Pozycja materiału w rankingach:
"Pogotowie Wokalne" działa na zasadzie pomocy doraźnej lub stałych konsultacji i pomaga w rozwijaniu zdolności wokalnych i aktorskich. Konsultacje odbywają się zarówno zdalnie, przez komunikator Skype, jak i tradycyjnie w formie indywidualnych lekcji na terenie Warszawy.
"Pogotowie Wokalne" działa na zasadzie pomocy doraźnej lub stałych konsultacji. Pomaga w rozwijaniu zdolności wokalnych i aktorskich. Osoby zgłaszające się dostają specjalistyczną opinię. Takiego rodzaju działalność może być przydatna również dla rodziców, którzy mogą zamówić konsultacje dla swoich dzieci i dowiedzieć się, czy ma sens ich kształcenie wokalne lub aktorskie. Zobacz także:
Artykuły
(79)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.07)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Lutostański 25.08.2010 20:06
(+) Mnie się inicjatywa podoba bo myślę o tym by zarabiać głosem więc może tam mnie pokierują.
Arkadiusz Filipowski 16.08.2010 14:42
Inicjatywa ciekawa, ale sam bym nie skorzystał :D
Krzysztof Krzak 23.07.2010 16:46
Panie Adrianie, widać, że nie orientuje się Pan w zasadach obowiązujących w tym serwisie (czemu się nie dziwię, bo zdaje się, że jest Pan tu od dziś i podejrzewam, że reprezentuje Pan "Pogotowie Wokalne"). Otóż, pragnę Pana poinformować, że w W24 nie obowiązuje dyscyplina redakcyjna i każdy z nas może wyrażać swoje zdanie na temat zamieszczonych tu artykułów. Beż sensu, według Pana? A to już Pana problem...
Agnieszka Jakubiak 23.07.2010 16:23
Przeczytałam uważnie (czy jako jedyna z osób tu komentujących?) stronę Pogotowia Wokalnego. Tam wyraźnie jest napisane, na czym polegają konsultacje. Pogotowie ma wyłapać błędy, skierować na właściwą drogę, zaproponować pasującą stylistykę. Nie wykształci aktora, ale wskaże najlepszy profil (np komediowy) lub oceni szansę dostania się np do Szkoły Teatralnej. Do tego nie trzeba relacji: uczeń -mistrz. Do tego internet jest idealny, bo tani. Wiem, ile kosztują lekcje tzw specjalistów, naciągających panienki z prowincji (z całym dla nich szacunkiem), przyjeżdżające do miast w poszukiwaniu kariery. Może więc takie pogotowie uczciwiej je potraktuje, da lub odbierze nadzieję...
Adrian Tolzdorf 23.07.2010 14:52
PS. Redaktor oraz wydawca negatywnie wypowiadający się, o artykule pośrednio lub bezpośrednio dopuszczonym przez nich do publikacji. Ciekawy przypadek. :) A właściwie "bez sensu".
Wojciech Wądołowski 23.07.2010 14:35
Pani Urszulo, jeśli będzie Pani spełniała wymagania sprzętowe (dokładnie przez nas opisane), to nie ma prawa zrywać. Nam się to jeszcze nie zdarzyło.
Wojciech Wądołowski 23.07.2010 14:32
Tak, korespondenyjnie bez sensu, tak samo jak sprawdzenie czyjejś pracy pisemnej drogą elektroniczną. Kontakt z ulubionym wokalistą w postaci wysłuchania płyty też bez sensu, bo lepiej na żywo.
Urszula Agata Marczewska 23.07.2010 14:32
Ze Skype jako komunikatora do rozmów głosowych korzystam ostatnio codziennie. Czasami rwie tak, że aż żal. Jak oni wyobrażają sobie prowadzenie w ten sposób lekcji?
Krzysztof Krzak 23.07.2010 14:28
No to, że jesli się uczy kogoś śpiewać, grać etc. to najważniejszy (moim zdaniem) jest bezposredni kontakt nauczyciela (mistrza) i ucznia. Wyobraża sobie pan, panie Adrianie, na przykład (od podstaw) naukę chirurgii on line? Nie chciałbym trafić pod skalpel takiego "lekarza".
Adrian Tolzdorf 23.07.2010 14:24
A co takiego, Panie Krzysztofie, w tej inicjatywie jest bez sensu ?
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +319)