Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6182 miejsce

Pierwszy dzień Bachaturo – 1. Międzynarodowego Festiwalu Bachaty

W piątek w Warszawie zaczął się festiwal bachaty. Impreza z pokazami par polskich i zagranicznych oraz mnóstwo dobrej zabawy do latynoamerykańskiej muzyki – to atrakcje przygotowane na ten wieczór.

Układzik do merengue „El Meneaito”. / Fot. Weronika TrzeciakJednak zanim rozpoczął się festiwal w czwartek w klubie Enklawa odbyło się Pre-Party. Impreza zaczęła się o 21. Oprócz uczestników festiwalu byli stali bywalcy czwartkowych salsotek. Można było potańczyć do salsowo-bachatowych rytmów. Zdarzały się też melodie do bachatanga, merengue i cha-chy. Nie obyło się bez 3 tradycyjnych układzików do piosenek w rytmie merengue: „El Tiburon”, „El Meneaito” oraz „La Mujer del Pelotero”. Większość uczestników ruszyła na parkiet i tańczyła wyuczone kroki. Ci co nie umieli, bacznie się im przyglądali. Muzykę dobierał DJ Javier z Kolumbii, który gra tam w każdy czwartek. O 24 nastąpiło oficjalne powitanie gości przez Artura Zabłotnego, organizatora festiwalu.

– Witam wszystkich na imprezie Pre-Party. Za chwilę zobaczymy pokaz Jorge i Alemany. Nie będzie to wyuczona choreografia, tylko improwizacja do muzyki. Tego wszystkiego będziecie mogli nauczyć się podczas festiwalowych warsztatów – zapowiedział Artur Zabłotny. – Jest to najbardziej znana bachata. Parę tę można znaleźć na youtubie, wystarczy wpisać Ataca i Alemana – dodał.

Ataca i Alemana - improwizowana bachata w klubie Enklawa. / Fot. Weronika TrzeciakJorge (pseudonim Ataca) i Tanja (pseudonim Alemana) ze Stanów Zjednoczonych zatańczyli zmysłową i niezwykle energetyczną bachatę. Po pokazie można było porozmawiać i zatańczyć z tymi artystami.

Uczestnicy bawili się do 4 nad ranem, jak zwykle w czwartek. Było to „preludium” festiwalu, przedsmak tego, co miało się wydarzyć podczas następnych dni.

Asis i Sev z Belgii bawią się na parkiecie. / Fot. Weronika TrzeciakPierwsza impreza festiwalowa zaczęła się w piątek o 22 w klubie Mirage. Wystrój miejsca był niezwykły. Okrągła sala z mieniącym się wszystkimi kolorami tęczy parkietem, po środku którego stoi fontanna. Bajkowego nastroju dodawał dym, który co jakiś czas unosił się pośród tańczących. O 23 ten nietypowy parkiet zapełnił się parami. Mogli oni zatańczyć nie tylko nostalgiczną bachatę, również energetyczną salsę. Uczestnicy bawili się tańcem i było widać, że to kochają. Podobnie było z zagranicznymi artystami, którzy od początku integrowali się z uczestnikami. Czas mijał pod znakiem dobrej zabawy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Bachaturo jak lekarstwo, walczy z ujemnymi nastrojami. <a href="link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest takie powiedzonko: "Daj sobie spokój z problemami - w dzisiejszy wieczór ruszaj biodrami" :)

Jak zwykle ciekawą relację przygotowałaś :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.