Facebook Google+ Twitter

Pieskie życie

Jeśli ktoś myśli, że pies myśli, to ja myślę, że ten co myśli, że pies myśli - nie myśli. No bo jeśli pies myśli, to pies wie co jest dobre, a co złe dla niego.

Norman / Fot. Ryszard KrasowskiJeśli ten ktoś myśli i uważa, że pies też myśli, to te dwie kreatury powinny respektować się nawzajem. Człowiek jest człowiekiem, a pies psem i nie można zamienić jednego na drugie. Natura rządzi się swoimi prawami i my jako najinteligentniejsze istoty na świecie musimy pogodzić się z takim stanem rzeczy.

Któregoś dnia widziałem dwie różowe istoty idące ulicą. Jedną z nich była kobieta w różowym sweterku, a obok niej dreptał malutki, różowy piesek. Z początku myślałem, że piesek jest ogolony do gołej skóry, ale po chwili zauważyłem, że miał on na sobie ni to różowy sweterek, ni to różowe spodenki. W pewnym momencie kobieta przystanęła, wykręciła prawą rękę do tyłu i wsadziła ją pod sweter. Wydawało się, że coś ją musiało pod tym swetrem gryźć i chciała to miejsce podrapać. Małe, różowe stworzonko, skorzystało z niespodziewanego postoju i przysiadłszy na zadku, starało się skopiować ruchy swojej pani, ale za żadne skarby nie było w stanie wsadzić łapki pod różowe ubranko. Podczas gdy na twarzy pani pojawił się błogi grymas ulgi, świadczący o tym, że trafiła na swędzące miejsce, biedne stworzonko musiało się pogodzić z krwawą ucztą pchły pod różowym baldachimem, bowiem szarpnięcie smyczy zmusiło je do kontynuowania spaceru.

Obserwując tę farsę, byłem pełen podziwu dla właścicielki pieska, że pomyślała o tym żeby jej kompanion nie trząsł się z zimna, ale jednocześnie zastanawiałem się, co by się stało, gdyby piesek chciał podnieść swą nóżkę przy najbliższym przydrożnym drzewie. Czy on miał w tym ubranku rozporek? A jeśli tak, to czy był on zapinany na guziki, czy na zamek błyskawiczny?

Ludzie tak bardzo chcą uczłowieczyć swoje czworonożne pupile, że nawet pozwalają im na przyłączanie się do spożywania posiłków. Chociaż kark psa nie jest przystrojony wykrochmaloną serwetką, a łapy nie są uzbrojone w nóż i widelec, ogon psa tnie powietrze z wdzięcznością, że pozwolono mu na wylizanie resztek z pańskiego talerza. Pies jest członkiem rodziny i jako taki, uczony jest dobrych manier, i mimo tego, że używa jęzora zamiast łyżki, zasługuje na miejsce przy stole.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Z miny Normana wyczytałam, że obojętne są mu rozważania czy pies myśli, czy nie :-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Chorążewicz Wczoraj 12:08 - bo to były "oba samce" ?
To prawo naturalnej dominacji; nikt nie ma prawa wchodzić na teren samca alfa, który ma wyłączność na rozmnażanie. Póki nie spotka silniejszego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mój pies sam z siebie podaje łapę. Czy to oznacza, że on mnie uczłowiecza? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przesympatyczny tekst. Pies zawsze pozostanie TYLKO psem i AŻ psem, ale czy my, psiarze nie kochamy ich własnie dlatego? Gdyby psy były jak ludzie, nie lubilibyśmy ich tak bardzo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetne! Człowiek usiłuje psa uczłowieczyć, ale pies nie ma szans na upsienie człowieka. Dlatego wśród psów panują zdrowe, normalne obyczaje: nie wyrządzają sobie złośliwej szkody i nie gryzą słabego, który bezradnie odsłoni podbrzusze. Niestety, człowiek im to wszystko psuje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.