Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Praca > Pierwszy w Polsce strajk hinduskich robotników

Pozycja materiału w rankingach:

2113 miejsce

Dział: Praca

Ocena: 0pkt

Oceń:

Pierwszy w Polsce strajk hinduskich robotników

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • 2007-09-22 08:29
  • Odsłon: 7386
  • Komentarzy: 26

Hindusi, budujący Muzeum Sztuki w łódzkiej Manufakturze, zastrajkowali. 35 robotników przerwało wczoraj pracę, bo nie dostali pieniędzy.

Hindusi zapowiadają kolejne strajki jeśli pieniądze nie będą im przekazywane regularnie. / Fot. Dziennik ŁódzkiHindusi pracujący przy budowie Muzeum Sztuki w Manufakturze odmówili wczoraj rano wykonywania swojej pracy. O co poszło? – O to, że zostaliśmy bez grosza, a szef spóźniał się z wypłatą - mówią rozżaleni Hindusi. Pracą w Polsce, którą podjęli w sierpniu, są rozczarowani. Pracują od 8 do 19, zarabiają mało, pieniędzy nie oglądają, bo pensja przelewana jest na ich konta bankowe w Indiach.

Pracodawca zabrał im paszporty

- Zarabiamy niewiele: niektórzy 270 dolarów miesięcznie, inni trochę więcej, ale niedużo - mówi jeden z hinduskich budowlańców. - To tylko trochę więcej niż dostalibyśmy na budowie w Indiach. Nawet nie jesteśmy pewni, czy te pieniądze wpływają, bo pracodawca przelewa nam pensję na konta w Indiach, większość z nas ma je w banku ICICI, który nie ma filii w Polsce. To, czy pieniądze przyszły, sprawdzają nasze rodziny w Indiach, tu nie mamy do nich dostępu.

- Poprzednio dostaliśmy 70 złotych, wczoraj szef wypłacił nam 60 złotych. To chyba za mało za tak ciężką pracę? - mówią rozżaleni Hindusi. - Dlatego musieliśmy przerwać pracę, żeby szef sobie o nas przypomniał.
Wykonawcą prac w Manufakturze jest firma Varitex z Łodzi. Hindusów zatrudnia jednak Royalton, firma, która dla Variteksu ściągnęła ich z Indii. To Royalton co miesiąc przekazuje im na konta wypłatę, a także płaci Hindusom kieszonkowe.

- Szef obiecał poprawę warunków, a jeśli sytuacja się nie zmieni, znowu przerwiemy pracę i tak łatwo do niej nie wrócimy - mówią pracownicy. Henryk Ulacha, właściciel Variteksu, uważa, że o wczorajszy incydent na budowie nie ma co kruszyć kopii: - Szef firmy zatrudniającej pracowników z Indii spóźnił się z wypłatą kieszonkowego o pół dnia, powinien zapłacić im w czwartek po południu, a zrobił to w piątek rano. Być może, żeby nie było opóźnień, to my będziemy wypłacali comiesięczne kieszonkowe, a nie, jak dotąd, robili to przez firmę ich zatrudniającą. Pracodawca zaznacza, że Hindusi mają zapewnione wyżywienie, zakwaterowanie w hotelu i dojazdy do pracy.

Robotnicy z Indii poskarżyli się nam także, że pracodawca zabrał im paszporty. - Nawet nie możemy stąd tak po prostu wyjechać - mówią rozgoryczeni. Właściciel Variteksu potwierdza: - To prawda, że kierownik zebrał ich paszporty i zatrzymał je w hotelowym depozycie, ale stało się po tym, jak zaczęli nam wyjeżdżać za granicę - mówi Henryk Ulacha. - Uciekło ich jedenastu, a tu zaczęło brakować rąk do pracy. Paszporty są w hotelu, ale jeśli tylko z jakichś względów pracownicy będą potrzebować dokumentu tożsamości mogą o nie poprosić i na pewno zostaną im wydane.

Co na to łódzka policja?

- Jeśli paszporty zostały zatrzymane siłą, to jest to faktycznie przestępstwo - mówi Mirosław Micor, rzecznik łódzkiej policji. - Jeśli jednak było tak, że są w depozycie i jeśli oni sami się na to zgadzają, to nie mamy prawa interweniować. Prawdą jest jednak, że paszport czy inny dowód tożsamości może zatrzymać tylko policja czy prokuratura, a nie osoba prywatna.

Kilka dni temu do łódzkiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęła anonimowa skarga o tym, że podczas prac w Manufakturze łamane są prawa pracownicze hinduskich robotników. Niepodane są w niej jednak żadne konkrety. - Trudno nam teraz zająć stanowisko w sprawie hinduskich pracowników - mówi Jarosław Iwaszkiewicz, rzecznik OIP. - Jeśli ich prawa rzeczywiście są łamane, na pewno się tym zajmiemy.

Komentarze: 26

Sortuj komentarze:

Łukasz Zawadzki 22.09.2007 12:44

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 11

Tak mam Grzesiek2kBlack....
Twoj kumpel to Simon Mol?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 22.09.2007 12:20

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 8

Rasist_Luck, a masz jakiś problem z tym, że tu zostaną?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daniel Siwak 22.09.2007 11:50

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 9

Łódź - stolica ekstremalnej głupoty i dziwnych zdarzeń :-]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Wieszczycka 22.09.2007 10:52

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 6

Jeśli zabrano im paszporty, żeby nie uciekali, to znaczy, że mamy w Polsce pierwszy obóz pracy przymusowej. Już to powinno postawić na nogi i Policję i Inspekcję Pracy.
Zamiast tego powala "logika" próby połączenia faktu, że zatrzymano im paszporty, żeby nie uciekali z teorią, że oni się na to "zgadzają", skoro nie zrobiono tego "siłą".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Zawadzki 22.09.2007 10:32

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 9

" To tylko trochę więcej niż dostalibyśmy na budowie w Indiach." - ktoś Cie tu zapraszał?
"Robotnicy z Indii poskarżyli się nam także, że pracodawca zabrał im paszporty." - ja tego nie rozumiem jak można komuś zabrać paszport i nic z tym nie robić :/

Jeśli stadiony na Euro2012 mają być budowane min. przez hindusów i azjatów, to myślicie że po wykonaniu pracy oni wyjadą do swoich krajów? HA wolne żarty, to będzie Deutschland2...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 22.09.2007 10:21

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 9

No pięknie. Zawsze jak dzieje się coś ciekawego to w Łodzi :-D

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.