Pozycja materiału w rankingach:

Pies pani Zofii ma skończone 17 lat. Niedługo będzie obchodził swoją 18-stkę - śmieje się Pani Zofia.
Piesek wabi się Puszek. To cudowny czas spędzony z nim. Zna nasze wszystkie wzloty i upadki, wszystkie tajemnice, daje nam niesłychanie dużo miłości - mówi opiekunka pieska ze łzami w oczach. Piesek już słabo widzi, mało słyszy i z każdym dniem opada z sił, ale nadal jest przyjacielem rodziny. Pięknie jest posłuchać, że piesek na każde wakacje jechał z rodziną pociągiem, autobusem, czy też samochodem. Niekiedy zapakowany w torbę, aby kierowca nie miał nic przeciwko. Nigdy nie przyszło im do głowy oddać, czy zostawić psa po to, aby spędzić wakacje bez niego. Wychował sie z nimi i z nimi też spędza swoją starość. Niesamowity jest fakt, jak bardzo wielka przyjaźń i miłość może łączyć ludzi ze zwierzętami. Zobacz także:
Artykuły
(21)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.63)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aneta Czochara 28.12.2010 15:05
27 grudnia 2010r bohater tekstu-Puszek, został uśpiony, gdyż starośc dawała o sobie znać. By nie pozwolić mu cierpieć została podjęta ta trudna decyzja, po której został ból i tęsknota.
Stefania Najsarek 14.12.2010 17:35
Miłość do zwierząt, ubogaca człowieka - w to nie wątpię.
Isabella Degen 14.12.2010 17:12
To też jest milość, choć wiele osób nie rozumie tego, bo nigdy nie miały swoich zwierząt.
Mirek Suchodolski 14.12.2010 16:48
Psa nigdy nie miałem, miałem przez 9 lat papużkę falistą i też była jak członek rodziny, dziób władała do mojej kawy z mlekiem i do mojego talerza, co dziennie latała po mieszkaniu, siadała na moim ramieniu, a jak rozwiązywałem krzyżówki to na długopisie, trochę mówiła i podawała "łapkę" jak pies ale obcych dzióbała, gwizdaliśmy do siebie czasami godzinami, a jak zdechła to ciężko było się przyzwyczaić do pustej klatki i ciszy w domu. Wyobrażam sobie tą kobietę i co przeżywa jak jej pupil się starzeje.