Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171828 miejsce

Pierwszy dzień mistrzostw świata w biathlonie za nami

W rozegranych dziś sprintach zwyciężali Niemka Andrea Henkel i Norweg Halvard Hanevold. Z dobrej strony pokazali się biało-czerwoni. Magdalena Gwizdoń i Tomasz Sikora byli o krok od medali. Zawody odbywają się w szwedzkim Ostersund.

Gdyby nie źle oznakowana trasa i jeden niecelny strzał, polscy kibice byliby dziś wniebowzięci. Bezbłędnie strzelająca Magdalena Gwizdoń miała ogromnego pecha. Kiedy rozpędzona zbliżała się do mety zorientowała się, że pobiegła niewłaściwą trasą. Polka musiała wyhamować, zawrócić i po raz kolejny nabrać tempa. To wszystko kosztowało cenne sekundy. Błąd Gwizdoń to wynik niedopatrzenia organizatorów, bo w tym samym miejscu podobne problemy miały także inne zawodniczki. A mogło być naprawdę cudownie. Polka mogła wywalczyć nawet medal! Ostatecznie zajęła bardzo dobre 7. miejsce. W biegu mężczyzn liczyliśmy na Tomasza Sikorę. Polak nie zawiódł oczekiwań. Pierwszą wizytę na strzelnicy skwitował pięcioma celnymi strzałami. Był 8. Później przyspieszył, przed drugim strzelaniem był 6. Zawodnik Dynamitu Chorzów strzelał szybko i pewnie. Niestety ostatni strzał okazał się niecelny. To zepchnęło naszego reprezentanta na koniec pierwszej "10". Szkoda, bo Sikora miał realne szanse na złoty medal. Dzisiejsze starty potwierdziły, że Gwizdoń i Sikora są dobrze przygotowani. W Ostersund możemy liczyć na polskie medale!

Niespodzianki na podium

Kiedy my byliśmy bliscy rozpaczy z powodu pecha naszych biathlonistów, to szerokie uśmiechy pojawiały się na twarzach fanów z Niemiec i Rosji. Zszokowani mogli być z kolei kibice Norwegii. Ale po kolei. W porannym sprincie pań na 7,5 km zwyciężyła Niemka Andrea Henkel. Zdobywczyni Pucharu Świata w roku 2007 nie jest specjalistką sprintu. Dziś nie miała sobie równych. Generalnie miejsce na żeńskim podium dawało jedynie bezbłędne strzelanie. Drugie miejsce wywalczyła Rosjanka Albina Achatowa, natomiast niespodziewanie brązowy medal zdobyła Ukrainka Oksana Chwostenko. Warto zwrócić uwagę na słabe wyniki pozostałych Niemek, wśród których upatrywano faworytek do złota. Martina Glagow była 14., obrończyni tytułu Magdalena Neuner 17., a Kati Wilhelm 21. Słaby start zaliczyła także faworytka gospodarzy Ann-Carin Olofsson, który była 22.

W sprincie mężczyzn na 10 km murowanym faworytem był oczywiście Król Biathlonu Norweg Ole Einar Bjoerndalen. Pierwsze bezbłędne strzelanie zdawało się potwierdzać te opinie. Niestety druga wizyta na strzelnicy była dla norweskich kibiców wielkim rozczarowaniem. Bjoerndalen zaliczył dwa pudła, jest jednak w świetnej formie biegowej. To właśnie dzięki niesamowitemu biegowi zdołał wywalczyć brązowy medal. Przez długi czas na prowadzeniu utrzymywał się rodak Bjoerndalena, Halvard Hanevold. Weteran biathlonowych tras jak zawsze dobrze przygotował się do mistrzowskiej imprezy. Kiedy wydawało się, że złoty krążek powędruje do Hanevolda, wszystkich zaskoczył Rosjanin Maxim Czudow i to on zwyciężył w zawodach. Sikora zakończył zawody na miejscu 11.

Jutro biegi na dochodzenie. Gwizdoń i Sikora będą atakować pozycje medalowe. Czekają nas cztery strzelania. Ściskajmy kciuki za biało-czerwonych, dziś udowodnili, że na to zasługują. Na koniec przypomnę, że konkurencje mistrzostw świata zaliczane są do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Wyniki sprintu na 7,5 km pań:
1. Andrea Henkel (Niemcy) 19.43,1 (0 niecelnych strzałów)
2. Albina Akhatova (Rosja) strata 12,7 (0)
3. Oksana Khvostenko (Ukraina) 23,2 (0)
4. Tora Berger (Norwegia) 30,1 (1)
5. Sandrine Bailly (Francja) 31,7 (1)
6. Svetlana Sleptsova (Rosja) 35,6 (1)
7. Magdalena Gwizdoń (Polska) 38,7 (0)
8. Julie Bonnevie – Svendsen (Norwegia) 39,2 (0)
9. Ekaterina Lourieva (Rosja) 41,9 (2)
10. Dijana Grudicek – Ravnikar 42,9 (0)

54. Krystyna Pałka 2.34,7 (3)
58. Weronika Nowakowska 2.42,5 (3)
66. Agnieszka Grzybek 3.16,5 (2)

Wyniki sprintu na 10 km panów:
1. Maxim Czudow (Rosja) 22.25,4 (0 karnych rund)
2. Halvard Hanevold (Norwegia) strata 19,8 (0)
3. Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) - 30,0 (2)
4. Ivan Czerezow (Rosja) -35,8 (1)
5. Michael Roesch (Niemcy) - 43,5 (1)
6. Michal Slesingr (Czechy) - 55,7 (0)
7. Daniel Graf (Niemcy) - 58,5 (1)
8. Andreas Birnbacher (Niemcy) - 1.00,4 (0)
9. Tim Burke (USA) - 1.05,0 (0)
10. Dmitri Jaroszenko (Rosja) - 1.05,6 (2)
11. Tomasz Sikora (Polska) - 1.06,8 (1)
...
48. Krzysztof Pływaczyk - 2.16,3 (1)
90. Adam Kwak - 4.07,2 (3)
91. Sebastian Witek - 4.09,4 (3)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Szkoda, że w ostatnim strzale chybił..ech...a było całkiem nieźle. Może jutro;-)

Plus;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.