Facebook Google+ Twitter

Pierwszy chiński lotniskowiec, czyli "supermocarstwo" ChRL

Jeśli Chińska Republika Ludowa jest supermocarstwem, to tylko w cudzyslowiu. Na tej drodze chiński smok nie może posunąć się dalej bez pomocy rosyjskiego niedźwiedzia. Ten ostatni zaś dobrze się namyśli zanim cokolwiek zrobi dla Chin.

 / Fot. EPA/JOHN LEEWczoraj w stoczni w mieście Dalien (dawny Port Artur) został uroczyście przyjęty na uzbrojenie pierwszy lotniskowiec Państwa Środka „Liaoning”. Przemawiając na tej uroczystości premier rządu Chińskiej Republiki Ludowej Weng Tsia Pao (Wen Jiabao) podkreślał „poważne i rozległe znaczenie” tego faktu. Nikt jednak nie ukrywa, że spadkobiercy Mao Tse Tunga dokonali jedynego w swoim rodzaju wyczynu, a mianowicie włączyli do swojej marynarki wojennej okręt lotniczy bez samolotów pokładowych. Nie zmienią tego faktu triumfalistyczne tony w rytm pieśni Wschód jest czerwony:


W związku z tym korespondet BBC do spraw wojskowych Jonathan Marcus podkreśla: „Analitycy stwierdzają, że potrwa jeszcze wiele lat, zanim uda się wyposażyć ten lotniskowiec w samoloty i zapewnić mu pełną zdolność bojową. Mimo to chińskie osobistości oficjalne zapewniają, że ‘Liaoning’ stanowi ważny krok na drodze unowocześnienia sił zbrojnych tego kraju.”

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Proponuję wrócić do tematu artykułu. Jedno pytanko: Na co Chinom kontynentalnym lotniskowce? Kto potrafi coś na nie odpowiedzieć?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Baca
  • Baca
  • 29.09.2012 10:22

Niemcom nie były potrzebne lotniskowce aby bombardować Anglię i w efekcie przegrali Bitwę o Anglię (sic!) Z niewiadomych dotychczas powodów Hitler bał się inwazji na Anglię i to był jego najwiekszy błąd, jak również inwazja na Związek Radziecki. Gdyby tego nie zrobił to prawdopodobnie dzisiej zunifikowana Europa gromko by krzyczała Heil Hitler

Komentarz został ukrytyrozwiń
.
  • .
  • 28.09.2012 17:20

Bismarck próbował się dostać na środek Atlantyku w 1941r! Ale jesteś uparty. Większość Niemieckich okrętów nawodnych (rajderów) skończyła swoje rajdy na dnie. Dlatego Niemcy rozwijali okręty podwodne wiedzieli że nie mają szans wyjścia na Atlantyk. Byłby to jednorazowy lotniskowiec tak jak np pancernik kieszonkowy Admiral Graf Spee. Problemem Niemiec był brak baz i porty położone zbyt blisko Anglii. O lotniskowcu mogli myśleć po zdobyciu Francji ale to też było problematyczne nawet Bazy U-botów ulokowane w tym kraju nie były bezpieczne - Bunkry. I jeszcze jedno budowa wielkich okrętów sporo kosztuje i trwa długo, postęp w budowie U-botów odbył się właśnie ich kosztem więc Niemcy budując flotę lotniskowców nie odnieśli by tak wielkich sukcesów na Atlantyku. A flota Angielska Byłaby mniej obciążona służbą konwojową.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Dzisiaj. Skoro włoscy faszyćci byli tak głupi, że nie przewidzieli takiej możlwości, to dostałi baty od dwupłatowców Fairey Swordfish. Przy tym nie było mowy o zasadności zaskoczenia ani w Tarencie ani w Pearl Harobour. Już w 1932 z lotniskowca "Saratoga" przeprowadzono pozorowane uderzenie powietrzne na tę drugą bazę i nie była to pilnie strzeżona tajemnica wojskowa. Co do lotnniskowca "Graf Zepelin" na środku Atlantyku w 1942, to kto miałby na niego polować? Amerykanie toczący właśnie bój o Australię resztkami Floty Pacyfiku, ze wszystkimi lotniskowcami związanymi walką na Morzu Koralowym, a następnie wokół Gaudalcanalu? Ja nic nie wiem, a przedmówca wie wszysko?

