Facebook Google+ Twitter

Pijany ksiądz prowadził samochód po autostradzie

Ksiądz z Zakopanego prowadził samochód, mając we krwi niemal 2,5 promila alkoholu. Duchowny tłumaczył policjantom, że wypił pół litra wódki, by uśmierzyć... ból zęba.

Jak informuje tvn24.pl pijanego księdza w volkswagenie zatrzymali policjanci z Krapkowic na Opolszczyźnie. Duchowny - 47-letni ksiądz jednej z zakopiańskich parafii - jechał całą szerokością północnej nitki autostrady A4 w kierunku Wrocławia.

Policjantom pijany ksiądz tłumaczył, że boli go ząb i by uśmierzyć ból, wypił pół litra wódki. Po wytrzeźwieniu przyznał się jednak do zarzucanego mu czynu i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze.

Ksiądz został pozbawiony prawa prowadzenia wszystkich pojazdów na dwa lata. Orzeczono również grzywnę w wysokości 2 tys. zł.

Źródło: tvn24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Nikomu się nic nie zrobi w tym kraju, prócz zwykłego szarego obywatela.
Vide Otylia Jędrzejczak - w spowodowanym przez nią wypadku zginął jej brat, a ona chodzi po wolności...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pół litra wódki!? Powinien odpowiadać za usiłowanie zabójstwa. Niestety, to Polska, facetom w czarnych sukienkach za wiele krzywdy się nie robi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.