Facebook Google+ Twitter

Pijany noworodek

Gdyńska prokuratura prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie pijanego noworodka. Dziecko urodziła pijana matka zabrana z zakrapianej imprezy przez karetkę pogotowia.

Macierzyństwo to poważne i odpowiedzialne zadanie. Jaką jednak odpowiedzialnością kierowała się 30 letnia matka, która od trzech dni piła alkohol i to nawet wtedy, gdy odeszły jej wody płodowe?

Dziecko w stanie ciężkim trafiło do szpitala, gdzie okazało się, że nowo narodzona córeczka tej pięciokrotnej "mamusi" ma 4,3 promila alkoholu we krwi! Lekarze, powiadomili o "niezwykłym" porodzie policję i obecnie walczą o życie dziewczynki. Pozostałe dzieci tejże "mamusi" przebywają od dłuższego czasu w domach dziecka i w rodzinie zastępczej.

Ten kuriozalny przypadek przywołuje moje dość drastyczne spostrzeżenia, które onegdaj zawarłem w artykule "Licencja na zabijanie", traktującym o patologiach społecznych. Do lektury powyższego oczywiście zapraszam. Sądzę, że będzie to swoistą odskocznią od wszechobecnej wojny na krzyże, choć zastanawiam się, czy owa "mamusia" nie zasługuje na słowne ukrzyżowanie.

Na podstawie: polskalokalna.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

ja
  • ja
  • 16.12.2010 20:53

Komentarz został ukrytyrozwiń

Danielo, pomysł sterylizacji upośledzonych (obciążonych genetycznie i chorych psychicznie) wziął się od Amerykanów. Dopuszczali się także sterylizacji rdzennej ludności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla przykładu w Chinach do nadal stosowana jest przymusowa sterylizacja (tylko w stosunku do mniejszości narodowych), do niedawna zaś kobiety poddawano sterylizacji po urodzeniu dziecka (w ramach polityki jednego dziecka, ograniczającej przyrost naturalny).

Komentarz został ukrytyrozwiń

W wielu krajach - nawet tych cywilizowanych, stosowano przymusową sterylizację, zaniechano jednak tego procederu. Niestety, obserwując takie jak powyższy przypadki - nie do końca jestem przekonany, czy słusznie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak się składa, że na temat przymusowej sterylizacji wypowiadałam się chwilę temu pod innym artem. Jestem absolutnie przeciw, nawet w tak skrajnych przypadkach jak ten. Byłby to precedens, otwarcie furtki dla objęcia tym procederem wszystkich "niewygodnych" z ekonomicznego punktu widzenia. I pytanie, kto miałby decydować o kryteriach. Poczytajcie to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Przymusowa_sterylizacja
Akurat w tych sprawach nie można się kierować emocjami, bo skutki mogą być opłakane.

A u nas zaczęłabym od przymusowego leczenia alkoholików. Tak przy okazji, to powinno być warunkiem otrzymania jakiejkolwiek pomocy od państwa - skoro jesteś chory, to się lecz!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wola to nie wszystko. Mamy prawo, którego należy przestrzegać. Wiem, powiesz mi, że można je zmienić, ale w tym kraju...
Zobacz ile walki jest o in vitro, nawet antykoncepcja niektórym się nie podoba, co dopiero wprowadzenie przymusowej sterylizacji dla zwyrodnialców, czy też eutanazji. Danielu, to nierealne. Choć z ekonomicznego i logicznego punktu widzenia, jak najbardziej sensowne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Danielu, to dość drastyczne posunięcie - nie polecam stosowania - niepotrzebne jest obciążanie budżetu państwa kolejnymi więźniami. Zapraszam tu link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piąte! Jedno w rodzinie zastępczej, trzy w Domu dziecka i to ostatnie - nietrzeźwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jesteśmy cywilizowanym krajem...
Sędzia z pewnością "wynagrodzi" wyczyn owej "mamusi". Bardziej martwić się należy o zdrowie dziecka. Ledwie przyszło na świat, a już jest alkoholikiem. Zważywszy, że 3,5 promila to dawka śmiertelna, kto wie jakie spustoszenia w organizmie dziecka wywołało picie "mamusi".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy tylko na słowne?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.