Pozycja materiału w rankingach:
Czy psy w schronisku dla bezdomnych zwierząt mogą być szczęśliwe? Tak, jeśli trafią do Krzesimowa niedaleko Lublina. Otoczone czułą opieką i miłością, czekają na nowych właścicieli.
Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(74)
Średnia ocen
(4.20)
Wiek: 34 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Beata Wierzbicka 29.01.2011 21:14
Ludzie, jakie miłe obrazki! Opiekunowie robią co mogą aby zwierzęta miały co jeść ale popatrzcie na zdjęcia. Schronisko jest niedoinwestowane. Warunki wołające o pomstę do nieba. TO SCHRONISKO NIE MA PIENIĘDZY aby prawie czterystu psom zapewnić dobre warunki bytowania. Jeśli wam tak zależy na tych psach i się wzruszacie ich widokiem to chociaż zaadoptujcie wirtualnie jakiegoś psa, walczcie w gminach o dofinansowanie schronisk. Ta kobieta w Krzesimowie robi wszystko co tylko możliwe aby zapewnić jako takie warunki ale nie ma pieniędzy. Zdajecie sobie sprawę z tego ile kosztuje tylko wyżywienie takiej ilości psów? Wyślijcie pieniądze aby pomóc temu miejscu. Rozgłoście wśród znajomych, ze to schronisko walczy o przetrwanie. Tutaj widzicie tylko część historii. Tu nie wzruszać sie trzeba ale pomóc. I te rozwiązania powinny być systemowe. Ta kobieta nie jest już młoda. Co będzie gdy zabraknie jej sił?
Sebastian Maroszek 03.11.2010 22:21
duże brawa za reportaż:)) i za świetne zdjęcia:)) ze zdjęć wynika, że dobrze się nimi tam opiekują (mają wspaniałych opiekunów:) schronisko jednak to nie sielanka..
Jadwiga Kowalczyk 31.10.2010 14:44
Sytuacja z bezdomnymi zwierzętami jest ogólnie fatalna. Dobre, czy złe schronisko to jest placebo na problem nadmiernego przyrostu psiego pogłowia.
Niestety, ludzie z oszczędnosci nie sterylizują psów. Również suczki nie są dopilnowane, a szczeniaki wyrzucane do śmietników lub rzeki; nie mówiąc o innych, okrutniejszych sposobach pozbywania się maluchow.
Nieco lepiej z bezdomnością radza sobie koty, ale i te wielu ludziom przeszkadzają.
Dziś własnie dowiedziałam się, że na moim osiedlu ktos rozłozył truciznę - wyzdychały wszystkie osiedlowe koty.
Więc na koniec życze trucicielowi, aby mu się wszędzie wprowadziły myszy i szczury, bo sobie na to zasługuje jak nikt inny.
Stefania Najsarek 31.10.2010 14:32
Pani Małgosiu, obejrzałam link... dla równowagi pokazuję, że może być też i tak:link
Ewa Krzysiak 30.10.2010 22:37
Biedne te pieski, tak bardzo by chciały mieć swój dom. To widać po ich oczach. Choć widać jednocześnie, ze w schronisku opiekunowie się nimi dobrze zajmują.
Stefania Najsarek 30.10.2010 19:46
Smuci, że tak wiele zwierząt nie ma domu, ale cieszy, że istnieja miejscą w których znajdują opiekę i schronienie. Nie we wszystkich schroniskach można ujrzeć takie sympatyczne obrazy.
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)