Facebook Google+ Twitter

Pierwsze podejście dla Lecha, udany debiut Wichniarka

Gol powracającego do Lecha Artura Wichniarka zapewnił Lechowi Poznań zwycięstwo nad Interem Baku w pierwszym meczu drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów.

Podopieczni Jacka Zielińskiego nie chcieli grać z Interem Baku, ze względu na położenie w Kaukazie, gdzie latem panują ponad czterdziestostopniowe upały. Wspomnienia ze stolicy Azerbejdżanu były jednak dobre ze względu na wygrany przed rokiem pojedynek z Khazarem Lenkoran. Do Baku, zespół mistrza Polski musiał udać się bez narzekającego na kontuzję Manuela Arboledy. Pojawił się za to, ex-lechita, 33 –letni Artur Wichniarek w którym pokładano wielkie nadzieje.

Co ciekawe, mecz grano piłką Jabulani, znaną z zakończonych w niedzielę finałów Mistrzostw Świata.

Lech z początku oddał nieco inicjatywę przeciwnikom i pozwolił im na przeprowadzenie niegroźnego ataku. Później sam zaczął grać ofensywnie, ale kłopoty w przyjęciu i niewłaściwe wykończenia uniemożliwiały stworzenie zagrożenia pod bramką Giogiego Lomai. Nieźle mecz rozpoczął Sławomir Peszko, który popisał się dobrym podaniem do Siergieja Kriveca. Łotysz nie doszedł jednak do futbolówki i pewnie interweniował Romai. Z biegiem czasu akcje Lechitów nabierały impetu i dokładności. W 12-minucie Semir Stilić dośrodkował z lewego skrzydła do Peszki, który wślizgiem skierował ją w kierunku bramki, lecz świetną interwencją popisał się Lomai. Podopieczni Jacka Zielińskiego w dalszych fragmentach kontrolowali wydarzenia na murawie.

Rywale natomiast wyczekiwali okazji do kontrataków. Po jednej z akcji nad bramką uderzał głową zupełnie nieupilnowany przez obrońców, były gracz Polonii Warszawa i Widzewa Łódź – Robert Poskus. To było pierwsze ostrzeżenie dla Lechitów, pokazujące konieczność utrzymania przewagi nad rywalem. Ci niezbyt sobie wzięli to do serca. W 24-minucie Krzysztof Kotorowski z problemami wyłapał groźną próbą z dystansu aktywnego od samego początku Petara Zlatinowa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Lech zagrał poprawnie, czyli tak, aby za bardzo nie namęczyć się. Coraz lepiej wygląda zgranie Wichniarka z linią pomocy, zwłaszcza ze Stilicem. Jeśli do tego Kriwiec i Peszko wrócą do formy z poprzedniego sezonu będzie przyzwoicie. Myślę, że Wojtkowiak świetnie sprawdza się w roli stopera. Także nowy nabytek - Kiełb zagrał dobre spotkanie. W Poznaniu wynik powinien oscylować w granicy 3-4:0. Schody zaczną się pod koniec lipca, w kolejnej rundzie. Dobrym rozwiązaniem byłby zakup jeszcze jednego napastnika i może lewego obrońcy. Pytanie też, czy Kotorowski to zawodnik na miarę Ligi Mistrzów...czy nawet rozgrywek grupowych LE?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo!

Na razie nasze zespoły wygrywają i zdobywają dla Polski punkty do rankingu. Awansowaliśmy na 24 miejsce :) Oby tak dalej!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.