Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

54862 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 45pkt

Oceń:

Pies staruszek


Pies pani Zofii ma skończone 17 lat. Niedługo będzie obchodził swoją 18-stkę - śmieje się Pani Zofia.

Pies Puszek ma 17 lat / Fot. Aneta CzocharaPiesek wabi się Puszek. To cudowny czas spędzony z nim. Zna nasze wszystkie wzloty i upadki, wszystkie tajemnice, daje nam niesłychanie dużo miłości - mówi opiekunka pieska ze łzami w oczach. Piesek już słabo widzi, mało słyszy i z każdym dniem opada z sił, ale nadal jest przyjacielem rodziny. Pięknie jest posłuchać, że piesek na każde wakacje jechał z rodziną pociągiem, autobusem, czy też samochodem. Niekiedy zapakowany w torbę, aby kierowca nie miał nic przeciwko. Nigdy nie przyszło im do głowy oddać, czy zostawić psa po to, aby spędzić wakacje bez niego. Wychował sie z nimi i z nimi też spędza swoją starość. Niesamowity jest fakt, jak bardzo wielka przyjaźń i miłość może łączyć ludzi ze zwierzętami.
Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Aneta Czochara 28.12.2010 15:05

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 42

27 grudnia 2010r bohater tekstu-Puszek, został uśpiony, gdyż starośc dawała o sobie znać. By nie pozwolić mu cierpieć została podjęta ta trudna decyzja, po której został ból i tęsknota.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 14.12.2010 17:35

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 44

Miłość do zwierząt, ubogaca człowieka - w to nie wątpię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Isabella Degen 14.12.2010 17:12

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 43

To też jest milość, choć wiele osób nie rozumie tego, bo nigdy nie miały swoich zwierząt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirek Suchodolski 14.12.2010 16:48

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 40

Psa nigdy nie miałem, miałem przez 9 lat papużkę falistą i też była jak członek rodziny, dziób władała do mojej kawy z mlekiem i do mojego talerza, co dziennie latała po mieszkaniu, siadała na moim ramieniu, a jak rozwiązywałem krzyżówki to na długopisie, trochę mówiła i podawała "łapkę" jak pies ale obcych dzióbała, gwizdaliśmy do siebie czasami godzinami, a jak zdechła to ciężko było się przyzwyczaić do pustej klatki i ciszy w domu. Wyobrażam sobie tą kobietę i co przeżywa jak jej pupil się starzeje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.