Facebook Google+ Twitter

Piłkarska prognoza na wiosnę

W najbliższy weekend ligowe stadiony znów zaczną tętnić życiem, bowiem po zimowej przerwie rozgrywki wznawia Ekstraklasa. Zarówno walka o tytuł mistrzowski jak i o utrzymanie powinna trzymać w napięciu do końca sezonu.

Kibice Wisły / Fot. PAPPo rundzie jesiennej w fotelu lidera wygodnie zasiadła Wisła Kraków, która ma pięć punktów przewagi nad drugą Legią Warszawa oraz osiem oczek więcej od trzeciego Lecha Poznań.

Wisła na pole position

Przewaga "Białej Gwiazdy" nie oznacza wcale, że podopieczni Macieja Skorży mają tytuł w kieszeni, ale zapewnia im start w rundzie wiosennej z pole position. Zimą w krakowskim zespole nie kupowano z rozmachem piłkarzy, wzmocnieniem mogą okazać się Issa Ba oraz przymierzany do drużyny Georgi Christow, dlatego siła rażenia wiślaków nie powinna ulec zmianie. Na ligowym podwórku jest to potężna siła, ale jak pokazała jesienią Cracovia na zespół Skorży można znaleźć sposób.

Apetyt na wyprzedzenie Wisły mają zawodnicy Legii Warszawa, którzy jesienią wygrali z drużyną spod Wawelu. W Warszawie, podobnie jak w Krakowie, nie szastano pieniędzmi w okienku transferowym, choć na uwagę zasługuje zakup Fangzhuo Donga, Chińczyka, w którego biografii znajduje się Manchester United. Pięciopunktowa strata Legii do lidera jest możliwa do odrobienia.

W walce o tytuł, choć ma ośmiopunktową stratę do Wisły, powinien liczyć się także Lech Poznań. Wiosną podopieczni Jacka Zielińskiego mecze w roli gospodarzy będą rozgrywali na swoim stadionie przy Bułgarskiej. Wprawdzie strata do "Białej Gwiazdy" jest znaczna, ale w Poznaniu wierzą, że na koniec sezonu to poznańscy piłkarze będą patrzeć z góry na resztę stawki. A wiarę tę umacnia fakt, że przy Bułgarskiej pojawił się Siergiej Krawiec, białoruski pomocnik, rekomendowany na gwiazdę ligi.

Transferowe szaleństwo

Rewelacją pierwszej części sezonu był Ruch Chorzów, który uplasował się w tabeli za potentatami ligi. Wątpliwe, aby "Niebiescy" włączyli się do walki o mistrzostwo, ale wiosną mogą namieszać nie mniej niż jesienią. Tym bardziej, że z podstawowych zawodników Chorzów opuścił tylko Tomasz Brzyski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ano, zauważyłem.. Np. Gazeta Krakowska tak napisała. Ale później zmieniła:)
Bułgarzy podają Hristov: http://www.levski.bg/Levski/info/statistic/showPlayer.do?playerId=2972
Pozdrawiam!:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W polskich mediach Bułgar przedstawiany jest również jako Georgi Christow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Georgi Hristov chyba raczej:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.