Facebook Google+ Twitter

Piłka ręczna: Wisła gromi Chrobrego

Wisła Płock wygrała z Chrobrym Głogów w meczu 15. kolejki Ekstraklasy. Płocczanie pokonali rywali 36:23 (20:10) i wszystko wskazuje na to, że zaczynają wychodzić z kryzysu formy.

Wisła Płock jeszcze sezon temu była jednym z najsilniejszych klubów w lidze, z którym liczył się każdy. Jednak przed aktualnymi rozgrywkami do zespołu przyszli nowi zawodnicy i pod okiem nowego szkoleniowca zaczął się proces budowania drużyny na nowo. Efektów nie było, a Oliver Jensen - były trener "Nafciarzy" zrezygnował z prowadzenia zespołu.

Wpadek w tym roku było dużo: porażka z teoretycznie słabszymi Azotami Puławy, Zagłębiem Lubin i MMTS Kwidzyn oraz sromotna klęska na parkiecie największych rywali - Vive Targi Kielce. Tak więc już od miesięcy mówi się o kryzysie w ekipie wicemistrzów Polski.

Płocczanie starają się jednak odbudować swoją reputację i po wygranej w Pucharze Polski z "Akademikami" z Gdańska rozgromili na własnym parkiecie Chrobry Głogów. Co prawda głogowianie są aktualnie na przedostatnim miejscu w tabeli, ale zawsze walczą do końca. Z pewnością Wisła nie mogła ich zlekceważyć. I faktycznie "Nafciarze" nie odpuścili sobie tego pojedynku.

Arkadiusz Miszka podczas treningu. Skrzydłowy Wisły w spotkaniu z Chrobrym zdobył 9 bramek, z czego 4 z rzutów karnych. / Fot. Michał WojdaWynik otworzyli goście, a karnego dla Wisły nie wykorzystał Vegard Samdahl, ale za chwilę dwie bramki rzucił Adam Twardo i "Nafciarze" zaczęli grać dobry handball. Przewaga wicemistrzów Polski rosła z minuty na minutę. Na uwagę zasługuje dobra gra w obronie i kolejny świetny występ bramkarza Mortena Seiera. Wisła jednak skutecznie atakowała, co pozwoliło na tak wysoką wygraną, bo aż 36:23. Trzeba też przyznać, że płocczanie nie tracili koncepcji na grę. - Dzisiaj zagraliśmy bardzo twardo w obronie, w ataku graliśmy natomiast bardzo mądrze i konsekwentnie - do pewnej piłki. Stwarzaliśmy sobie sytuacje i wykorzystywaliśmy je. Dziś zobaczyliśmy na parkiecie drużynę i rezultat jaki osiągnęliśmy jest dla nas bardzo dobry - mówi Wiadomościom24.pl prawoskrzydłowy Wisły Płock - Arkadiusz Miszka.

Wisła poprawiła swoją grę w ostatnich spotkaniach, ale w tym roku kalendarzowym rozegrana zostanie jeszcze tylko jedna kolejka Ekstraklasy. Później przyjdzie czas na przerwę w rozgrywkach, bo co warto przypomnieć, w styczniu zaczynają się mistrzostwa Europy w piłce ręcznej. W tej części sezonu "Nafciarze" zagrają już tylko z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. Później będą mieli czas przygotowywać się na kolejną część ligowych zmagań. - Na razie myślimy jeszcze o pojedynku z Piotrkowianinem, później będzie czas trochę odpocząć, ale mam nadzieję, że z nowym trenerem zaczniemy bardzo ciężko pracować, poprawimy grę w obronie i odbudujemy ducha drużyny - opowiada Miszka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.