Pozycja materiału w rankingach:
Wygrani i przegrani. Co dalej? Ostrzegam materiał stronniczy!
Zobacz także:
Artykuły
(70)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.78)
Wiek: 44 | Miejscowość: katowice | Kraj: Polska
O mnie: Właściciel firmy handlowo-usługowej. Prezes stowarzyszenia Krajowe Forum Bezrobotnych
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mariusz Dzieliński 01.09.2011 21:46
Panie Michale, PJN chciał wziąć na siebie odpowiedzialność, ale ze strony KNP i Prawicy RP postawiono warunki nie do przyjęcia. Jeżeli do tego dodamy przerost ambicji liderów tych dwóch formacji to wszelkie próby porozumienia skazane były z góry na niepowodzenie. Teraz nie pozostaje nam, prawdziwym prawicowcom, nic innego jak tylko poprzeć PJN.
Łukasz Brzezicki 01.09.2011 20:16
>bo tym młodym fajnym ludziom należy się słowo przepraszam.
Kilka dni temu rozmawiałem z kilkoma takimi "fajnymi młodymi ludźmi", przedstawicielami elektoratu JKM. Rozmawialiśmy podczas akcji zbierania podpisów. Rozmowa zakończyła się moim gwałtownym odejściem, kiedy usłyszałem, że kryzysowi w Polsce winni są m.in. imigranci i dzieci imigrantów, urodzone w Polsce, oraz "biedota, która nie pracuje". Ci młodzi ludzie argumentowali, że imigrantów powinno się odesłać tam, gdzie ich miejsce, czyli do ich krajów, zaś św. Paweł pisał, że "Kto nie pracuje ten niech i nie je" i dlatego nie powinno się pomagać bezrobotnym i "biedocie". Oto ci "fajni młodzi ludzie" z obozu JKM, o których Pan pisze.
Michał Wróblewski 01.09.2011 19:33
PJN mając wszelką przewagę nad słabszymi wobec niej Kongresem i Prawicą RP winien był wziąć na siebie odpowiedzialność za decyzje w sprawie wspólnego startu. Wszystkie te trzy partie miały szansę razem ograniczyć ten motłoch w parlamencie, a skończyło się jak zwykle. Nawet rozsądni, wydawać by się mogło, ludzie, nie potrafią się ze sobą porozumieć - w imię przecież wspólnego interesu. A tak, ludzie pokroju Marka Jurka dalej muszą wegetować na marginesie politycznym. Szkoda jego, szkoda wyborców.