Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Od niedawna na ekranach kin możemy oglądać kolejną – już czwartą – część "Piły", filmu w reżyserii Darrena Lynna Bousmana. Miłośnicy horrorów długo czekali na tę premierę w Polsce. Czy przeżyją rozczarowanie?
Słysząc różne opinie na temat horroru, który jest kontynuacją serii, sama postanowiłam udać się na seans i ocenić jakość produkcji. Jak można było się domyślić, tak jak poprzednie "Piły", ta także była krwawa i brutalna. Psychopatyczny morderca, w nietypowy sposób torturował swoje ofiary, zastawiając pułapki i w najmniej oczekiwanym momencie skazywał je na okrutną śmierć. Przerażające, a wręcz niesmaczne sceny dominowały, a napięcie rosło z minuty na minutę. Zobacz także:
Artykuły
(3)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 62 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marika Przybył 26.01.2008 13:42
Pawle - dobrze, że tylko Ty tak uważasz :-]
Paweł Mazur 24.01.2008 11:33
Jest. :]
Na tym polega cały problem. Rzadko który film potrafi pokazać krwawe sceny, tak żeby były "straszne"
Marika, niedobrze, trzeba coś z tym zrobić
Maksymilian Szczepaniak 23.01.2008 14:46
Nie będę sie wypowiadał bo żadnej części nie widziałem!
Autor usunął profil 23.01.2008 11:37
Sic, ale obciach. Oczywiście, że wyhodowało ;-)
Paweł Mazur 23.01.2008 10:23
Marika, znowu wszystko czarne albo białe?;]
Dla mnie Piła jest nudna najzwyczajniej w świecie. "Wyhodowało;]"
A Martwica mózgu to film specyficzny, specyficzne kino dla specyficznego odbiorcy. Tak jak choćby Cannibal Holocaust.
Autor usunął profil 23.01.2008 09:12
"Martwica mózgu" ma dziś status filmu kultowego, o "Pile 4" niedługo nikt nie będzie pamiętał. Pierwszą część obejrzałem z ciekawością, drugą z niesmakiem, oglądanie trzeciej skończyłem po 10 minutach, na czwartą nie poświęcę nawet sekundy. Fabuła zredukowana do minimum, niczym przednie łapki tyranozaura. Jest tylko festiwal dziwacznych tortur i sposobów uśmiercania. Żenada do bólu. Ale widać widz tego potrzebuje, skoro opłaca się robić kolejne części. Ciekawi mnie, na ile Hollywood samo wychodowało sobie takiego odbiorcę, lansując od wielu już lat kino dla prymitywnych mas.
Marika Przybył 22.01.2008 18:10
"Piła" (cała seria) to film dla psychopatów.
Przemysław Trubalski 22.01.2008 10:54
A może całą serię traktować jako filmy klasy B, jak np. "Martwicę mózgu"?