Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Barbara Podgórska
Dotarliśmy do sensacji kronikarskiej. Pierwsza udokumentowana historycznie, publiczna obserwacja UFO miała miejsce w Polsce! Nie w Anglii czy w USA!
Przyznajemy bez bicia: chociaż zawsze interesowały nas sprawy „paranormalne", czemu daliśmy wyraz publikując aż trzy poświęcone im książki, to doniesienia o UFO traktowaliśmy z pobłażliwą wyrozumiałością. Tak było do czasu, a konkretnie do momentu sięgnięcia po znakomite dzieło kronikarskie Andrzeja Komonieckiego, zatytułowane "Chronografia albo dziejopis żywiecki", popełnione w 1728 roku i „ojczyźnie swojej miłej ofiarowane”.Zobacz także:
Artykuły
(894)
Galerie
(263)
Średnia ocen
(4.11)
Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: www.podgorscy.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Grzegorz D. 28.04.2012 11:08
Pierwsze udokumentowane obserwacje UFO pochodzą z czasów Karola Wielkiego, ( jeśli nie liczyć niejasnych opisów w Biblii, m.in. w Księdze Ezechiela). Ponadto choćby w Anglii w 1290 roku mnisi obserwowali UFO nad swoim opactwem w Byland. Relacja została spisana w łacinie i odnaleziona w ruinach klasztornych na początku lat 50. Istnieją jeszcze setki podobnych dokumentów tylko trzeba wiedzieć, że opisy w nich zawarte są bardzo niedokładne i zazwyczaj odnoszą się do religii - np. objawienia Bożego.
Także opis Komonieckiego nie dość, że jest trudny w odbiorze to z całą pewnością nie jest pierwszą relacją na temat UFO na świecie, ani nawet w Polsce.
Grzegorz D. 28.04.2012 11:06
Pierwsze udokumentowane obserwacje UFO pochodzą z czasów Karola Wielkiego, ( jeśli nie liczyć niejasnych opisów w Biblii, m.in. w Księdze Ezechiela). Ponadto choćby w Anglii w 1290 roku mnisi obserwowali UFO nad swoim opactwem w Byland. Relacja została spisana w łacinie i odnaleziona w ruinach klasztornych na początku lat 50. Istnieją jeszcze setki podobnych dokumentów tylko trzeba wiedzieć, że opisy w nich zawarte są bardzo niedokładne i zazwyczaj odnoszą się do religii - np. objawienia Bożego.
Adam Podgórski 01.06.2009 08:00
Drogi Mateuszu! Dziela Sienkiewicza sa tylko fikcja literacką i aczkolwiek osadzone w realaich historycznych nie moga byc traktowane jako źródła. Nie wiadomo skąd Sienkiewicz wział informacje "ze starych kalendarzy" Moze nie wział, a wymyslił. Opowieści o rozmaitych dziwnych znakach na niebie były przecież powszechne. Ukazywały sie smoki, demony i inne potwory. Krzyże ogniste tez. I te opowieści śa również niezwykle zajmujące. Cieszy nas Twoja opinia iz,: "Fantastyczną rzeczą jest sięganie do starych ksiąg i odnajdywanie w nich takich "smaczków". [+] za szperanie ;) "
Adam Podgórski 01.06.2009 07:55
Miła Natalio! I jeszcze jedno, jesli nie naduzywam ciepliwości. Niech o istote tego zjawiska, czy to byl piorun kulity, czy cała ich seria, czy UFO, czy cokolwiek innego, niech spierają się znawcy. Nas interesował jedynie fakt kronikarski. A on jest sensacją. Dlatego tez z wielka przyjemności zapoznamy się z Twoimi rewelacjami bo napisałaś prtzeciez: "Adamie, do sensacji kronikarskiej. Wierz mi, że znam lepsze". Mowię szczerze i bez ironicznych podtekstow: uwielbiam odkrycia historyczne i czekam z niecierpliwościa na Twoje doniesienia.
Adam Podgórski 31.05.2009 15:36
Droga Natalio! Oczywiście wszystko można i należy traktować z przymróżeniem oka, tak jak słusznie zauważa Jadwiga! I taki też było przesłanie nasz tekst. Po przeczystaniu zapisu Komonieckiego wcale nie staliśmy sie zwolennikami UFO. Nagłaśnimy tylko tekst, ktory nie jest żadną bajką, atylko narracją dotyczącą rzeczywistego faktu. A te tłumy, w ktore wątpisz są uryte w fragmentach realacji: "jako sam z ludźmi widziałem" oraz " z podziwieniem ludzi patrzających". Nie jest to napisane wprost, ale śmiem wierzyć,że na taki ogromny i niespodziany pożar wyleglo pooatrzeć setki mieszkańcow wielkiego i wówczas Zywca.
A tera zadam Ci pytanie.Co By zrobili Amerykanie czy Nangliczy, gdyby w soich szpoargalach wynależli zapisy podbne do relacji Komonieckiego Obwieścili by o tym calemu swiatu. A Ty, zamist byc dumna z takich relacji (niezależnie czy wierzyrz w UFO czy nie, bo najprawdopodobnie jak i my, nie!) je wyszydzasz. I przy okazji nas.
Jadwiga Kowalczyk 30.05.2009 11:03
Natalio - nie denewuj sie, proszę. Wydaje się że Autor zapomniał zilustrować tekst usmiechnietym awatarem.
Aczkolwiek odkrycie kronikarskie bardzo serio - to całą resztę czytam z przymruzeniem oka.:)
Natalia Klimczak 30.05.2009 10:27
Ręce mi opadły. Aż brakuje mi słów żeby ten idiotyczny pomysł skomentować.
"Jest to niewątpliwie pierwsze i wiarygodne świadectwo obserwowania UFO nad Polską, w dodatku obserwacji, której świadkami były tłumy ludzi"
Gdzie masz te tłumy? Jest jeden zapis. Mogły być to zwyczajnie anomalia pogodowe.
"Andrzej Komoniecki był człowiekiem i dokumentalistą poważnym, nie żadnym bajkopisarzem w stylu sławnego Wincentego Kadłubka."
Stąpasz po kruchym lodzie i gołym okiem widać, że o analizie kronik nie masz pojęcia. Prawdę mówiąc Komoniecki jest tylko jednym z wielu, który notował swoje przemyślenia. Na jakiej podstawie oceniasz ich wartość? Bo Ci się wydaje?
Ludzie od zawsze naginają prawdę. Historyk musi zachować chłodne spojrzenie, odrobinę sceptycyzmu. Niewiele rzeczy mnie tak drażni jak takie fanatyczne teksty.
I nie, nie dotarliście, Adamie, do sensacji kronikarskiej. Wierz mi, że znam lepsze.
Tomasz Sierpiński 30.05.2009 10:26
A ja myślę, że to było to http://pl.wikipedia.org/wiki/Piorun_kulisty :)
Mateusz Sienkiewicz 30.05.2009 10:16
Myślę, że "wszelkie znaki na niebie" pojawiły się już dużo wcześniej, a mianowicie w 1647 roku. Wystarczy otworzyć pierwszą stronnicę sienkiewiczowskiego "Ogniem i mieczem", gdzie czytamy, że "Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Współcześni kronikarze wspominają, iż [...] widywano też nad miastem mogiłę i krzyż ognisty w obłokach [...]".
Fantastyczną rzeczą jest sięganie do starych ksiąg i odnajdywanie w nich takich "smaczków". [+] za szperanie ;)
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)