Pozycja materiału w rankingach:

Trzeba pamiętać, że alkohol pity w dużych ilościach, nie rozwiązuje naszych problemów. Krótka euforia po jego spożyciu jest tylko ułudą. Rzeczywistość jest brutalna - radosne picie, gdy staje się nadmierne, może prowadzić do pijaństwa.
Zobacz także:
Artykuły
(21)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.41)
Miejscowość: Kartuzy | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Sroczyński 11.01.2010 19:35
Dobrym byłoby durną tradycję przerwać. Pożytku przynosi niewspółmiernie mało do szkód wszelakiej natury.
Autor usunął profil 11.01.2010 16:23
Przecież okrutnie mówiąc nas pijaków jest ok. 40 mln. w tym kraju więc nie sądzę, aby mozna byłoby rozwiązać ten problem. Każdy lubi sobie kolokwialnie mówiąc golnąć taka nasza "tradycja". A propo reklam piwa, to jest przecież zwykły pryatny biznes, więc dlaczego mamy oskarżać producentów piwa. To dzięki nim polska "tradycja" przetrwa.
Anna Krajewska 11.01.2010 16:06
Pijaństwo kobiet ,to nie nowy problem.;);.Ten problem był.jest i będzie.
Nastały czasy ,gdy możemy o tym mówić oficjalnie...
Beata Traciak 11.01.2010 15:36
Zgadzam się,ze problem picia alkoholu dotyczy również kobiet.
Oczywiście cierpi rodzina uzależnionego/uzależnionej osoby od alkoholu.
Jest na to jedyny sposób(tak myslę)jaki?Grupy wsparcia,Niestety dokąd osoba naduzywająca nie uśmiadomi sobie problemu z leczeniem jest problem.nic na siłę,ale grupy pomagają udręczonej rodzinie co ma robić gdy w domu zapanuje już niestety współuzależnienie od osoby pijacej.To dramaty i ludzkie tragedie.Może warto wiedzieć,gdzie szukać pomocy dla domowników,
bo w kregu picia powstaje błędne koło..Terapeuci służą pomocą,a i neofici sa do dyspozycji włąściwie na 24h.
Autor usunął profil 11.01.2010 14:37
Dopóki uzależniony nie uświadomi sobie, że jest alkoholikiem, leczenie z nałogu nic nie da! Co bowiem słyszymy najczęściej? Otóż: "ja sobie świetnie z piciem radzę, jak chcę to piję, a jak nie chcę to nie piję" Jak to wygląda rzeczywiście, wiedzą wszyscy wokoło a najbardziej cierpi rodzina...
Paweł Jędrasiak 11.01.2010 13:54
Niestety, pijaństwo jest i będzie, jeżeli sami mieszkańcy nie reagują na degeneratów grających hejnał pod sklepem. W mojej okolicy znajdują się 3 punkty z monopolem, przy każdym z nich, jedne i te same osoby przez caly rok sączą piwka i winka. Na szczęscie jest cos takiego jak wniosek do strazy miejskiej o kontrole okolicy:) Troche poskutkowało:)
Krystyna Wierzbicka 11.01.2010 13:00
systembolaget-u nas to nie do pomyślenia, zaraz pewnie zorganizowano by kolejny strajk narodowy w obronie 'swobód' obywatelskich.
Krystyna Wierzbicka 11.01.2010 12:42
A tacy Szwedzi mają bardzo rygorystyczne przepisy dotyczące sprzedaży alkoholi i zmuszeni są pić
trunki niskoprocentowe, taki np. cider 2%napój alkoholowy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Systembolaget
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)