Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27245 miejsce

"Pies szuka domu". Z rozumem i sercem przeciwko bezdomności zwierząt

Błąkające się bezpańskie zwierzęta stanowią zagrożenie dla ludzi, zwierząt leśnych i częstokroć bywają przyczyną wypadków komunikacyjnych. Można jednak pomóc bezpańskim psom, tak jak czyni to od niedawna Pomorska Fundacja Pies Szuka Domu.

Temat bezdomności zwierząt od lat zaprząta myśli ich miłośników, a także władze różnych szczebli. Jawi się nie tylko jako problem o wymiarze humanitarnym, ale także społecznym.

Błąkające się bezpańskie zwierzęta stanowią zagrożenie dla ludzi, zwierząt leśnych i częstokroć bywają przyczyną wypadków komunikacyjnych.
Zjawisko to nasila się w okresach wakacyjnych zarówno w miastach, jak i w terenach przyległych.

Prezes Pomorskiej Fundacji Pies Szuka Domu Ewa Bałon. / Fot. archiwum Ewy Bałon.W Trójmieście, w pewnym stopniu rozwiązują tę kwestię istniejące schroniska. Powiat kartuski, sąsiadujący z aglomeracją trójmiejską, radził sobie z tym, organizując doraźne odławianie zwierząt. W gminie Żukowo usługi te zlecano firmie z ościennego powiatu, ponieważ na mapie całego powiatu kartuskiego placówki o charakterze schroniska brak.

W tej sytuacji, z inicjatywy grupy ludzi dobrej woli, po przebrnięciu żmudnych procedur formalno-prawnych, 8 listopada 2011 roku zarejestrowano Pomorską Fundację Pies Szuka Domu.

Założeniem Fundacji jest pomoc zwierzętom niechcianym – zagubionym i wyrzuconym. Organizatorom, impuls do sformalizowania działalności dały pomyślne rezultaty ich wolontariackich poczynań.

Jak podaje prezes Fundacji Ewa Bałon, od stycznia 2011 roku znaleziono dom dla 116 psów, które obecnie żyją szczęśliwie w kochających je rodzinach. 116 istnień zebranych z pól, dróg, często okaleczonych, by trafić do rodzin, musiało przejść badania, szczepienia, nawet leczenie oraz adaptację psychiczną do bytowania w warunkach tymczasowego schroniska.

Działacze Fundacji mogli im darować serca i zapewnić podstawową opiekę, ale pozostałe sprawy trzeba było oddać w ręce specjalistów. Na szczęście udało się pozyskać wrażliwego lekarza weterynarii oraz życzliwego Fundacji kynologa, którzy wyrażają gotowość dalszej współpracy. To niezmiernie ważna deklaracja, ponieważ członkowie Fundacji zamierzają wyselekcjonowane przez kynologa najzdolniejsze psy, kierować na szkolenie przewodników osób niewidomych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

my
  • my
  • 09.03.2012 11:31

Szczytny cel ;) ale ......Swoje wiemy.. Najpierw rozmnaża sie psy bez papierów a potem je ratuje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maria
  • Maria
  • 07.03.2012 21:12

To piękna inicjatywa.Zwierzęta są naszymi przyjaciółmi. Pies nigdy mnie nie zawiódł.Nikt tak nie potrafi
cieszyć się i witać swojego opiekuna nawet po jego chwilowej nieobecności.Należy się tym skrzywdzonym
stworzeniom trochę ciepła, one czują tak samo jak my.
Gratuluję inicjatywy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękna inicjatywa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wiesława Piotrowska
  • Wiesława Piotrowska
  • 07.03.2012 15:25

Pani Steniu, piękny, ciepły artykuł. Jakże bliski mojemu sercu. Zwierzaczki kocham od zawsze. Różnych maści pieski towarzyszyły mi praktycznie przez większą część mojego życia. Póki co w moim domu nie słychać szczekania ani mruczenia, żaden kudłaty stworek nie merda też ogonkiem. Mam jednak nadzieję, że to tylko okres przejściowy. Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ElaC
  • ElaC
  • 07.03.2012 10:34

Podziwiam ludzi, którzy potrafią się pochylić nad każdym stworzeniem; życzę powodzenia nowemu stowarzyszeniu. Steniu, wiem, że Ty też opiekujesz się braćmi młodszymi i chwała Ci za to.
Tadeusz ma też rację twierdząc, że powinniśmy w miarę naszych możliwości chronić ludzkie życie - w każdy sposób. O możliwości oddania dziecka do adopcji powinno się mówić i pisać bezustannie, aby nie dochodziło do niepotrzebnych tragedii, bo to co dla jednej kobiety jest katastrofą, dla innej jest największym szczęściem. Trzeba uświadamiać kobiety, że może oddać dziecko rodzinie, która na nie czeka, ale trzeba to robić też z głową.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, że pomoc niewinnym stworzeniom jest szczytna. Mam nadzieję, że uwrażliwi choć jednego z niedoszłych sprawców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękna inicjatywa... chylę czoła! Oby takich ludzi - dobrej woli - było jak najwięcej. Kocham psy, towarzyszą mi całe moje życie, dlatego kiedy jestem w Polsce i widzę błąkające się, wygłodniałe psy, serce mi pęka. Tu, gdzie mieszkam, na szczęście nie ma bezpańskich psów, ani też kotów. Wierzę, że w Polsce jest na tyle dużo rozumnych, empatycznych ludzi, że w końcu los zwierzaków się poprawi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ważna sprawa. Zaraz przekazuje dalej do znajmych i rodziny z Trojmiasta. AKurat kuzynka straciła psa, który odszedł ze starości .... a ona bez psa nie wyobraża sobie życia.
Za Autorka powtórzę" Każda żywa istota zasługuje na szacunek i opiekę" dodam , że "martwa natura" też.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby ta akcja się powiodła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat ważny i aktualny ... tyle się mówi na ten temat, ale trzeba jeszcze więcej ... trzeba nawet krzyczeć.
Życzę aby fundacja działała dla dobra zwierzat, bo ona też mają odczucia a nawet duszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.