Facebook Google+ Twitter

Pierwsze mistrzostwa Polski w podawaniu baraniny

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-09-02 08:38

Statystyczny Polak zjada w ciągu roku niemal 40 kg mięsa wieprzowego, 12 kg drobiowego i 8 kg wołowego. Mięso owcze trafia na nasz stół bardzo rzadko, ale ma się to zmienić.

Pierwsze mistrzostwa Polski w podawaniu baraniny odbyły się w Ustroniu. Stawili się najlepsi kucharze w kraju, gdyż tylko prawdziwi spece potrafią wyczarować z jagnięciny smaczne dania. - Baranina to trudne mięso. Trzeba mieć kunszt, żeby je przyrządzić. Wystarczy tylko trochę je "przeciągnąć", aby było twarde i zupełnie niezjadliwe - przekonywał Andrzej Bryk, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szefów Kuchni i Cukierników. Andrzej Bryk, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szefów Kuchni i Cukierników, chętnie przyrządza baraninę w restauracji stołecznego hotelu Mariott, gdzie na co dzień pracuje. Wojciech Trzcionka

Na pomysł mistrzostw wpadli ustrońscy miłośnicy baraniny. - Kiedyś w Beskidach jadano głównie baraninę, ale z czasem z hal znikały owce, więc i tradycja zaczęła zanikać. Chcemy ją przywrócić - mówił Jan Sztefek, jeden z organizatorów imprezy w Karczmie Góralskiej nad Wisłą.

- Trzeba propagować baraninę, bo to zdrowe mięso. Barany to jedne z nielicznych zwierząt hodowlanych, które jeszcze wypasa się na świeżym powietrzu - mówi Andrzej Bryk.

Za najdelikatniejsze uważa się mięso z jagniąt karmionych wyłącznie mlekiem, z rocznych najwyżej owiec oraz ze skopów, czyli kastrowanych baranów. Jagnięcina - zdaniem dietetyków, a wbrew powszechnemu mniemaniu - należy do mięs lekkostrawnych. Jasnoróżowa lub czerwona, ma niewiele tłuszczu, ścięgien i błon.

Mięso baranie ma, niestety, intensywny charakterystyczny zapach, dlatego wymaga szczególnie starannego przygotowania. Do pieczenia usuwa się nadmiar tłuszczu, zostawiając tylko cieniutką warstwę zapobiegającą nadmiernemu wysychaniu mięsa. Usuwa się także błonę i ścięgna.

Przed użyciem w kuchni, jagnięcina powinna skruszeć - po wymyciu i osuszeniu należy mięso mocno wygnieść ręką lub drewnianym tłuczkiem, potem przetrzymać w zalewie lub zaprawie. Jagnięcina najlepiej dojrzewa w kwaśnych zalewach, nadających jej posmak dziczyzny, przy czym w kwaśnym mleku jeden,dwa dni, w zaprawie ziołowo-korzennoolejowej jeden, trzy dni, a w marynacie z wina i octu dwa do czterech dni. Do pieczenia najlepszy jest comber i udziec.

Przyrządzanie baraniny nie jest jednak proste. To dlatego w ustrońskim konkursie wzięły udział tylko cztery ekipy kucharskie. - Nie wszyscy kucharze radzą sobie z tym mięsem. Tu stawili się tylko najodważniejsi - przekonywał Bryk.

Na ruszt trafiły trzy barany. Każda z kucharskich ekip musiała w 40 minut przygotować jedno danie. Najlepiej spisali się kucharze z Mazowsza: Jacek Bryk i Adam Kulesza, którzy przygotowali szaszłyk z baraniny. - To właśnie z tego, a nie innego mięsa oryginalnie sporządzało się szaszłyki. Świetnie nadaje się ono także do gulaszów - przekonywali. Po dania mistrzów ustawiały się długie kolejki.

Szaszłyk barani - porcja dla czterech osób

Czas przygotowania 1 godz. 10 min.

Składniki: 350 g polędwicy lub mięsa z combra, 250 g słoniny, 50 g masła, sok z półówki cytryny, sól, pieprz, 250 g ryżu,łyżka masła,500 ml rosołu,łyżka koncentratu pomidorowego, cebula, pół łyżeczki mielonej papryki ostrej, sól.

Mięso umyć, osuszyć, oczyścić, pokroić w plastry o boku około trzech i szerokości dwóch centymetrów. Powinno być co najmniej 16 kawałków, po cztery na szpadkę. Pokroić słoninę na prostokąty o boku ok. trzech centymetrów i wyciąć plastry szerokości centymetra. Powinno być ich tyle, ile kawałków mięsa.

Mięso oprószyć pieprzem, skropić sokiem z cytryny, odstawić razem ze słoniną do lodówki. Ryż opłukać, zalać wrzątkiem, krótko zagotować, odcedzić, przelać zimną wodą. Cebule obrać, drobno posiekać. Rozgrzać w garnku masło, dodać cebule, smażyć, nie rumieniąc, ok. 3 min. Na cebule wsypać ryż, zalać wrzącym rosołem, osolić, dodać paprykę, gotować na bardzo małym ogniu lub na płytce ok. 20 min. Pod koniec gotowania dodać koncentrat pomidorowy, wymieszać.

Mięso posolić, posmarować rozpuszczonym masłem, nadziać na szpadki przemiennie z plasterkami słoniny. Piec na rozgrzanym rożnie 10-15 min., lub na grillu ok. 6-8 min, obracając 2-3 razy szpadki, by mięso upiekło się równomiernie. Po upieczeniu szaszłyki ułożyć na piramidzie z ryżu i podawać.

Wojciech Trzcionka

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ha ! na tych stronach o gotowaniu można by spędzić całą noc Baranina jest super!!!! no i przepis palce lizać?!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.