Facebook Google+ Twitter

Piłka ręczna. Gorycz porażki polskiej reprezentacji

W pierwszym meczu eliminacji do EURO 2010 reprezentacja polski kobiet w piłce ręcznej przegrała w Lublinie z Czarnogórą, różnicą aż dziesięciu punktów 31:21.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Krzysztof StanekOd samego początku polskie zawodniczki podeszły do spotkania asekuracyjnie. Pierwsze dwie akcje nie zakończyły się bramkami lecz dwoma faulami na polkach. Czarnogóra już w pierwszych minutach stawiała silny blok, przez który polska reprezentacja nie mogła się przebić. Dało to jej możliwość zdobycia pierwszych punktów i szybkiego powiększania różnicy punktowej.

W pierwszych dziesięciu minutach spotkania, rywalki uzyskały aż pięciopunktową przewagę prowadząc 7:2. Polki zaliczyły w tym czasie kilka ataków, rewelacyjnie jednak powstrzymanych, przez bramkarkę Czarnogóry Marine Vukcevic. Przed jeszcze większymi stratami reprezentację Polski chroniła, doskonale broniąca akcje jeden na jeden, bramkarka SPR Lublin Małgorzata Sadowska. Duże luki w polskiej obronie spowodowały jednak, że w większości sytuacji była ona bezradna. Zła passa nie opuszczała naszych zawodniczek. W 13 minucie niedokładny rzut do Małgorzaty Majerek poskutkował przejęciem piłki i kolejnym punktem dla Czarnogóry.

Od 15 minuty polki zaczynają powoli ale systematycznie odrabiać straty. W 16 minucie Kaja Załęczna podwyższa zdobycz punktową do 4. W ciągu dwóch następnych minut reprezentantki Czarnogóry walczą bardzo aktywnie zdobywając kolejne dwa punkty. W tym momencie następuje zryw polskiej drużyny. Zmniejszanie sześciopunktowej przewagi rywalek rozpoczyna wykorzystany przez Karolinę Kudłacz rzut karny. Kolejna popisowa obrona Małgorzaty Sadowskiej oraz brawurowa akcja Joanny Dworaczyk zmniejsza przewagę Czarnogórek do 4 punktów. Następne dwie minuty należą w całości do Lucyny Wilamowskiej, która dzięki dużej precyzji uzyskuje kolejne 2 punkty. Gdy wynik niemal się wyrównał, do kontrataku przechodzą rywalki. Końcówka pierwszej części spotkania należy w całości do nich. Wykorzystany rzut karny dla Czarnogóry, kilka indywidualnych akcji i dwuminutowa kara za nieprzepisowe zachowanie dla Lucyny Wilamowskiej spowodowały, że pierwsza część spotkania zakończyła się czteropunktową przewagą Czarnogóry.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Coraz niżej, drogie panie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.