Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

63859 miejsce

Piłka nożna. Nowa rola pierwszego defensora

Pojęcie „defensywnego pomocnika” staje się zbyt wąskie, żeby rzetelnie przedstawić rolę piłkarza grającego na tej pozycji. Nowoczesny futbol stawia przed nim nowe wymagania.

Niegdyś stereotyp przeciętnego defensywnego pomocnika wyglądał tak: silny, toporny zawodnik, cechujący się nieustępliwą i twardą grą w defensywie, polegający na starej piłkarskie zasadzie, że przejdzie albo rywal, albo piłka, ale nigdy razem. Często na drugim planie, wykonywał swoją pracę w cieniu pozostałych członków drużyny. Liczyła się dla niego efektywność, a nie piękno gry. Miał stanowić pierwszą instancję obrony i odciążyć zawodników odpowiedzialnych za kreowanie akcji. Trenerzy oczekiwali od niego żelaznej konsekwencji w realizacji zadań taktycznych. „Piłkarski rzemieślnik” czy „człowiek od czarnej roboty” to najbardziej wymowne synonimy charakteryzujące jego predyspozycje.

Jednym z pierwszych zawodników, który wyrwał się sztywnym ramom opisanym powyżej, był Fernando Redondo. Nie pamiętamy go z ostrych ślizgów czy brutalnych fauli, ale z błyskotliwych dryblingów i pięknych asyst. Po Argentyńczyku nastała era dwóch Francuzów - Patricka Viery i Claude’a Makelele. Dzięki nim rola defensywnego pomocnika nabrała kluczowego znaczenia dla organizacji całej drużyny. Mimo polotu byłego zawodnika Albicelestes, byli nieocenieni w odbiorze piłki i wyprowadzaniu szybkich kontrataków. Nadawali płynność grze, a kiedy sytuacja tego wymagała, umiejętnie zwalniali jej tempo. Hartem ducha i ponadprzeciętnym zaangażowaniem wpływali mobilizująco na resztę drużyny.

Najlepszym przykładem obrazującym metamorfozę roli defensywnego pomocnika jest Andrea Pirlo. Jego elegancki, finezyjny styl gry stanowi nową jakość na tej pozycji. Pomocnik Milanu i reprezentacji Włoch dysponuje fenomenalnym przeglądem pola, potrafi niekonwencjonalnie przerzucić ciężar akcji na drugą flankę czy obsłużyć napastników prostopadłym podaniem. Często wykonuje również stałe fragmenty gry. Jego znaczenie dla drużyny najtrafniej opisał napastnik rossonerrich Filipo Inzaghi, nazywając go „przewodnikiem”.

Rola defensywnych pomocników jest coraz bardziej doceniania przez szkoleniowców, dla których stanowią oni fundament tworzącej się drużyny. Oznacza to jednocześnie, że wzrasta ich wartość na rynku. Do niedawna trudno było sobie wyobrazić, że można wyłożyć dziesiątki milionów euro na zawodników, który nie strzelą kilkudziesięciu bramek w sezonie lub nie zaliczą podobnej ilości asyst.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.