Facebook Google+ Twitter

Pierwszy dzień CLMF 2012. The Killers i The Roots na początek

Współautorzy: Piotr Drabik

Pełen niespodzianek koncert The Killers, bardzo energetyczny występ The Roots czy całkowicie oddani publiczności Pezet & Małolat, to tylko niektóre wydarzenia pierwszego dnia krakowskiego festiwalu. Na dwóch scenach na przemian rządził rock w dobrym wydaniu i bezkompromisowy hip hop.

Pierwszy dzień CLMF 2012 / Fot. Sławomir OstrowskiPomimo że Brandon Flowers z kolegami kazali na siebie troszeczkę czekać, to ich spóźnienie szybko zostało wybaczone przez wiernych fanów. Giganci sceny rockowej naszych czasów zza oceanu, czyli The Killers, swój występ podczas pierwszego dnia krakowskiego festiwalu rozpoczęli od "Somebody Told Me" a potem atmosfera już tylko rosła. Szalejący po scenie Brandon Flowers doskonale wiedział, czego oczekuje publiczność na Coke Live Music Festival, ponieważ lekcja z ostatniej wizyty na festiwalu trzy lata temu przyniosła korzyści. Po wykonaniu ich sztandarowego przeboju, "Human", widzowie z dala od sceny szczerze przyznali, że to jedyna piosenka tej grupy jaką znają od deski do deski. Całkowicie inna atmosfera panowała pod sceną, którą The Killers zamienili w jeden wielki neon rodem z Las Vegas, a momentem ekstazy było zejście frontmana kapeli do publiczności w pierwszym rzędzie.Pierwszy dzień CLMF 2012 / Fot. Sławomir Ostrowski

Pierwszy dzień CLMF 2012 / Fot. Sławomir OstrowskiTuż przed nimi na scenie pojawili się The Roots, czyli przez wielu uznany za najlepszy koncertowy band łączący hip hop i jazz. Już od pierwszych brzmień wydobywających się z ich instrumentów, potwierdzili swoją klasę przypominając swoje przeboje takie jak "Seed 2.0" czy "You Got Me". Nie zabrakło nutki improwizacji, która w pewnym momencie stała się głównym punktem ich koncertu. Z zapowiadanych 90 minut, zrobiła się godzina i 40 minut ale nikt absolutnie nie miał muzykom zza oceanu tego za złe. Wszyscy członkowie The Roots sprawiali wrażenie jak by odbywali próbę w domowym garażu - bawili się równie dobrze i spontanicznie jak spragniona hip hopu na najwyższym poziomie publiczność.Pierwszy dzień CLMF 2012 / Fot. Sławomir Ostrowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Pani Galla Aldona Enanika
Po pierwsze nie jestesmy na Ty i nie zycze sobie abz mowila Pani mowila do mnie na Ty
Po drugie-to ze ktos napisal nieprzychylny komentarz w kierunku Slawka to nie oznacza ze to bylem ja!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Sławku, ja jednak prosiłbym, by odniósł się Pan do informacji osoby najwyraźniej znającej Pana sytuację, jakoby wrzucał Pan na W24 liche zdjęcia, lepsze zachowując na inne okazje. Wystarczy zaprzeczyć. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam
  • Adam
  • 13.08.2012 08:25

Nie zgodzę się, bo na W24 trafiają się bardzo dobre galerie. Co do protestu fotoreporterów? Może jakieś więcej szczegółów? A co do tego że redakcja nie płaci nic...cóż to serwis dla DO. Jak się chce zarabiać na swoich zdjęciach to trzeba albo spróbować się dostać do gazety lub robić zdjęcia na weselach itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moi drodzy właśnie siadłem do komputera żeby wybrać zdjęcia z drugiego dnia do publikacji. Proszę zostawcie moje życie prywatne i nie wywlekajcie go na forum publiczne. Co zaś się tyczy zdjęć. Przepraszam z anonimami nie polemizuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Anonimie! (Zbyszek, i tak widać, że to Ty) Nikt tu raczej rewelacyjnych zdjęć nie da, po pierwsze dlatego, że redakcja za to nie płaci, po drugie z szacunku do samego siebie. Pewnie nic Ci nie wiadomo o proteście wśród fotografów i fotoreporterów - to przykre. Prawda jest taka, że nikt z nas nie zamierza pracować za darmo. Nie wiesz co spotkało Sławka? Dowiedz się i łaskawie nie pisz takich komentarzy. Nie wiem czy Ty byś chciał tak żyć, jak on żyje - na łasce serdecznych przyjaciół.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Robert Jelonek
  • Robert Jelonek
  • 12.08.2012 16:59

Zdjęcia beznadziejne, źle wykadrowane i wgl widać że Pan Sławomir specjalistą w dziedzinie robienia DOBRYCH zdjęć nie jest. Najbardziej rozbawiło mnie "znakowanie" zdjęć przez p. Ostrowskiego, tak jakby ktoś mu te zdjęcia chciał ukrać-wątpię czy by się tak głupi ktoś znalazł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.