Facebook Google+ Twitter

Piłka ręczna: rozpoczęła się walka o medale i o utrzymanie

W miniony weekend rozpoczęła się rywalizacja play-off w piłce ręcznej. W najciekawszym spotkaniu Azoty Puławy wygrały pierwszy mecz z Zagłębiem Lubin 37:35 po dogrywce. W półfinale są już gracze Vive Targów Kielce.

KS AZOTY PUŁAWY - MKS ZAGŁĘBIE LUBIN

To spotkanie zapowiadane było w mediach jako zdecydowany hit play-offów. Zawodnicy Azotów Puławy po słabszych występach w ubiegłym sezonie (9. miejsce w ekstraklasie), w tym pokazali klasę i pewnie z czwartego miejsca awansowali do play-offów.

Rywalem puławian w I rundzie play-off jest piąty zespół rundy zasadniczej - Zagłębie Lubin, które zdobyło taką samą liczbę punktów jak zespół z Lubelszczyzny. O wyższej pozycji Azotów zadecydował lepszy bilans bezpośrednich spotkań pomiędzy dwoma zespołami (w Lubinie padł remis 27:27, zaś w Puławach lepsze okazały się Azoty, które wygrały 24:23).

Rundę zasadniczą obydwa zespoły zakończyły porażkami. Azoty przegrały w Płocku z coraz lepiej grającym wicemistrzem Polski Wisłą 25:34, zaś Zagłębie Lubin, grając przez 45 minut jak równy z równym, ostatecznie przegrało z mistrzem Polski Vive Targi Kielce 29:36.

Przed spotkaniem trudno było wskazać faworyta, gdyż obydwa zespoły mają swoje atuty. Azoty mają je w bramce w postaci reprezentanta Polski Piotra Wyszomirskiego i świetnie go uzupełniającego Macieja Stęczniewskiego, a także w osobie najskuteczniejszego strzelca ekstraklasy Wojciecha Zydronia, który zdobył w tym sezonie do spotkania z Zagłębiem 168 bramek. Sporym wzmocnieniem miał być także znajdujący się w coraz lepszej dyspozycji Michał Szyba.

Ze strony Zagłębia, puławianie mogli się obawiać znajdującego się w kapitalnej dyspozycji bramkarza Adama Malchera, a także skrzydłowego drużyny "Miedziowych" Bartłomieja Tomczaka, który w poprzednim meczu w Puławach sprawiał wiele kłopotów obronie Azotów. Dużo do gry w ataku miał wnieść również Michał Nowak, który w spotkaniu z Vive zdobył aż 9 bramek.

Spotkanie w Puławach sędziowali międzynarodowi arbitrzy Mirosław Baum i Marek Góralczyk. Początek spotkania był bardzo wyrównany, co chwila na tablicy wyników pojawiał się wynik remisowy. Gdy w 17. minucie, po bramce Tomczaka, goście objęli prowadzenie 12:10 wydawało się, że Zagłębie opanowało sytuację na boisku i będzie dyktować warunki. Jednak świetne rzuty znakomicie dysponowanych tego dnia Lasonia i Zydronia spowodowały, że po chwili mieliśmy znów remis 12:12 (19. minuta). Końcówka pierwszej części spotkania należała do lubinian, którzy odskoczyli puławianom na trzy bramki i do przerwy prowadzili 18:15.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.