Facebook Google+ Twitter

Piesiewicz wraca do gry. W polityce wszystko dozwolone?

Z polityki odszedł w 2009 w atmosferze skandalu. Media opublikowały zdjęcia, na których Krzysztof Piesiewicz z pomalowanymi ustami, w damskiej sukience, wciąga biały proszek. Dwa lata po tamtych wydarzeniach wraca na polską scenę polityczną. "Ta decyzja to w jakimś sensie konieczność" - tłumaczy swój udział w wyborach do Senatu. "Nie rozumiem tej decyzji" - komentuje Julia Pitera.

Sonda

Czy Krzysztof Piesiewicz powinien kandydować do Senatu?

 / Fot. Robert Kwiatek, PolskapresseW 2009 roku głośno było o tzw. sprawie Piesiewicza. Na ujawnionych przez "Super Express" materiałach wideo czytelnicy zobaczyli, jak senator z pomalowanymi na czerwono ustami i w kobiecym stroju, wciągał biały proszek. Piesiewicz przyznał, że sprawa zniszczyła mu życie i wycofał się ze sceny politycznej.

Po dwóch latach postanowił jednak wrócić. I to wprost do Senatu. W wywiadzie udzielonym wprost.pl przypomina tło historii z 2009 roku. Opowiada o udziale w sprawie Krzysztofa W., w domu którego służby specjalne znalazły dokumenty obciążające najwyższych rangą polskich polityków, a który zamieszany był w szantażowanie byłego senatora. Piesiewicz wspomina, że po kolejnych SMS-ach z żądaniami okupu zaczął współpracować z policją i prokuraturą.
Wtedy przestępcy zostali zatrzymani a sprawa - jak mówi Piesiewicz "wylała się".

Jak przypomina "Wprost", Donald Tusk po tym zdarzeniu zareagował natychmiast: "Nie wyobrażam sobie, by Krzysztof Piesiewicz dalej pełnił funkcje publiczne, wydaje się, że tak czy inaczej jego kariera polityczna jest skończona". Dziś Piesiewicz tłumaczy, że reakcja premiera wynikała z braku posiadania przez niego pełnych informacji. "To się działo bardzo szybko i to był szok dla wszystkich" - mówi.

Piesiewicz w decyzji o starcie do Parlamentu w tegorocznych wyborach nie widzi nic niestosownego i zaskakującego. Mówi, że ani ślubowania senatorskiego ani adwokackiego nigdy nie naruszył. "Decyzja o startowaniu wymaga ode mnie odwagi. Ale myślę, że to jest w jakimś sensie konieczność" - komentuje i dodaje, że nie będzie odpowiadał na żadne ataki w czasie kampanii wyborczej. Nie przedstawia żadnego programu politycznego. Dodaje, że jego udział w wyborach to niejako wyraz niepoddawania się podłości, która go spotkała. A ci, którzy go znają wiedzą, że "nie przyklejają się do niego żadne kombinacje", krzywdy nikomu nie zrobił i jest uczciwym człowiekiem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

sen
  • sen
  • 14.11.2011 22:06

A może by tak zająć się sobą ??? czy nic tam nie ma na sumieniu :( coś wierzyć mi się nie chce :) No prawie SWIĘCI .

Komentarz został ukrytyrozwiń
elfka
  • elfka
  • 09.08.2011 12:43

Zażywanie narkotyków w tym kraju zdaje się, że jest karalne. Ale co do tego wszystkiego ma sukienka i szminka? Ja mogę ubrać spodnie i , gdybym chciała się umartwiać, krawat. Senator może założyć sukienkę i pomalować usta. Ci,którzy widzą w tym sensację najwyraźniej uważają, że jest coś złego w płci kobiecej. pójdźcie to powiedzieć waszym matkom.

Komentarz został ukrytyrozwiń
pinokio
  • pinokio
  • 22.07.2011 17:43

MISIAK TEZ WRACA LUDZIE BEZ HONORU BEZ TWARZY. A CZYM MY JESTESMY WYBORCY. '' POLACY TO DOBRY NAROD TYLKO LUDZIE KORWY " (J.PILSUDSKI)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czasami powrót to najgorsza z możliwości...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oświecony
  • Oświecony
  • 19.07.2011 23:17

Z komentarzy tu na forum jestem spokojny ćpun trafi do senatu. To i tak nic nie zmieni bo ci pozostali w senacie ćpają też albo bez ćpania są zaczadzeni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ćpuny na świeczniku to przysłowiowe 'małe piwo'. Dużo groźniejsze jest poddawanie się szantażowi. Można próbować domniemywać, że red. Paradowska też łatwo ulega...

Komentarz został ukrytyrozwiń
ania z zielonego wzgórza
  • ania z zielonego wzgórza
  • 19.07.2011 20:33

DLACZEGO WYCIĘTO INFORMACJĘ, ŻE tusk też ćpał?

przecież on sam to powiedział.

chcecie z tuska zrobić świętego?

Komentarz został ukrytyrozwiń
ania z zielonego wzgórza
  • ania z zielonego wzgórza
  • 19.07.2011 20:30

no właśnie,
TUSKOWI wybaczono branie narkotyków, zrobiono go nawet premierem
dlaczego tylko ten Piesiewicz ma mieć przechlapane.

dać chłopu immunitet i basta
( ma się rozumieć immunitet WARUNKOWY, COŚ W RODZAJU 2-LATA IMMUNITETU Z ZAWIESZENIEM NA 4 LATA)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan senator woli oddać się osądowi wyborców.
Czyżby pan mecenas nie ufał polskiemu sądownictwu?? Ciekawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zuzia Blond-Piegata
  • Zuzia Blond-Piegata
  • 19.07.2011 16:18

Padło pytanie o program wyborczy Pana Senatora. No cóż. Niejaki Arłukoweicz jest ministrem od mających przechlapane, a Piesiewicz będzie Senatorem od niewinnie uciśnionych. Uciśniona niewinność to wspaniałe hasło wyborcze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.