Facebook Google+ Twitter

Pierwszy rok organizacji Euro 2012 w Warszawie

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-04-16 22:06

- Chcielibyśmy zorganizować mistrzostwa na profesjonalnym poziomie - powiedział Wiesław Wilczyński dyrektor Biura Sportu Urzędu Miejskiego w Warszawie, podsumowując pierwszy rok organizacji Euro 2012 .

- Podzieliłbym ten rok na takie cztery etapy - powiedział podczas spotkania w urzędzie miasta stołecznego Warszawy Adam Olkowicz szef zespołu PZPN ds. Euro 2012. - Pierwszy to uzasadniona chwila euforii bo proszę mi pokazać osobę, która gdy zaczynaliśmy w 2003 roku wierzyła, że dostaniemy prawo organizacji trzeciej co do wielkości imprezy sportowej na świecie. Drugi to etap organizacji. Powstawały komitety, zespoły, sztaby, które mają pobudzać aktywność społeczną. Od początku 2008 roku rozpoczęliśmy działania, które są widoczne i dają już rezultaty. Prezentacja Warszawy jest tego dobrym potwierdzeniem. Warszawa ma dobry program, chociaż napięty - podkreślał Olkowicz.

Szczegóły programu poznaliśmy podczas konferencji zorganizowanej w Urzędzie Miasta. Mało było namacalnych osiągnięć organizatorów. W większości zrealizowano etap wytyczania celów, tworzenie struktur i rozpoczynania procesów inwestycyjnych. Szczegóły zgrupowano w 7 tematów: port lotniczy, transport, strefy treningowe, zabezpieczenie medyczne, bezpieczeństwo, zakwaterowanie i kluczowy czyli stadion narodowy.

 / Fot. logo- Projekt koncepcyjny mamy już oczywiście za sobą - mówił Marcin Hadaj rzecznik Narodowego Centrum Sportu. - Do końca grudnia tego roku ma być gotowy projekt wykonawczy z którym można zacząć budowę. Od października do maja potrwa wbijanie 2 tysięcy betonowych słupów. We wrześniu rozpocznie się postępowanie pre-kwalifikacyjne dotyczące wyboru wykonawcy stadionu. Budowanie naziemnej części stadionu mamy zamiar rozpocząć w połowie 2009 roku - zapewniał Hadaj.

Organizatorzy mają świadomość zagrożeń związanych z projektem.
- Przy polskiej specyfice trudno czasami dojść do konsensusu - przestrzegał Jacek Wojciechowicz przewodniczący Zespołu Organizacyjnego ds. Euro 2012 w Warszawie. - W wypadku metra mamy do czynienia z ponad setką uczestników postępowania a to oznacza kolejne pozwolenia na budowę czy decyzje środowiskowe. Procedury są oczywiście ciągle upraszczane. Kolejnym problemem może być brak pracowników. I nie chodzi tu tylko o robotników, ale i urzędników, którzy odchodzą do prywatnych firm. My nie jesteśmy konkurencyjni jeśli chodzi o zarobki dla specjalistów wysokiej klasy. Problemem jest także skoordynowanie inwestycji na terenie miasta - wyliczał Wojciechowicz.

Na ostatnim miejscu wśród zagrożeń wymieniono wysokie oczekiwania społeczne związane z organizacją mistrzostw. Są one duże, dodatkowo napędzane przez samych organizatorów. Miejmy nadzieję, że presja społeczna będzie ich dopingować kiedy inwestycje wyjdą z fazy projektowania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.