecka? Lepiej mówić o BHZ, bezpieczeństwie i higienie zabawy. Tutaj warto malca przestrzec przed różnymi zagrożeniami, które na niego czekają. Czasem mogą to być drobiazgi. Np. takie, że gdy naleje sobie sam wody do wanny nie wskakiwał do niej, a najpierw placem sprawdził temperaturę wody. Dzięki temu unikniemy płaczu, bólu i wizyty u lekarza. Bardzo ważne jest tutaj nauczenie dziecka obchodzenia się z psami. Temat ten jest od wielu lat przytaczany w pogawędkach dzieci z policjantami, ale warto samemu też poruszyć ten temat, tym bardziej jeśli w okolicy pojawiają się psy. Innymi wątkami które warto poruszyć to płyty grzewcze, żelazka, droga do szkoły, przechodzenie przez ulicę, zachowanie w sklepie, pożar, zalanie mieszkania, prąd, itd.
Wszystko jednak powinno mieć przemyślaną, przyjazną dla dziecka formę, zabawy, konkursu itp.


Pomimo nauki, wpajania podstawowych zasad bezpieczeństwa i pierwszej pomocy dziecku nie możemy zapominać, że to nadal tylko DZIECKO. Nauka nie zwalnia nas od odpowiedzialności za jego poczynania, odpowiedzialności za jego bezpieczeństwo.

Za "podrzucenie" pomysłu na tekst, wielkie dzięki dla pewnej opolskiej firmy oferującej szkolenia bhp Opole

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.