Facebook Google+ Twitter

Pierwszy nocny lot maszyny napędzanej energią słoneczną

"Miałem wrażenie, że jestem jeszcze w powietrzu", powiedział pilot André Borschberg, gdy na oczach stu widzów, wysiadał z prototypu samolotu napędzanego energią słoneczną.

Samolot skonstruowany przez Szwajcara Bertranda Piccarda wykonał pierwszy nocny lot. W tym czasie maszyna korzystała jedynie ze zmagazynowanej w swoich bateriach energii słonecznej. Oklaski widzów powitały lądowanie Solar Impulse w bazie wojskowej Payerne w Szwajcarii. Ten historyczny lot zbliżył mężczyznę do urzeczywistnienia swojego marzenia, jakim jest okrążenie naszego globu przy wykorzystaniu tylko energii słonecznej.

"Miałem wrażenie, że jestem jeszcze w powietrzu", powiedział pilot André Borschberg, gdy na oczach stu widzów, wysiadał z prototypu samolotu napędzanego energią słoneczną. W sumie dwadzieścia sześć godzin prowadził maszynę ponad górami Jura w Szwajcarii. Tym samym Solar Impulse był w powietrzu o godzinę dłużej jak planowano. Borschberg, dzięki ćwiczeniom relaksacyjnym i jogi zachowywał przytomność umysłu i refleks.

Samolot po swoim starcie w środę rano naładował tak dużo energii słonecznej, że nawet następny nocny lot byłby możliwy, powiedział Piccard, w chwili gdy pomagał pilotowi wyjść z kokpitu. "Bardzo uważaliśmy na to, aby energią rozsądnie gospodarować", dodał Borschberg, który uścisnął dłoń wszystkim współpracownikom projektu.

Nocny lot maszyny wyposażonej w ogniwa fotowoltaiczne był premierą w żegludze powietrznej. Absorbują one energię słoneczną i zasilają ją baterie samolotu. Te z kolei zaopatrują samolot w prąd. Solar Impulse o rozpiętości skrzydeł sześćdziesiąt trzy metry odbył swój dziewiczy lot na początku kwietnia.

Pomyślnie zakończony nocny lot maszyny Solar Impulse jest ważnym etapem w zamyśle nad budową większego i wydajniejszego prototypu, który już w 2013 roku mógłby pokonać Atlantyk. Od 2014 roku powinien Solar Impulse wybrać sie w podróż dookoła świata i etapami oblatywać glob. Cały projekt opiewa na sumę siedemdziesięciu pięciu milionów euro. Poprzez swój projekt Piccard chciałby wzmocnić proekologiczne działania ludzi.

źródło: yahoo.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ten wyczyn przejdzie do historii nie tylko lotnictwa. To zasługa akumulatorów lekkich i pojemnych ale także konstruktora i pilota.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.