Facebook Google+ Twitter

Pijana pieciolatka w szpitalu. Miała 1,5 promila we krwi

Do szpitala w Ostrowii Mazowieckiej trafiła 5-letnia Kinga. Miała we krwi półtora promila alkoholu. Matka dziewczynki, czekająca w areszcie na postawienie zarzutów, w organizmie miała trzy promile.

Pięciolatka trafiła do szpitala w nocy. Była nieprzytomna, wymiotowała krwią. Po badaniu okazało się, że dziewczynka we krwi ma prawie 1,5 promila alkohol.
- To jest dawka bardzo toksyczna. Każda dawka alkoholu jest dla dziecka toksyczna, ale 1,46 oznacza, że musiała go wypić sporo - mówi tvn24 Andrzej Sawoni, dyrektor szpitala w Ostrowii Mazowieckiej. Dorosły człowiek musiałby spożyć butelkę wódki, aby mieć takie stężenie alkoholu w organizmie.

W rodzinnej wsi Kingi nikt nie wie, co się wydarzyło. Dziadek dziewczynki nie zauważył w zachowaniu córki ani wnuczki nic podejrzanego. Podobnie sąsiedzi. - Ona była o piątej przed wieczorem u mnie. Ja nie widziałam, żeby była pijana, ale co robiła do 11-tej, to nie wiem - dodaje Feliksa Krupa, sąsiadka.

Matka samotnie wychowuje 5-letnią Kingę. Ojciec dziewczynki 3 lata temu zginął w wypadku. Żyją skromnie, ale mają dobrą opinię. - Osobiście byłam tutaj dwa razy. Zawsze była trzeźwa, opiekowała się dzieckiem, gotowała obiad - powiedziała tvn24 Bożena Zalewska z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Andrzejewie.

Dziewczynka wyjdzie ze szpitala pod koniec tygodnia. Będzie pod opieką krewnych, matka bowiem ciągle przebywa w areszcie. Kobiecie zostaną postawione zarzuty. Sprawa już trafiła do prokuratury.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.