Facebook Google+ Twitter

Pierwszy japoński przewodnik po Wrocławiu

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-08-18 10:50

U nas w Japonii nie ma prawie żadnych informacji o waszym mieście – mówi Izumi Ishibashi, która przyjechała z Kraju Kwitnącej Wiśni, by uczyć młodych ludzi swojego języka. – Teraz naprawimy ten błąd.

Słowo Polskie Gazeta WrocławskaW poprzednie wakacje uczniowie z trzech wrocławskich ogólniaków postanowili praktycznie wykorzystać zdobytą w roku szkolnym wiedzę. Wpadli na pomysł, by napisać przewodnik po Wrocławiu w języku japońskim. Zachęciła ich do tego i wspierała w działaniach nauczycielka tego języka Izumi Ishibashi. Teraz przewodnik czeka na wydanie, co ma nastąpić już w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.

– Pracowało przy nim około pięćdziesięciu osób – opowiada Ishibashi. – To przede wszystkim uczniowie z liceów ogólnokształcących o numerach 4, 5 i 8 – dodaje.
Każdy autor miał do wykonania określone zadanie. Współpraca twórców przebiegała sprawnie, choć pytani o pojawiające się konflikty, uśmiechają się wymownie i równie wymownie milczą.

Przyzwoite karzełki

Sam przewodnik koncentruje się nie na historii miasta, ale na jego współczesnych legendach i opowieściach kulinarnych. Ma zachęcać turystów świeżością spojrzenia i nieszablonowością.
Spory jego fragment poświęcony jest wrocławskim krasnoludkom – wyjaśnia Radosława Bykowska, jedna z autorek przewodnika. – Z przetłumaczeniem ich na język japoński był pewien problem. Oni mają tylko słowo „karły”, ale ono nie kojarzy się zbyt dobrze. Wyjaśniliśmy jednak w tekście, że nasze krasnale to bardzo przyzwoite istoty.

Na widelcu

Dużo miejsca twórcy poświęcili jedzeniu. Uważają, że to jest coś, czym można zwabić Japończyków do naszego miasta. Jest tam sporo zdjęć potraw, bo, jak mówią autorzy, nieraz widzieli, jak goście z Kraju Kwitnącej Wiśni fotografowali to, co podano im u nas na stół. Wyszli więc tej potrzebie naprzeciw. Szczególną uwagę młodzi ludzie zwrócili na zdjęcia słodyczy, za którymi Japończycy przepadają.
Choć ich dzieło jeszcze nie pojawiło się na sklepowych półkach, to już planują jego następną, poszerzoną edycję. Może nawet zabiorą się za opisywanie Dolnego Śląska. Pewne jest, że Izumi Ishibashi będzie zachwalała Wrocław u siebie w kraju. – Bardzo pomoże mi w tym przewodnik, który napisali uczniowie – podkreśla.

Minisłowniczek
Wrocław i Polska w języku japońskim:
katedra – katedora;
tramwaj – toramu;
bar – ba;
dyskoteka – disko;
buraczki – huraczki;
pierogi – pierogi.
Maciej Czujko
D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.