Pozycja materiału w rankingach:
Już 18 maja nakładem wytwórni muzycznej Kayaxcom ukaże się dwupłytowa kompilacja "Music For Boys & Gays". Na prawie dwugodzinnej składance znajdziemy między innymi utwory Madonny czy zespołu Antony And The Johnosons.
Kayaxcom to wydawnictwo płytowe znanej polskiej piosenkarki Kayah. To z jej inicjatywy powstała ta niecodzienna kompilacja. - Jeśli mogę wyrażać swoje myśli, mogę to robić jedynie przez muzykę. Niech więc się tak stanie. Tą płytą wszyscy, którzy ją tworzyliśmy chcemy głośno dać wyraz naszego niezadowolenia z braku zdrowego dystansu do odmienności, z zaściankowej mentalności i dziwnego poczucia moralności, która odrzuca miłość, ale pozwala potępiać i prześladować drugiego człowieka - pisze artystka w profilu MySpace promującym album. Zobacz także:
Artykuły
(36)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.46)
Miejscowość: Sopot | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marcin Rzeczkowski 12.05.2007 20:14
Mirnal, już Ci wyjaśnionio, skąd taki tytuł.
Ciekawe, że żaden z czytających ten temat gejów nie złożył zażalenia na ten tytuł i Cię nie poparł w twierdzeniu, że "for boys and gays" dyskryminuje tych ostatnich.
Mir Nalezińskí 11.05.2007 08:25
Panowie! Jeśli ktoś daje ogłoszenie, że potrzebuje do pracy kelnera, to ma sens? Ma! Ale od kilkunastu lat nie mozna dawać takich ogłoszeń ,w których wyrózniona jest płeć. Mozna to ominąć, że ktoś poszukuje na stanowisko kelnera kogoś o wzroście np. min. 180 cm. I ma to sens? Też głupkowate, bo niżsi mogliby zaprotestować. Skoro mamy UE, gdzie wszelkie nierówności są napiętnie tropione i napiętnowywane, to własnie omawiany tytuł kwalifikuje sie do takiego osądu. Nie wyobrażam sobie dalszych dyskusji o rowności w Unii, skoro przy tym tytule wijecie się jak możecie, aby uznać, że jest poprawny.
Sądzę ,że każdy unijny sąd przyznałby mi rację! Tytuł jest dyskryminacyjny! Gdybym był gejem, to wg tytułu nie jestem boyem? Bym czuł się obrażony.
Poprawniej byłoby - dla chłopców, w tym gejów.
Grzegorz Korzeniowski 10.05.2007 19:35
Ja myślę, że można tytuł rozumieć jeszcze inaczej, bardziej "praktycznie". Tytuł "For gays" nie brzmi dobrze, zalatuje seksualnym apartheidem, izolacją. Zaś "For boys" nie wskazywałby dokładnie grupy docelowej. "For boys and gays", oprócz skojarzenia z "boys and girls", przekazuje dla kogo jest ta muzyka - przede wszystkim dla homoseksualistów, ale słuchać jej może każdy, bo przecież gust nie jest ściśle związany z orientacją.
Łukasz Stafiej 10.05.2007 15:13
Mirnal - Ty nie widzisz w tym sensu, ok. Ale nie jest to bezsensu, bo ma sens w kontekscie z subkultura homoseksualna/queerowa. Jednym ze sposobów "walki" z normą stosowanym przez teorie queer jest zabawa ową norma. Nie miejsce tutaj, aby snuc (para)naukowe wywody o tym, ze przewrotne "boys & gays" obala heteronormatywne "boys & girls", ale dobrze, zebys o tym wiedzial, zanim (normatywnie:))) oskarzasz cos o brak sensu. Nie jest to jednoznaczne wytlumaczenie, ale hipoteza. I to SENSowna naukowo (podobnie, jak Twe logiczne permutacje jezykowe).
Grzegorz Korzeniowski 10.05.2007 14:10
Sa ludzie, dla których największym wrogiem jest słownik języka polskiego ;)
Mir Nalezińskí 10.05.2007 14:08
Oczywiście "Panie i blondynki"... Albo Jugosłowianie i Serbowie, Polacy i Ślązacy...
Mir Nalezińskí 10.05.2007 14:07
Tak - europ/europy (pierwiastek/izotopy), Europ/Europi (mieszkańcy Europy; pod. biskupi, elewi, anonimi, autoryteci).
Przewrotna gra? Wyobraź sobie przewrotny tytuł "Pani i blondynki"...
Marcin Rzeczkowski 10.05.2007 13:00
PS. Czy użycie słowa "Europów" ma jakiś głębszy sens?