Facebook Google+ Twitter

Pierwsza porażka Polski na Mistrzostwach Świata. Szwecja gra dalej

Reprezentacja Polski zanotowała pierwszą porażkę na Mistrzostwach Świata w Szwecji ulegając zespołowi gospodarzy 21:24.

 / Fot. EPA/ADAM IHSEEkipa gospodarzy turnieju po niespodziewanym blamażu z Argentyną (22:27) musiała wygrać z Polską, by awansować do kolejnej fazy i nie stracić w oczach swoich kibiców. Polska awans miała już zapewniony, ale zwycięstwo pozwalało zakończyć pierwszy etap zmagań bez porażki. Drużyna „Trzech Koron” miała jednak o wiele większa motywację.

Szwedzi od samego początku postawili na twardą grę, pełną dynamicznie wykańczanych kontr i ataków pozycyjnych. Podopieczni Bogdana Wenty dzielnie się bronili i nie pozwalali rywalowi odskoczyć Szwedom na więcej niż jedną bramkę. Jednak problemy ze sforsowaniem obrony przeciwnika i niedokładne podania dały pole do popisu coraz lepiej grającej Szwecji. W 9 minucie Jonas Kallman strzelił gola na 6:4. Jego koledzy pilnowali korzystnego rezultatu, a w 17 minucie po trafieniu Kima Anderssona prowadzili już 10:6. W tym momencie trener Bogdan Wenta poprosił o czas. Wywarło to pozytywny oddźwięk na jego podopiecznych, którzy zdecydowanie poprawili swoją postawę, prezentując bardzo dynamiczną grę. Efektem były cztery zdobyte gole i wyrównanie - 10:10 po golu z podłoża, Marcina Lijewskiego. Wyjść na prowadzenie się jednak nie udało, a w 28 minucie znowu przegrywaliśmy 11:14. Rozmiary porażki w pierwszej części zmniejszył debiutujący na Mistrzostwach Świata Bartłomiej Tomczak.

 / Fot. EPA/ADAM IHSEPo wznowieniu gry Polacy próbowali odrobić straty, lecz na każdy zdobyty gol Szwecja serwowała błyskawiczną odpowiedź. „Biało-czerwoni” aż trzykrotnie zbliżali się do przeciwnika na jedną bramkę (15: 16, 17:16, 19:20) za sprawą Tomasza Tłuczyńskiego i Patryka Kuchczyńskiego. Rewanż rywala natychmiast starał się zażegnać ofiarnie interweniujący Sławomir Szmal. Jego poświęcenie nie pomagało jednak kolegom z pola, którzy na skutek dużej nerwowości, twardej w grze obronie Szwedów nie mogli doprowadzić do remisu. W końcówce nieco opadli z sił co gracze Staffana Olssona wykorzystali i powrócili do trzy bramkowego prowadzenia, wygrywając mecz 24:21.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 21.01.2011 16:53

To Polska nie gra już dalej? Tylko Szwecja awansowała?

Komentarz został ukrytyrozwiń

przyznam się - liczyłem, że wrócę do domu i dowiem się, że Szwedzi legli

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mecz na najwyższym poziomie. Przegraliśmy z klasą. Brawo chłopaki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.