Facebook Google+ Twitter

Pies niemal rozszarpał właściciela

Policja musiała zastrzelić psa, ponieważ nikt nie dał rady odciągnąć go od ofiary.

Mówiłem i pisałem o przypadkach, kiedy psy pogryzły dzieci. Teraz pies był bliski rozszarpania swojego dorosłego właściciela.

http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,9926749,Zastrzelili_psa__zeby_ratowac_jego_wlasciciela.html

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: ludzie psy dzieci


Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Joanna Usarek
  • Joanna Usarek
  • 07.08.2011 11:24

Myślę, że o takich incydentach jak pogryzienie człowieka przez psa trzeba pisać w wyjątkowo wyważony sposób. "Pies niemal rozszarpał właściciela". Łatwo przy pomocy takich tytułów stworzyć wrażenie, że pies jest niebezpieczną bestią, której nie można zaufać.
Pies, jak zorientowałam się po lekturze notatki na http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,9926749,Zastrzelili_psa__zeby_ratowac_jego_wlasciciela.html, był bernardynem - a bernardyny znane są przecież ze swej łagodności i przyjacielskości. Jak ten bernardyn musiał być wcześniej traktowany - czy przez swego "właściciela", czy przez innych ludzi - skoro mógł zareagować taką agresją!? Ten incydent w oczywisty sposób jest tylko ostatnim aktem i konsekwencją jakiegoś procesu, w którym rzeczywistym agresorem (w taki czy inny sposób; przez złą wolę czy bezmyślność) był człowiek.
Jeśli ludzie rzeczywiście chcą uniknąć takich sytuacji, musi zmienić się cała kultura (czy raczej katastrofalny brak kultury) traktowania zwierząt w tym kraju. Pies jest bezcennym przyjacielem człowieka, jest istotą empatyczną i wrażliwą, i powinien być chroniony - z całą surowością prawa - przed różnymi aktami zaniedbania i bestialstwa ze strony ludzi (tak szokującymi niekiedy, że serce staje, gdy się o tym słyszy).
Nagłaśnianie takich incydentów kategorycznie powinno łączyć się z pytaniem o ich przyczynę. Inaczej sieje się tylko lęk, nieufność i sensację - co w odleglejszej konsekwencji ani ludziom, ani psom nie służy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie w tym rzecz Mirku. najmniej dla mnie ważny jest brak linku. teraz bowiem jest link do serwisu policyjni.pl a brak Twojego wstępu na materiale video. czytam informację dotyczącą zdarzenia i mam wrażenie, że sytuacja przez Ciebie przedstawiona była inaczej. to co czytam tam (w źródle) wskazuje tylko na braki naszych służb. co można o nich powiedzieć jeżeli jedynym rozwiązaniem jakie znajdują jest zabicie zwierzęcia. przecież można było zareagować w inny sposób. choćby łapiąc go w siatkę. jeśli dostaje się zgłoszenie tego typu to należało by zabrać ze sobą weterynarza i behawiorystę. takie jest moje zdanie. w tym momencie dostrzegam jedynia brak kompetencji ludzi i brak odpowiedzialności

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic się nie dzieje bez przyczyny. Agresja zwierzęcia wobec właściciela też musiała mieć swoje konkretne podłoże. W sobotę musiałam interweniować, bo jakaś paniusia zostawiła szczeniaka na palącym słońcu (w samo południe) i poszła robić zakupy. Nie było jej około godziny. Miskę z wodą podstawili psiakowi ludzie czuli na los zwierząt. Pani miała pretensję, że ci ludzie wtrącają się w nie swoje sprawy (sic!).

Komentarz został ukrytyrozwiń
Danuta
  • Danuta
  • 12.07.2011 11:05

Zgadzam się z Panem Sebastianem. Co do przestrogi, aby ludzie uważali na swoje psy, to na szczęście tysiące posiadaczy psów jakoś na nie uważa i latami żyją pod jednym dachem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
4105
  • 4105
  • 12.07.2011 10:58

Psy, uważajcie na swoich panów!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sebastianie nie wiem jak to się stało ten link jest pod filmem na YT, dlaczego tutaj go nie ma? http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,9926749,Zastrzelili_psa__zeby_ratowac_jego_wlasciciela.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirku wybacz ale nic z tego, że mamy Cię na filmie nie wynika. Jedyne czego się dowiedziałem to, że pies zaatakował mężczyznę z którym żył a bezradni policjanci zastrzelili psa.
Nie zadajesz pytania dlaczego pies tak się zachował, co było powodem jego zachowania. Wydajesz wyrok skazujący nie znając ani właściciela ani psa ani okoliczości.
Przestrzegasz ludzi by uważali na psy to przestrzeż też zwierzęta przed głupimi ludźmi, którzy odreagowują na słabszych swoją frustrację swoje żale, biją i katują. Co zrobiłbyś z kobietą, która kapciem wali psa po głowie swojego pupila tylko dlatego, że jej się nie posłuchał i zaczął jeść rozsypane na chodniku ciasteczka?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.