Facebook Google+ Twitter

Piłka ręczna: Polacy wygrali z Portugalią i pojadą na mistrzostwa

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2011-06-13 01:29

W niedzielnym meczu polscy piłkarze ręczni zwyciężyli Portugalię 30:22 i zajęli pierwsze miejsce w 3. grupie eliminacyjnej. Dzięki temu wywalczyli awans na Mistrzostwa Europy 2012, które odbędą się w Serbii.

 / Fot. Agata ŁukaszukMecz w poznańskiej "Arenie" rozpoczęli Portugalczycy, jednak Sławomir Szmal zatrzymał akcję broniąc rzut prawoskrzydłowego Tavaresa. Pierwszą bramkę dla Polski zdobył Tomasz Tłuczyński z rzutu karnego w trzeciej minucie. Po chwili ten sam zawodnik wykorzystał kontrę i podwyższył prowadzenie. W 6 minucie Szmala pokonał Carlos Carneiro pięknym rzutem z biodra.

O kolejnych 5 minutach meczu nasi rywale z pewnością chcieliby zapomnieć. Kompletnie gubili się w ataku, co konsekwentnie wykorzystywali Polacy. W 10. minucie byliśmy na 5-bramkowym prowadzeniu 6:1. Wówczas o przerwę dla swoich podopiecznych poprosił trener Portugalii, jednak po powrocie na boisko przechwytem popisał się Grzegorz Tkaczyk. Przy tak wysokim prowadzeniu gospodarze ulegli rozluźnieniu, czego efektem było zmniejszenie prowadzenia do trzech bramek 9:6.

Gdy karę odsiadywał Tomasz Tłuczyński, na skrzydle popisywał się Michał Jurecki. I to właśnie "Dzidziuś" miał duży wkład w odnawianie przewagi, bo w 25. minucie było 13:8. Potem Portugalczycy gonili nas, jednak trzy bramki przewagi dla naszego zespołu utrzymały się do końca pierwszej połowy, której ostateczny wynik ustalił Davyes (14:11).

Druga połowa rozpoczęła się od bramki Tkaczyka z drugiej linii i przebiegała pod dyktando polskiego zespołu. Po czterdziestu minutach gry było już 19:13, pomimo gry w osłabieniu. W kolejnych pięciu minutach wynik oscylował wokół pięciu-sześciu bramek przewagi Polaków i po trzech kwadransach gry było 21:16 dla gospodarzy.

W tym czasie nastąpiła przerwa, ponieważ w portugalskiej bramce zerwała się siatka. Po powrocie na parkiet bramkarz Piotr Wyszomirski obronił rzuty Solha. Gdy w 50. minucie Bartosz Jurecki trafił z koła do bramki, stało się jasne, że Polacy wygrają i to zdecydowanie. Syrena kończąca spotkanie zabrzmiała, gdy na tablicy widniał wynik 30:22, a poszkodowanym mógł poczuć się Piotr Chrapkowski, którego pięknego trafienia sędziowie już nie zaliczyli.

Szczypiorniści świętowali potem wraz z kibicami wyjazd na ME 2012 w Serbii, gdzie będą walczyć nie tylko o medale, ale również o udział w IO w Londynie.

Polska - Portugalia 30:22 (14:11)
Polska: Szmal, Wyszomirski - Tłuczyński 8, Tkaczyk 6, M.Jurecki 4, B.Jurecki 3, Tomczak 3, Kuchczyński 2, M.Lijewski 2, Jaszka 1, Jurkiewicz 1, Chrapkowski, Grabarczyk, Janyst, K.Lijewski, Żółtak
Portugalia: Figueira, Laurentino - Costa 3, Davyes 3, Rocha 3, Solha 3, Carneiro 2, Moreira 2, Tavares 2, Andrade 1, Carmo 1, Magalhaes 1, Pedroso 1, Lopes, Pereira, Rodrigues

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.