Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

71900 miejsce

Pierwsza porażka Skry w sezonie

Zmagania w Lidze Mistrzów bełchatowska Skra rozpoczęła od porażki 0:3 z VfB Friedrichshafen.

 / Fot. Logo Skra BełchatówMistrz Polski przystąpił do meczu bez kontuzjowanych Janne Heikkinena, Stephane Antigi oraz Marcina Możdzonka.

Początek spotkania był udany dla gości – prowadzili 2:0. Pierwszy punkt dla Polaków „Zdobył” zawodnik gości po autowym serwie. Po dwóch asach Koreańczyka S.M. Moona, Skra przegrywała już 2:6.

W tym momencie Daniel Castellani zaprosił swoich zawodników na chwilę odpoczynku. Przerwa dobrze podziałała na Bełchatowian, gdyż przewaga gości zmniejszyła się do jednego punktu (6:7).

Po kolejnym błędzie w rozegraniu VfB Friedrichshafen, na tablicy wyników widniał już remis po 9. Po następnych nieporozumieniach w drużynie mistrza Niemiec, Skra wyszła na pierwsze prowadzenie w meczu 13:12. Długo taka sytuacja nie trwała, gdyż po asie serwisowym i wygranej kontrze, nasi zachodni sąsiedzi schodzili na drugą przerwę techniczną przy wyniku 14:16. Po wznowieniu rywalizacji, Bartosz Kurek dał Skrze remis po 16. To było jednak wszystko, na co było stać gospodarzy w tej partii meczu.

Przełomowy moment seta nastąpił przy stanie 18:19, gdy sędzia popełnił błąd na niekorzyść polskiego zespołu. Zamiast remisu, VfB Friedrichshafen prowadziło 21:19. Antybohaterem końcówki seta był Dawid Murek. Najpierw – w bardzo ważnej akcji – dał się zatrzymać blokiem, później - nieudanym serwisem - podarował gościom piłkę setową aby na koniec źle przyjąć ostatni serwis w tej części meczu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.