Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Pierwsze skrzypce zagrał Jelonek, drugie - At The Lake

Pozycja materiału w rankingach:

25674 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 25pkt

Oceń:

Pierwsze skrzypce zagrał Jelonek, drugie - At The Lake


Współautor wielu albumów, współpracujący z wieloma muzykami z różnych kręgów muzycznych - od klasyki, przez folk, pop, hard rock aż po metal - nagrał w 2007 r. swoją pierwsza płytę solową zatytułowaną nazwą swojego zespołu.


Klubowa podłoga zatrzęsła się podczas pogo przy kawałku "Mosquito flight", stylizowanym na lot komara. Tych, którzy znają Jelonka z jego wcześniejszych projektów, nie zdziwiło pojawienie się klasyki w aranżacji metalowej jak "Wilhelm Tell" Rossiniego, kiedy pod sceną kotłowało się na całego, "Kraina Umarłych (wg. A. Vivaldiego)", czy "24 (wg. N. Paganiniego)". Było klasycznie, mocno i z przytupem. Miłośnicy cięższych dźwięków z pewnością ucieszyły dźwięki legendarnej kapeli Metallica i wykonanie ich utworu "Sad but true" w wersji symfonicznej, gitarzysta pokusił się także o piosenkę Jimiego Hendrixa „ VooDoo Child”, każda zaś zapowiadana była z domieszką jakiejś historii bądź dowcipu. Kontakt z publicznością okazał się pierwszorzędny. Prawdziwym wyzwaniem dla fanów był motyw, który pojawił się już na Przystanku Woodstock 2009 - "figura geometryczna" zwana "ścianą śmierci" podczas utworu "Elephant’s ballet".

Brak słów, by opisać emocje towarzyszące tej akcji podczas koncertu, nazwijmy to czymś w rodzaju "pogo na dwie drużyny", niemal jak podczas wojny - cała obecna publiczność dzieli się na pół i oczekuje momentu, by zaatakować przeciwnika, towarzyszy jej rzecz jasna muzyka - w tym wypadku werble zostały zastąpione przez skrzypeczki, zaś na znak muzyków fani ponownie złączyli się w jedność. Jelonek zachwycony tak wielkim poświęceniem, postanowił wesprzeć nieustraszonych melomanów, przekazując im "demoniczny oddech pocieszenia" - rycząc złowrogo do mikrofonu. Jedną z niespodzianek przygotowanych przez pełnych wyobraźni panów było także perfekcyjne, mocne wykonanie utworu grupy Rammstein "Sonne" podczas którego na wokalu udzielał się - z wielkim aplauzem zgromadzonych - niby przypadkowo znajdujący się pod sceną osobnik odziany w typowo rockowe szmatki i przypadkowo znający niemiecki. Namiastka przed łódzkim koncertem niemieckiego zespołu jak najbardziej udana.

Publiczność sprawdziła się doskonale, pod sceną kotłowało się bez przerwy, nie dziwne więc, że domagano się aż dwóch bisów. Świetna konferansjerka rozbawiła każdego, zaś typowo weselny "wężyk" podczas rockowego kawałka dał panom do namysłu, stwierdzili zatem, że powinni chyba zacząć wprowadzać na koncerty oczepiny - ciekawy pomysł, zwłaszcza, gdy zaaranżować go w stylizacji gitarowej.

Koncert ten był zatem niezapomnianym przeżyciem nie tylko za sprawą muzyki, ale także świetnego kontaktu z publicznością i wielu humorystycznych sytuacji: mimiki Jelonka, scenicznych wygłupów gitarzysty Mańka czy założenia na siebie podczas utworu "Elephant’s ballet" masek przeciwgazowych z długimi rurami. Wielu fanów z niecierpliwością czeka na kolejny występ Jelonka z ferajną, zaś trasa "Jelonek Tour 2010" trwa nadal, warto więc wybrać się do innych miast na tak wyśmienitą zabawę muzyczną.
At The Lake, 28.02.10, Lublin, Graffiti, support podczas "Jelonek Tour 2010" / Fot. Marcin Iwan
Elżbieta Rubiec OFFline profil autora

Autor: Elżbieta Rubiec

Napisz do autora

Artykuły (81) Galerie (0) Średnia ocen (4.71)

Wiek: 27 | Miejscowość: Puławy | Kraj: Polska

O mnie: Absolwentka Filologii Polskiej, miłośniczka dziennikarstwa (szczególnie muzycznego) i fotografii

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Łukasz Gdak 03.03.2010 07:48

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 68

ciekawy artykuł 5:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Karina Duczyńska 03.03.2010 07:34

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 66

Baardzo mnie się tekst podoba... Przyznaję, jestem dziką fanką Jelonka oczywiście, ale nawet gdybym nie była - tekst pewnie też by mnie wciągnął po same uszy ;) A określenie "pogo na dwie drużyny" rewelacyjnie trafione :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieta Rubiec 03.03.2010 07:27

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 63

Fotogaleria tutaj link

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.