Komentarz został ukrytyrozwiń
bebe
  • bebe
  • 28.09.2012 13:16

Panie Wink, nie wiem gdzie Pan żyjesz ale pańskie wywody dowodzą o kompletnej nieznajomości współczesnych Chin. Proszę się udać do Pekinu, Szanghaju albo co najmiej 50 chińskich miast z ponad milionową populacją, a zobaczy Pan takie samochody (wyprodukowane w Chinach), że Pan tylko pomarzyć może.
Proszę zaglądnąć do podręcznika historii, a dowie się Pan że na początku ubiegłego stulecia Japonia była mocno zacofanym przemysłowo feudalnym i bardzo seperatycznym państwem. Kiedy otwarli się na zachodnią cywilizację zaczęli od kopiowania wszystkiego sprowadzanego głownie z Niemiec. Początki oczywiście były raczej żałosne i starsi ludzie (nie w Polsce) dotąd pamietają, że made in japan kojarzyło się raczej z tandatą.
Chiny wyszły już z produkowania tandety i ich produkty są pożądane na całym świecie.
Co do zaawansowanej technologii, to prawdopodobnie Pan przeoczył fakt, że Chiny rozwijają swój program kosmiczny w wręcz imonującym tempie i budują swoją stację orbitalną a przygotowują się do lądowania na Księżycu.
Na marginesie dodam że setki tysięcy chińskich studentów studiuje na uniwersytetach w Stanch czy w EU, a np W Kalifornii 85% doktoratów jest bronionych przez Chinczyków.

Komentarz został ukrytyrozwiń
.
  • .
  • 28.09.2012 10:58

Czyżby Anglicy na lotniskowcach używali szybowców przed samolotami tłokowymi? nowoczesne pod koniec wojny? czy wie pan co te przestarzałe samoloty zrobiły w Tarencie? Powiem może troszkę złośliwie zgadza się zboczyliśmy na tematy o których brak panu podstawowej wiedzy proponuję pozostać przy językoznawstwie i polityce. Niemcy dokonali istnych rzezi bez lotniskowców, a efekt zastosowania lotniskowca opisałem wcześniej - konwoje zostałyby wstrzymane a lotniskowiec zatopiony. Niemcy doskonale o tym wiedzieli i budowa nie była dla nich priorytetem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taki kraj jak Chiny ma pewien poważny problem ideologiczny. Nie wszystko da się wiernie skopiować, a kreatywność w kraju totalnej kontroli na ogół jest ograniczona, ponieważ do niej trzeba wolności. Nie da się wymyślić czy stworzyć czegoś nowego na rozkaz.
Niemożliwe jest też wyprodukowanie na podstawie zdobytych egzemplarzy w pełni funkcjonalnej kopii zagranicznych pojazdów bez wiadomości na temat ich produkcji. Tak np. było z samochodami z Chin, które wyglądały ładnie ale przy wypadku składały się jak harmonijka... W efekcie mamy lotniskowiec bez samolotów. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

W pierwszym okresie wojny, zanim alianci wybudowali i wprowadzili do akcji lotniskowce eskortowe, wymknąwszy się przez Morze Północne pod eskortą "Bismarcka" lub "Tirpitza" oraz jakiegoś krążownika liniowego tudzieży niszczycieli, koordynując swoje działania z "wilczymi stadami" U-Bootów, mógłby dokonać istnej rzezi konwojów na samym środku Atlantyku. Anglicy wprowadzili na uzbrojenie swoich lotniskowców nowoczesne myśliwce tłokowe dopiero pod sam koniec wojny. "Bismarcka" pomogły zatopić dwupłatowce. No ale zdaje się zupełnie zbaczamy od tematu.

Wracając do współczesności, Japonia posiada duże okręty desantowe, które można przerobić na lotniskowce z pionowzlotami na pokładach. Jeśli Chińczykom nie uda się opanować produkcji duetu "ciężkie krążowniki lotnicze" - Flankery to pewnego dnia Japończykom pionowzloty na poziomie Harriera mogłyby wystarczyć, aby przyhamować matkę cywilizacji chińskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
.
  • .
  • 27.09.2012 17:18

Jeden lotniskowiec niemiecki miałby raczej mizerny wpływ na II wojnę. Mniej więcej taki jak pancernik Bismarck, byłby po prostu celem numer jeden dla brytyjskiej floty i lotnictwa. Anglia na morzu była lepsza pod każdym względem prócz okrętów podwodnych ale i w tej kwestii poradzili sobie sprawnie i nawet uczyli Amerykanów jak walczyć z U-botami i ograniczać straty

Komentarz został ukrytyrozwiń

@bebe Podziwiam szerokie wiadomości przedmówcy. Miło jest czytać takie komentarze. Natomiast ad meritum nie zgodzę się do końca. Nie wiem, czy szanownemu przedmówcy (przedmówczyni?) znana jest sprawa niemieckiego lotniskowca "Graf Zeppelin"? Hitlerowcy rzecz jasna nie są wzorem do naśladowania dla normalnego człowieka, ale determinacji im nie brakowało, Mimo to nigdy nie zdołali ukończyć tego okrętu wojennego, który przecież mógłby poważnie wpłynąć na bitwę o Atlantyk. Sprawa rozbiła się wtedy właśnie o samoloty pokładowe i urządzenia wspierające ich lądowanie. Co znamienne Japończycy mający przecież w tej dziedzinie ogromną wiedzę praktyczną nie pomogli sojusznikowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.