Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44919 miejsce

Pilawa & Gałuszka. Malarz i poeta w magicznym mieście Er

Współautorzy: Barbara Podgórska

Niegdyś żyli w jednej przestrzeni, ale przesunięci w czasie. Od czternastu lat idą razem, chociaż osobno. Malarz, Piotr Pilawa i literat, Krystian Gałuszka.

 / Fot. Adam K. PodgórskiPiotr, chociaż urodzony w Krakowie, od dzieciństwa mieszał w Rudzie Śląskiej, w centrum Nowego Bytomia na placu Wolności, dziś noszącym imię Jana Pawła II. Krystian, o kilkanaście lat młodszy – w pierzei sąsiedniej ulicy Kościuszki. Biegali, chociaż nie jednocześnie, po tych samych bramach – anjfartach, placach – podwórzach, huśtali się na tych samych klopsztangach, chodzili na msze do tej samej świątyni – neobiznatyjskiego w bryle kościoła pod wezwaniem świętego Pawła i włazili na lwy warujące u jego wrót.

 / Fot. Adam K. PodgórskiWszystkie te miejsca żyją w ich pamięci i żyją w ich twórczości. Tamten plac, którego już nie ma, tamta stara fontanna z piaskowca, dziś nie wiadomo dlaczego obłożona marmurami, tamte gołębie, psy i koty, bajtle z balami, komórki, chlewiki, schodki.

Na wernisaż, zatytułowany prosto: „Spotkanie”, zaprosili do Muzeum Miejskiego w Rudzie Śląskiej przyjaciół. Przyszli chętnie, na to wydarzenie w podwójnym wymiarze, poetycko–malarskim.

 / Fot. Adam K. Podgórski / Fot. Adam K. PodgórskiPrzywitała wszystkich dyrektorka, dr Barbara Nowak, a „bohaterów” wieczoru krótko przedstawiła Ewelina Pieczka. Spotkanie pokazało jak wiele ich łączy, mimo, że posługują się odmiennymi środkami wyrażania odczuć i emocji – słowem i obrazem. Łączy ich fascynacja, magicznym miastem Er, i to zauroczenie przekazują innym. - Świat, w który nas przenoszą dotyczy podobnych fragmentów przestrzeni, określonego mikrokosmosu, doświadczanego na co dzień - zauważa Ewelina Pieczka. - Również sposób, w jaki opowiadają o tych „swoich” miejscach, niezwykle subtelny, ciepły, klimatyczny i sentymentalny, powoduje że w twórczości obydwu odnajdujemy pokrewieństwa. Dlatego duet artystyczny Gałuszka-Pilawa jest świetnie zgrany i twórczy.

 / Fot. Adam K. Podgórski / Fot. Adam K. PodgórskiWspółpraca Piotra i Krystiana trwa od 1977 roku. W 2003, wpadli na pomysł, aby ich wernisażom poetyckim towarzyszyła „Gazeta Plakatowa”. Podczas piątkowego spotkania pokazali i rozdali dziesiąty, jubileuszowy numer.

I ten właśnie artystyczny epizod stal się pretekstem do spotkanie w muzeum. Do spotkania, co zaznaczył Krystian Gałuszka „z naszymi wszystkimi bliskimi znajomymi", bądź tylko z tymczasowymi przechodniami, którzy chcieli trochę głębiej pooddychać powietrzem poezji, cokolwiek dla każdego to znaczy. Bo tak naprawdę, jedynie po to istnieje spółka autorska Pilawa & Gałuszka.

Zapraszamy także do obejrzenia galerii:
Koty i kocice Piotr Pilawy

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Monia
  • Monia
  • 10.04.2011 21:10

Wspaniałe spotkanie z prawdziwymi artystami:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe spotkanie artystyczne i życiowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Toż to niezłe rojbry były z tych artystów, a na ludzi wyszli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.