Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31502 miejsce

"PiKej jest moim drugim ja" - rozmowa z Piotrem Kukulskim

Piotr Kukulski zaczął przyciągać uwagę mediów za sprawą konfliktu z jego przyrodnią siostrą Natalią oraz kwestiami związanymi ze śmiercią ojca. My go znamy jednak przede wszystkim jako PiKeja – kontrowersyjną i barwną postać.

Piotr Kukulski zaczął przyciągać uwagę mediów za sprawą konfliktu z jego przyrodnią siostrą Natalią oraz kwestiami związanymi ze śmiercią ojca. My znamy go jednak przede wszystkim jako PiKeja – kontrowersyjną i barwną postać, która wkracza w krąg polskiego hip-hopu. Niedawno nagrał diss na jednego z najbardziej znanych polskich raperów – Tedego, co wywołało mnóstwo szumu i opinii na temat jego osoby. Kim jest i co planuje w najbliższej przyszłości? Przeczytajcie!

 / Fot. www.facebook.com/PiKejOfficialFanPageNietaktownie będzie Cię oceniać i rozmawiać o utworach przed wydaniem Twojej płyty. Powiedz wobec tego kim jest PiKej, aby można Cię było dokładniej zdefiniować z punktu widzenia muzyki?
PiKej jest moim drugim ja. Szalonym, nieokrzesanym, niepohamowanym i wybuchowym raperem, który chce stworzyć coś swojego, innego czego do tej pory nie było - coś niepowtarzalnego, a przez to chce zrealizować swoje największe marzenia, czyli nagranie płyty! Od zawsze chciałem być na scenie, od zawsze chciałem mieć kontakt z ludźmi, czuć ich energię to jest to, co spowoduje u mnie samorealizację. Zdefiniować mnie można rożnie, ale pozostawię to słuchaczom.

Zobacz także: Natalia Kukulska i Święto Świni

Jaki masz pomysł na karierę rapera? Niektórzy już Ci zarzucają, że chcesz się wspiąć na sztucznych konfliktach ze znanymi raperami.
Po pierwsze, to jak można mi coś takiego zarzucać? To jeden ze znanych raperów mnie najpierw zaczepił mnie w swojej piosence i kilka razy udzielił się na moim fan-page. Po prostu coś go ewidentnie we mnie boli. Ja jako że nie dam się wyzywać postanowiłem odpowiedzieć utworem na utwór i wiele osób uważa, że dobrze zrobiłem. Jeśli chodzi natomiast o mój pomysł na siebie, to jest taki, żeby robić rap z pozytywnym przekazem, którego można posłuchać w dzień, w nocy w każdym miejscu.

 / Fot. www.facebook.com/PiKejOfficialFanPageCo sądzisz o reakcji Tede na Twój kawałek „Wieprz terror”?
Haha, no cóż - ta reakcja mnie rozbawiła, wrzucił do internetu moje demo, co jest mega nieprofesjonalne. Z drugiej strony tylko spowodował większe zainteresowanie moją osobą i utarł nosa tym wszystkim, którzy gadali że nigdy wcześniej nie zajmowałem się hip-hopem. Materiał jest sprzed 4 lat, więc chyba jednak się zajmowałem. W sumie rapem pasjonuje się gdzieś już od 10-go roku życia.

Jak reagujesz na krytykę środowiska? Czujesz, że nie pasujesz do tego grona?
Wiesz, śmieszy mnie jak ktoś krytykuje drugą osobę kompletnie jej nie znając. Ja nie mam takiego zachowania w zwyczaju. Kibicuję wszystkim tym, którzy chcą realizować swoje pasje. Pracą można osiągnąć prawie wszystko. Moim marzeniem jest nagrać świetną płytę, całą w języku angielskim i będę do tego dążył, bo życie jest za krótkie, żeby odpuszczać sobie marzenia. Ja mam teorie, że żyjemy po to, żeby je realizować. Ja nie muszę do nich pasować, ważne, że ja się dobrze czuje ze sobą!

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Pani Marto, przypomina mi się opowiadanie Mrożka, w którym bohater biegał po szaletach miejskich i wszędzie pisał : "PROTESTUJĘ !" . Potem uciekał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bogaty, rozpuszczony chłopczyk chce zostać raperem? A co on wie o świecie ulicy? Ciekawe, przeciw czemu będzie protestował...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co za typ :D Może w alternatywnej rzeczywistości PiKeja faktycznie jest on wykonawcą hip-hopowym, jednak w tym świecie nie ma dla niego miejsca.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.04.2013 02:07

Polecam: https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/17926_239293422862672_1184988711_n.jpg

źródło: FB

Komentarz został ukrytyrozwiń

hahahahahahahahahaha

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za pieniądze i to jeszcze od ojca rzeczywiście możesz sobie kupić wszystko, ferrari, studio, mikrofon jaki ma Dr.Dre, możesz wydać płyte, nawet featuring z Nelly czy z kim chcesz, kontrakt z jakąs wytwórnią ale jedyne czego nie kupisz to poważania w oczach słuchaczy, którzy wiedzą, że jesteś nikim w rapie. Co z tego, że wydasz płytę i będziesz miał klakierów, którzy zaklaszczą i "zarapują" kawałek wraz z Tobą jak w oczach zwykłego miłośnika rapu nie masz w ogóle szacunku..
To nie show-biznes, w którym sie obracasz PiKeju, gdzie za daną sumę może Ci ktoś nawet dać dupy...
To jest hip-hop, tu sie zdobywa szacunek i poważanie a nie go kupuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.