Facebook Google+ Twitter

108 miejsce

Pierwszy był Wieluń. II wojna światowa rozpoczęła się od bombardowania tego miasta

- Jednocześnie możemy powiedzieć, że Wieluń był pierwszą ofiarą rozpętanej przez hitlerowskie Niemcy II wojny światowej i tu została dokonana pierwsza wojenna zbrodnia na bezbronnej ludności miasta - mówi prof. dr. hab. Tadeusz Olejnik.

 / Fot. Autor nieznany/domena publiczna1 września 1939 roku o godzinie 4:40 mieszkańców Wielunia obudził ryk silników niemieckich samolotów i przeraźliwy huk spadających bomb. Ale najgorsze było chyba to, że ten atak odbył się z zaskoczenia?
Oczywiście nikt się nie spodziewał ataku. Z tego względu, że było to spokojne, bezbronne, niewielkie miasteczko leżące w odległości 21 km od ówczesnej granicy niemieckiej. Nie było tutaj żadnych oddziałów wojska polskiego, nie było też żadnego przemysłu, tym bardziej przemysłu zbrojeniowego. Nie było żadnych zapasów wojskowych, zresztą ze względu na to, że miasto było przygraniczne, nie byłoby sensu lokowania ich tutaj. Wobec tego nikt nie mógł przypuszczać, że Wieluń stanie się przedmiotem takiego zmasowanego, powiedziałbym barbarzyńskiego, ataku lotniczego.

Jednocześnie możemy powiedzieć, że Wieluń był pierwszą ofiarą rozpętanej przez hitlerowskie Niemcy II wojny światowej i tu została dokonana pierwsza wojenna zbrodnia na bezbronnej ludności miasta. Niemcy atakując Wieluń dopuścili się łamania konwencji haskich dotyczących prowadzenia wojny, bowiem zniszczono pierwszy szpital w II wojnie światowej, pierwszą synagogę, pierwszy kościół. Obiekty, które zgodnie z konwencjami prawa międzynarodowego nie powinny być przedmiotem ataków lotniczych, podobnie jak ludność cywilna zgodnie z kodeksem niemieckim nie powinna być przedmiotem takich ataków. Mimo wszystko tego zbrodniczego ataku dokonano, bo Niemcy od pierwszych dni wojny nie przestrzegali norm prawa międzynarodowego.

Dlaczego to właśnie Wieluń został wybrany przez Niemców jako pierwszy cel nalotów?
Można tylko domniemywać, bo w dokumentach niemieckich nie znaleźliśmy jak dotąd żadnych dowodów wskazujących na to, dlaczego dokonano akurat wyboru Wielunia jako pierwszego zaatakowanego miasta. Przypuszczać można, że z tego względu, że w Wieluniu nie było żadnego wojska polskiego, można było tutaj dokonać przetestowania niemieckiego lotnictwa bombowego, przede wszystkim „sztukasów” (lekkie niemieckie bombowce Junkers-87 - przyp. red.), które dokonywały nalotów na miasto. Nie wybrano dla przykładu Sieradza, gdzie był garnizon wojska polskiego i gdzie niemieccy lotnicy mogliby ponieść znaczne straty w wyniku działań obronnych.

Zrujnowane budynki, ogromna liczba zabitych i rannych, szacunki mówią o 1 - 2. tys ofiar. Tak wyglądał krajobraz po bombardowaniu Wielunia. To musiało wywołać panikę wśród ludności miasta?
Jeżeli dokonywano ataku na bezbronne miasto, to spodziewano się jednego, przede wszystkim był to element wojny psychologicznej. Chodziło o to, by wywołać chaos, zamieszanie i pokazać jednocześnie potęgę niemieckiego lotnictwa. Tragedia, która spotkała mieszkańców Wielunia, kilkukrotne naloty na to miasto, spowodowały, że ludność zaczęła masowo opuszczać domostwa i uciekać w głąb kraju, przede wszystkim za linię zasadniczego oporu Armii „Łódź”, która miała przebiegać na Warcie i Widawce. Opuszczali domy nie tylko mieszkańcy miasta, ale też okolicznych wsi, bowiem oddziały Wehrmachtu wkraczające na to terytorium paliły wsie i mordowały mieszkańców. Stąd ten wielki exodus ludności cywilnej. To powodowało z kolei, że drogi były zablokowane, a oddziały wojska polskiego nie mogły się swobodnie przemieszczać na kolejne pozycje obronne. Czyli innymi słowy: terror i jeszcze raz terror to był cel podstawowy. Wywołanie chaosu i paniki na zapleczu polskiej obrony.

Cały wywiad w Dzienniku Łódzkim

rozmawiał Ireneusz Wierzbicki (aip)



Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo ciekawy artykuł. Udostępniłam na swoim profilu na Fb. Temat może zainteresować również moich znajomych...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.