Brazylijczyk Felipe Massa z zespołu Scuderia Ferrari uzyskał najlepszy czas pierwszego dnia testów, które odbywają się na torze w Walencji. Z dobrej strony pokazał się również Hiszpan Pedro de la Rosa, który osiągnął drugi rezultat.
Zielone światło na końcu alei serwisowej zaświeciło się równo o godzinie dziesiątej. Kierowcy w pierwszych minutach wyjechali na tzw. okrążenia instalacyjne, potem wrócili do boksów. Pierwszy na tabeli wyników pojawił się reprezentujący barwy Ferrari Felipe Massa z czasem 1:32.873.
W trakcie kolejnych godzin tor nabierał przyczepności, co udowodnił Felipe Massa, uzyskując czas 1:13.088. Na drugą pozycję wskoczył Pedro de la Rosa. Kierowcy BMW Sauber zabrakło jedynie około dwóch dziesiątych sekundy by wyprzedzić kierowcę Ferrari. Do pracy wziął się również Nico Rosberg. Reprezentant zespołu Mercedes przejechał jedną pętlę toru w Walencji w czasie około pół sekundy gorszym niż lider. Robert Kubica w trakcie następnych dwóch godzin przejechał kolejne 24 okrążenia, lecz czasu nie poprawił i z ponad dwusekundową stratą zajmował przedostatnie miejsce wyprzedzając tylko Sebastiana Buemi z zespołu Toro Rosso, który najwyraźniej miał problemy ze swym autem, bo od początku sesji zaliczył tylko 8 okrążeń.
Kolejne godziny to potwierdzenie dobrej formy kierowcy Scuderii. Kilka minut po godzinie piętnastej Massa ponownie wyjechał na tor i tym razem zszedł poniżej granicy minuty i trzynastu sekund uzyskując czas 1:12.842. Jego dominacja przerwana została kilka chwil potem. Jedno okrążenie w czasie 1:12.784 pokonał Hiszpan Pedro de la Rosa i zajął pozycje lidera co zdziwiło widzów zgromadzonych na obiekcie. Kilkanaście minut przed szesnastą na tor wyjechał powracający do Formuły 1 Michael Schumacher.Zobacz także:
Artykuły
(28)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.90)
Wiek: 20 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Student dziennikarstwa.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marcin Dudziuk 02.02.2010 11:10
Kubica ma szanse lepiej się pokazać w nowym teamie .W BMW mu nie szło , może Renault będzie lepszy.Jeżeli jednak i w nowym teamie będzie słaby to będzie winna kierowcy ,nie bolidu.Trzymam za Roberta Kubicę kciuki ,warto było by posłuchać Mazurka po zakończeniu wyścigu.
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +3975)