Facebook Google+ Twitter

Piłka nożna. Puchar Konfederacji 2009 rozpoczęty

Za nami pierwsza kolejka Pucharu Konfederacji rozgrywanego w RPA. Faworyci zwyciężyli. Na afrykańskich boiskach nie brakowało ani goli, ani emocji.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Brasilien-Fans_beim_Finale.JPG / Fot. Klaus-Dieter WolfGrupa A
W meczu otwierającym turniej reprezentacja gospodarzy podejmowała Irak - zwycięzcę Pucharu Azji. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, ale lepsza okazała się reprezentacja RPA, która na bramkę Iraku oddała aż 11 strzałów. Mistrz Azji tylko 2 razy zagroził bramce gospodarzy.

W drugim meczu grupy A Hiszpania rozgromiła Nową Zelandię 5:0. Już po siedemnastu minutach meczu Ferrnando Torres miał na koncie klasycznego hat-tricka. Po bramce dołożyli Villa i Fabregas. Hiszpanie pokazali, że nie przyjechali tutaj na wakacje i walczą o najwyższe cele. Dla mistrza Oceanii wyjście z grupy będzie ogromnym sukcesem.

Grupa B

Wczorajsze mecze tej grupy przyniosły najwięcej emocji. Niesamowitym widowiskiem okazał się mecz pomiędzy Brazylią a Egiptem. Już w 5. minucie meczu ładnego gola zdobył Kaka i wydawało się, że to Canarinhos będą dyktowali warunki w tym meczu. Niespodziewanie w 9. minucie piłkę w siatce po strzale głową umieścił Mohamed Zidan i znowu sprawa wyniku była otwarta. Brazylia odpowiedziała błyskawicznie i po dwunastu minutach meczu za sprawą Luisa Fabiano było już 2:1. Gola na 3:1 dołożył Juan i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

W drugiej odsłonie meczu podopieczni Hasana Shehaty złapali wiatr w żagle i już w 55. minucie było 3:3. Najpierw bramkę zdobył Shawky, a minutę później swojego drugiego gola strzelił Zidan. Brazylijczycy wydawali się lekko zaskoczeni poziomem zorganizowania i naporem drużyny Egiptu. Wynik 3:3 utrzymał się do 90. minuty. Wtedy to piłkę z linii bramkowej łokciem wybił Al Muhamadi, który za to zagranie został ukarany czerwoną kartką. Karnego wykorzystał Kaka i w ostatniej minucie meczu Brazylijczycy uratowali 3 punkty.

W drugim meczu grupy B mistrzowie świata, Włosi, podejmowali mistrza Ameryki Północnej - USA. W 33. minucie meczu czerwoną kartkę za faul zobaczył Ricardo Clark. W 41. minucie w polu karnym faulowany był Jozy Altidore i Bob Bradley podyktował "jedenastkę", którą na gola zamienił Landon Donovan. Lekko zapachniało sensacją, ale w drugiej połowie objawił się geniusz Giuseppe Rossiego, który w 57. minucie zmienił na boisku Gennaro Gattuso. Zaledwie minutę później pięknym strzałem zza pola karnego doprowadził do wyrównania. W 72. minucie strzału z dystansu spróbował De Rossi i Włosi wyszli na prowadzenie. W doliczonym czasie gry gola na 3:1 zdobył Rossi wykańczając piękną akcje Pirlo.

Druga kolejka rozgrywek odbędzie się 17 i 18 czerwca. Szczególnie emocjonująco zapowiada się mecz pomiędzy Egiptem a Włochami. Mistrzowie Afryki pokazali w meczu z Brazylią, że mogą sprawić na tym turnieju niespodziankę. Trudnego zadania ponownie nie powinna mieć reprezentacja Hiszpanii, która zagra z Irakiem. Ciężki mecz czeka zaś Nową Zelandię, która zagra z gospodarzem, natomiast punkty reprezentacji Brazylii będą próbowali urwać Amerykanie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Akcja Włochów na 3:1 to po prostu cud! Mogę ją oglądać cały czas. Pirlo błysnął geniuszem - nie w swoim stylu - raczej w stylu Kaki albo innego Brazylijczyka. Samo wyłożenie piłki było już typowe dla niego =)

PS
Dobra relacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.