Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

175668 miejsce

Pieśń bez przeszłości byłaby ciszą

Przeszłość kształtuje naszą tożsamość, a poznanie tradycji pomaga nam zrozumieć samych siebie. Od najbliższej niedzieli w Jarosławiu XV Festiwal Pieśń Naszych Korzeni

Co wspólnego mają ze sobą klasyczna muzyka perska, chorał gregoriański, tańce i pieśni węgierskie, msze i pasyjne oratoria? Zdaniem organizatorów Festiwalu „Pieśń Naszych Korzeni” sięgają one wspólnej tradycji, która leży u podstaw naszej kultury muzycznej. Według jednego z patronów medialnych festiwalu – radiowej Dwójki – występy te wyróżniają się na „muzycznej mapie Polski”.

Zgodnie z informacją organizatorów ten szczególny festiwal obywa się w ostatni pełny tydzień (od niedzieli do niedzieli) sierpnia. Jego bohaterami są wykonawcy muzyki dawnej, którzy pielęgnują stare tradycje lub też podejmują próbę odtworzenia dawnych technik śpiewu. W tym roku wystąpią zespoły i soliści z Polski, Iranu, Belgii, Włoch i Węgier. Usłyszeć będzie można między innymi Scholę Teatru Węgajty, zespół Chadak z muzyką perską, Graindelavoix, Cristiano Contadin, Beatę Oleszek, zespół Zurgo i Roberta Hugo.

Organizatorzy: Maciej Kaziński - Dyrektor Festiwalu 2007 (muzyk, organizator, badacz, tłumacz), odpowiedzialny za stronę artystyczną Festiwalu Marcin Bornus-Szczyciński (muzyk, między innymi uczący śpiewu gregoriańskiego w seminariach dominikańskich w Warszawie i Krakowie) oraz Stowarzyszenie Muzyka Dawna w Jarosławiu (jego członkowie, to w przeważającej części uczniowie szkół średnich i studenci) założyli specyficzną formułę festiwalowych spotkań.

Są one, według informacji zawartej na internetowej stronie organizatorów, świętem muzyki, podczas którego równe prawa przysługują sacrum i profanum, muzyce sakralnej i świeckiej, elementowi duchowemu i intelektualnemu, praktyce i teorii, sztuce akademickiej i ludowej, zabawie i medytacji. Podczas ośmiu festiwalowych dni odbywają się nie tylko koncerty, lecz również warsztaty muzyczne, dyskusje na temat filozofii muzyki i praktyki wykonywania utworów. Uczestnicy biorą również udział w porannej jutrzni gregoriańskiej, próbach Chóru Festiwalowego, wspólnych posiłkach, nieszporach, koncertach i tanecznych biesiadach z udziałem muzyków ludowych. W tym roku festiwalowi towarzyszy również wystawa fotografii oraz wykład na temat historii i budowy skrzypiec.

Nie bez znaczenia jest również miejsce, w którym odbywa się festiwal. Jarosław - niegdyś miasto styku trzech wyznań i trzech kultur: polskiej, ukraińskiej i żydowskiej, centrum handlowe, węzeł szlaków komunikacyjnych. O dawnym rozwoju i znaczeniu miasta niech świadczy to, że odbywające się tu w XVI i XVII w. jarmarki należały do największych w kraju, a nawet w Europie. Dziś, po dawnym splendorze pozostały w Jarosławiu piękna architektura świecka oraz kilka czynnych klasztorów, cerkiew greckokatolicka i synagoga. Nic dziwnego, że w takim mieście, w murach, które pamiętają minione dzieje rozbrzmiewa muzyka dawna, a festiwal jest świętem dla wielu melomanów - miłośników muzyki dawnej.

Szczegółowe informacje na temat Festiwalu można uzyskać na stronie organizatora: www.jaroslaw.pl/festiwal/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Niestety musiałam wyjechać i nie mam fotoreportażu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, zobaczę, co da się zrobić. Na niektórych koncertach organizatorzy wyraźnie proszą o nierobienie zdjęć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) "...poznanie tradycji pomaga nam zrozumieć samych siebie".
Agnieszko, proszę o fotoreportaż z Festiwalu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.