Pozycja materiału w rankingach:
W nocy z czwartku na piątek zespół kardiochirurgów z Akademii Medycznej w Gdańsku pod kierunkiem dr med. Piotra Siondalskiego przeprowadził pierwszą w Pomorskiem transplantację serca. Wczoraj potwierdził tę informację szef Kliniki Kardiochirurgii AMG, prof. dr hab. Jan Rogowski. Pan Piotr jest autorem Wiadomości24.pl
Nowe serce lekarze wszczepili Tomaszowi W, mieszkańcowi Gdańska. Tomasz ma 47 lat, pracuje w gdańskim oddziale Instytutu Energetyki, jest ojcem pięciorga dzieci. Wiosną złapał infekcję, poczuł się źle, gorączkował. Do Kliniki Kardiochirurgii trafił w czerwcu z powodu niewydolności mięśnia sercowego. Jego stan się pogarszał. Serce kurczyło się coraz wolniej. Kardiochirurdzy zdecydowali się wspomóc jego pracę sztucznymi komorami serca. Lekarze mieli nadzieję, że odciążony mięsień serca sam się zregeneruje. Na sztucznych komorach Tomasz przeżył 205 dni i nocy. Najdłużej ze wszystkich pacjentów w Polsce. W pewnym momencie okazało się jednak, że tylko transplantacja serca może uratować mu życie.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 03.01.2007 22:48
Coś słabo zadziałał system - wpisałem tekst w pole komentarza wg nowego systemu. Punkt dodano, ale pokazała się uwaga - dodaj komentarz (a na wizji jego nie było). Cofnąłem, aby dotrzeć do tekstu komentu i ponowiłem - poszło, ale dodało drugi punkt. Czyli coś szwankuje...
Mir Nalezińskí 03.01.2007 22:46
Brawo! Szkoda, że pierwsza operacja odbyła sie niejako z przymusu (bo transport nie wchodził w rachubę), ale to tylko podnosi dramaturgię.
Natomiast nie wiem, na ile operacja jest niezbędna np. dziś, a nie za dwa dni. Skąd to wiadomo? Jakie są objawy dolegliwości, że ktoś powie - dzisiaj musimy operować, bo jutra nie dotrwa?
Ewa Kowalska 03.01.2007 17:08
Piotrusiu, rzadko brakuje mi słów, teraz tak się właśnie zdarzyło ...
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)