Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18887 miejsce

Pies za kierownicą

Wracam w piątek do domu, przechodzę koło kościoła w Gdyni Redłowie... I co widzę?

Pies? Za kierownicą?Siedział pewnie, jakby miał w tym wprawę.

Rzeczywiście... siedział w aucie i na fotelu pana.






Chciałem przetestować aparat. Myślę - zrobię zdjęcie kościołowi. Przeszedłem kilkanaście metrów i co widzę? Auto z psem... za kierownicą. Myślałem, że to jakiś manekin, ale nieco się poruszył, zatem jednak autentyczny psiak! Porobiłem parę zdjęć. Pewnie pilnował wozu... Miłe, ładne, spore i dobrze wychowane zwierzę. Jaki z tego wniosek? Zawsze należy mieć przy sobie cyfróweczkę, bo nie znamy ani dnia, ani godziny...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dzięki! Ale dostałem też 3 minusiki, co jest moją specjalnością i codziennością...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A to spryciarz! Nawet okno sobie uchylił. ;-) Mirnal, gratuluję spostrzegawczości. Stawiam +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Redakcji za pomoc w umieszczeniu zdjęć (pierwszy raz próbowałem) i za komentarze pod fotkami. Jeśli chodzi o pieski, to od dwóch tygodni mamy pięknego dwumiesiecznego spanielka złocistego, ale na razie jest zbyt mały na urzędowanie na fotelu kierowcy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.