Facebook Google+ Twitter

Piłka ręczna: wygrana Azotów Puławy na początek sezonu

Nie liczy się styl, najważniejsza jest wygrana. Te słowa z całą pewnością powtarzali sobie kibice i zawodnicy Azotów Puławy po spotkaniu w Wągrowcu, gdzie miejscowa Nielba przegrała z puławianami 31:30.

 / Fot. Piotr Polak/PAPSpotkanie w Wągrowcu lepiej rozpoczęli miejscowi, którzy w ciągu trzech minut zdobyli trzy bramki, przy ani jednej bramce drużyny z Puław. Zły początek nie podziałał dobrze na podopiecznych trenera Marka Motyczyńskiego. W 10. minucie puławianie przegrywali z gospodarzami 7:3. W tym czasie w ataku Nielby skutecznością imponowali Szyczkow i Białaszek (po trzy bramki). Dobre spotkanie rozgrywał bramkarz Nielby, który początek spotkania może uznać za udany. W tym czasie przewaga beniaminka ekstraklasy mogłaby być jeszcze większa, gdyby nie dwa niewykorzystane rzuty karne.

Puławianie po słabym początku z minuty na minutę zaczynali się rozkręcać. Ogromna w tym zasługa skrzydłowego Azotów Wojciecha Zydronia, który skutecznie dał sygnał do walki swoim kolegom z zespołu. W 19. minucie Azoty doprowadziły do remisu 9:9. Wynikiem remisowym zakończyła się także pierwsza połowa spotkania (15:15).

Po przerwie po raz kolejny zarysowała się nieznaczna przewaga gospodarzy. W 40. minucie spotkania zawodnicy Nielby odskoczyli puławianom na dwie bramki (25:23) i wydawało się, że podopiecznym Edwarda Kozińskiego uda się odnieść pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie. Jednak kolejne minuty pokazały, co znaczy waleczność puławskiego zespołu. Po raz kolejny do boju "Azotowców" swą znakomitą grą poderwał Wojciech Zydroń. Grając koncertowo, podopieczni Marka Motyczyńskiego wyraźnie zaznaczyli swoją przewagę wychodząc na czterobramkowe prowadzenie (31:27) na trzy minuty przed końcem spotkania.

Z pewnością nikt wówczas nie spodziewał się, że na parkiecie w Wągrowcu może się jeszcze coś ciekawego wydarzyć. Zawodnicy Nielby z ambicją walczyli o remis. Jednak gospodarzom zabrakło czasu i całe spotkanie zakończyło się zwycięstwem zespołu Azotów Puławy 31:30.

NIELBA WĄGROWIEC – AZOTY PUŁAWY 30:31 (15:15)

NIELBA: Konczewski, Głębocki – Szulc, Gierak 4, Witkowski 2, Krajewski 2, Przysiek 6, Świerad 2, Białaszek 5, Płócienniczak, Ciok, Szyczkow 6, Siódmiak 3, Kasprzak
TRENER: Edward Koziński

AZOTY: Stęczniewski, Wyszomirski – Zydroń 10, Lasoń 6, Kus 4, Zinczuk 3, Afanasjew 2, Sieczka 2, Kurowski 2, Pomiankiewicz 1, Siemionow 1, Witkowski
TRENER: Marek Motyczyński

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Ok ;) nie widziałem ale skoro tak mówisz to pozostaje mi Tobie uwierzyć na słowo ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A...to pełnia zgody:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

chce zauwazyc ze jak pisałem komentarz to tytuł brzmiał "Zwycięstwo na początek sezonu"
wiec sie chyba ze mną zgodzicie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak przykładowo tylko, bo Rafał to miłośnik siatkówki;p
No a trudno nie kojarzyć Azotów, jeśli się cokolwiek wie o ręcznej^^

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie no mi tytuł o siatkówce będzie dużo mówić, jedyne co może nic nie mówić to sporty typu rugby, golf itp. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bo się Rafał ręczną nie interesujesz. Koledze z kolei może nic nie mówić tytuł o siatkówce...

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie mówi ? Udany początek Azotów Puławy też by Tobie nic nie mówił ;) nie mniej jednak szanuję Twoje zdanie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

tytuł artu nic nie mówi ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.