Facebook Google+ Twitter

Pierwszy cud Donalda Tuska

Prezydent czuje się obrażony. Prezydenta dotknęło "niebywałe chamstwo" opozycji. Prezydent odpowiada za siebie, nie za brata. Prezydent trzyma się kurczowo przepisów Konstytucji. Prezydent nie odpowie na "oczywistą nieprawdę"...

Ucieszyłem się z wyniku rozmów prezydenta z przyszłym premierem. W końcu dobre relacje Pałacu Namiestnikowskiego i Urzędu Rady Ministrów wróżą dobrze Polsce. - Po tej rozmowie jestem dużo większym optymistą, niż po ostatniej, która nie była tak serdeczna i konstruktywna. Widać wyraźnie, że kolejne dni dobrze wpływają na nasze relacje - ocenił szef Platformy. Aż strach pomyśleć, co będzie za następnych kilka dni, gdy na relacje dwóch antagonistów, tak pozytywny wpływ ma upływ złych dni. Złych, no bo jak inaczej nazwać dzień przed każdym następnym, który jest lepszy. Obaj panowie "wchodzą na dobrą drogę", nie pozostaje więc nic innego jak tylko przyklasnąć i cieszyć się, że smutny nastrój głowy państwa powoli mija. Nie trudno domyślać się, że zaowocuje to dobrą współpracą pana prezydenta z nowym premierem, a co za tym idzie dobrą koniunkturą Polski we wszystkich sferach, nie tylko tych politycznych. Pan prezydent przeprosiny przyjął więc możemy zabrać się do roboty, burza ustała.

Lider Platformy wyznał również, że prezydent podtrzymał sceptycyzm, jeśli chodzi o kandydatury ministerstwa sprawiedliwości i spraw zagranicznych. Ale także tym zbytnio nie należy się przejmować. Zapewne minie kilka kolejnych dni i pan prezydent spojrzy bardziej łaskawym okiem na kandydata - wtedy już ministra Radka Sikorskiego. Ten powinien wyjaśnić wszystkie swoje grzechy i ewentualnie przeprosić, zapewnić, że w przyszłości nie dopuści do podobnych błędów. Tu chodzi przecież o państwo w sferze międzynarodowej, tej, z której wstaliśmy dwa lata temu z kolan, a do której powrócić nie można. Należy więc albo zmienić taktykę, albo przestrzec kandydata, wtedy już ministra Sikorskiego. W najgorszym wypadku zmienić. Pan prezydent wie, że Sikorski to szczwany lis ukryty pod modnym płaszczem, więc po co narażać się na niepotrzebne straty w postaci zdartych kolan?

Donald Tusk podczas rozmowy w Pałacu dostał tajne akta dotyczące Radka Sikorskiego. Po zapoznaniu się z nimi nie dostrzegł uchybień w działalności swego kandydata. Zapewne za kilka dni dostrzeże, gdy opadną emocje nominacji przyzna racje panu prezydentowi. Wtedy naprawi swój błąd i przeprosi. Jest przecież tylko człowiekiem.

Premier elekt przyznał również, że cieszy się, iż prezydent odstąpił od - jego zdaniem - "niekonstytucyjnego oczekiwania, abyśmy przedstawiali jakąś dokumentację dotyczącą umowy koalicyjnej". - To też dobry znak dla mnie, że prezydent rzeczywiście w duchu i zgodnie z literą konstytucji chce już dziś ze mną współpracować, ja oczywiście z nim także. Słowa te definitywnie przypieczętowały zielone światło w dobrych relacjach prezydent - premier.

Nowa władza do swych sukcesów może już teraz zaliczyć powrót do kanonów prawdziwego savoir vivre poprzez propagowanie tak rzadko używanych już słów: "proszę", "przepraszam". Nie ulega wątpliwości, że właściwe zachowanie, wyeliminowanie wojennej retoryki byłej opozycji i należyte przeprosiny potrafią zdziałać cuda. I oto pierwszy cud Tuska.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.11.2007 00:04

Jak ja Cię lubię Marika, z badań wynika, że 98% dziennikarzy głosowało na PO a 2% na PiS. Oczywiście badania dotyczyły dziennikarzy - a nie dziennikarzy obywatelskich, ale tutaj też się to sprawdza... Masz jeden procent, a ten drugi jest do podziału między.. no dobra - bez nazwisk.

Pozdrawiam.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

marika spokojnie,czasem warto co kolwiek z nudów napisać, byle by tylko pisać choć troszkę dziennie. :) tak dla niezapomnienia. :) pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

to może ja o seksie napiszę;>
hehehe
zawszeć to jakaś odmiana:))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.11.2007 02:47

(+) babranie się w meandrach psychiki "wielkich braci" jest fajne i mam nadzieje, że zostanie niebawem jedynie domeną historyków i psychologów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.