Facebook Google+ Twitter

Pies za kierownicą

Wracam w piątek do domu, przechodzę koło kościoła w Gdyni Redłowie... I co widzę?

Pies? Za kierownicą?Siedział pewnie, jakby miał w tym wprawę.

Rzeczywiście... siedział w aucie i na fotelu pana.






Chciałem przetestować aparat. Myślę - zrobię zdjęcie kościołowi. Przeszedłem kilkanaście metrów i co widzę? Auto z psem... za kierownicą. Myślałem, że to jakiś manekin, ale nieco się poruszył, zatem jednak autentyczny psiak! Porobiłem parę zdjęć. Pewnie pilnował wozu... Miłe, ładne, spore i dobrze wychowane zwierzę. Jaki z tego wniosek? Zawsze należy mieć przy sobie cyfróweczkę, bo nie znamy ani dnia, ani godziny...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dzięki! Ale dostałem też 3 minusiki, co jest moją specjalnością i codziennością...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A to spryciarz! Nawet okno sobie uchylił. ;-) Mirnal, gratuluję spostrzegawczości. Stawiam +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Redakcji za pomoc w umieszczeniu zdjęć (pierwszy raz próbowałem) i za komentarze pod fotkami. Jeśli chodzi o pieski, to od dwóch tygodni mamy pięknego dwumiesiecznego spanielka złocistego, ale na razie jest zbyt mały na urzędowanie na fotelu kierowcy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.