Facebook Google+ Twitter

Pierwsze mecze playoff w NFL. Za nami cztery spotkania

Cztery spotkania z serii „wild card” w National Football League za nami. Wyniki tych konfrontacji przyniosły jedną dużą niespodziankę w postaci wygranej Denver Broncos nad ubiegłorocznym finalistą Super Bowl – Pittsburgh Steelers.

Cztery spotkania z serii „wild card” w National Football League za nami.

Wyniki tych konfrontacji przyniosły jedną dużą niespodziankę w postaci wygranej Denver Broncos nad ubiegłorocznym finalistą Super Bowl – Pittsburgh Steelers (ale po kolei).

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Insancipitory/Creative Commons 3.0W AFC (American Football Conference) Houston Texans, występujące w roli faworyta, uporali się z Cincinnati Bengals 31:10. Teksańczycy prowadzeni przez pierwszorocznego QB TJ Yates’a (podstawowy rozgrywający Houston - Matt Shaub leczy kontuzję) oraz rewelacyjnie spisujących się w tym meczu RB, Ariana Fostera i WR, Andre Johnsona, nadspodziewanie łatwo poradzili sobie z „Tygrysami”. WR - Andre Johnson zdobył touchdown (przyłożenie) po podaniu T J Yates’a a RB – Arian Foster dołożył jeszcze dwa przyłożenia, wbiegając dwukrotnie w pole obrony przeciwnika (ogółem running back Houston w 24 próbach przebiegł aż 153 jardy i został uznany za MVP spotkania).

Teraz zwycięzców tego meczu czeka w niedzielę wyprawa do Baltimore. Odniesienie sukcesu w batalii z tamtejszymi „Ravens” będzie chyba zadaniem ponad ich siły.

W drugim meczu w „AFC” doszło (jak już wspomniałem) do dużej niespodzianki, gdyż na „Mile High Stadium” gospodarze pokonali po dogrywce 29:23 „Stalowych Chłopców” z Pittsburgha. Gdyby „Steelers” występowali w podstawowym składzie, to wynik ten należałoby upatrywać nawet w kategorii cudu. Jednak ekipa, która rok temu grała w Super Bowl, była bardzo mocno osłabiona brakiem kilku kontuzjowanych graczy m.in. WR Heinz Ward, a ponadto ich QB – Ben Roetlihsberger grał na blokadzie prawej stopy, co rzutowało zdecydowanie na jego grę (tak słabo nie podawał chyba nigdy).

Niemniej zwycięstwo „Broncos” (prowadzonych przez mocno kontrowersyjnego QB – Tima Tebow) i tak stanowi wielkie zaskoczenie. Teraz zwycięzców tego spotkania czeka tzw. „mission impossible”, gdyż pokonanie New England Patriots w sobotę na ich terenie wydaje się jedynie pobożnym życzeniem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.