Facebook Google+ Twitter

Pierwsze (koty?) robaczywki, czyli perypetie młodej belferki

Spora dawka dobrego humoru, połączona z dystansem do świata, sympatyczni bohaterowie i ich niezwykłe perypetie - tego można spodziewać się po debiutanckiej powieści Kariny Bonowicz.

okładka / Fot. Prószyński i S-kaIda Werner jest absolwentką Polonistyki, która z braku możliwości zrobienia doktoratu, rozpoczyna pracę w szkole średniej. To nie lada wyzwanie, gdyż musi poradzić sobie z nową maturą, Myszorem, Dywanową i Nowakową, a także dojrzewającymi uczniami, którzy się w niej podkochują. Powodem owej fascynacji jest nie tylko jej wygląd, lecz także sposób bycia.

Starsza zaledwie o kilka lat od swoich podopiecznych Ida ubiera się w dżinsy, kolorowe T-shirty z nadrukiem i trampki. Jest miłośniczką fantastyki, gra w Diablo i uważa, że uczniowie powinni mieć własne zdanie. Interesuje ją, co czytają po lekcjach i co chcieliby, by znalazło się na liście lektur. Dzięki stosowanej przez nią taktyce, udaje jej się dotrzeć do zbuntowanej młodzieży i zachęcić ją do czytania. Pod tym względem Ida kojarzy mi się z Johnem Keatingiem, nauczycielem angielskiego ze "Stowarzyszenia umarłych poetów" Nancy H. Kleinbaum.

Niestety, podobnie jak w powieści Kleinbaum, jej niekonwencjonalne metody nauczania oraz cięty język, inteligentne riposty i nie zawsze właściwe zachowanie nie są przychylnie postrzegane przez resztę ciała pedagogicznego. Nie dziwi więc, że Ida często jest wzywana na dywanik (i to turecki) do dyrektora. Dlatego nowa praca od samego początku nie przypada jej do gustu.

Jak można się spodziewać w tego typu literaturze, nasza bohaterka oprócz problemów w pracy, ma także problemy sercowe. Przez 4 lata spotykała się z Igorem, z przystojnym aktorem, który jej zdaniem był egocentrykiem, egotykiem, megalomanem i narcyzem. Jednak jakiś czas temu z nim zerwała z bardzo ważnych powodów, których nijak nie może sobie przypomnieć. Tylko dlaczego wciąż o nim myśli? Wkrótce na horyzoncie pojawia się kolejny przystojny adorator, Kuba. Kogo wybierze zagubiona w swoich uczuciach Ida?

Karina Bonowicz w swojej powieści stworzyła całą gamę barwnych postaci - m.in. dyrektora-wuefistę, który uwielbia chodzić w adidasach (nawet do garnituru) czy dwójkę współlokatorów Idy: Adę, feministkę, ekolożkę, performerkę, miłośniczkę szpinaku i zdrowego odżywiania, która nie je niczego "co miało buzię i plany na przyszłość" oraz Qrka, jej chłopaka, miłośnika happeningów, który prowadzi bardzo popularny, awangardowy klub Z Qr Vielu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dzięki :) Na pewno Ci się spodoba ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyjemnie się czyta Twoją recenzję. A książka i mnie zapewne przypadłaby do gustu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.