Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30641 miejsce

Piłkarz nie wielbłąd i pić musi

Przegląd trunkujących futbolistów. Dobrego zawodnika poznaje się nie tylko na boisku...

można strzelić nie tylko golaKopacze piłki są normalnymi ludźmi. Pracują ciężko na boisku. W tym czasie ich organizmy tracą duże ilości płynów, które należy uzupełnić. Bilans musi wyjść na zero, więc czasem uzupełniają straty wodą oligoceńską, tudzież sokami. Ale czasem, no nie ma siły, muszą łyknąć coś mocniejszego.

W zeszłym miesiącu brazylijski obrońca Legii, Elton Brandao został zatrzymany przez stołeczną drogówkę. Okazało się, że był na imprezie, bawił się nie najgorzej i w rezultacie miał 1,4 promila alkoholu we krwi.
Krótko po tym wypożyczony z Legii, napastnik Korony Kielce Marcin Klatt został złapany przez świętokrzyskich policjantów. Po dmuchaniu w balonik okazało się, że ma 1 promil w wydychanym powietrzu. W miniony wtorek bawarska policja złapała napastnika reprezentacji Peru i gwiazdora Bayernu Monachium, kiedy ten akurat chciał pojeździć samochodem. Ale miał 1,5 promila, więc przejażdżka szybko się skończyła.

Bardzo związany z futbolem, poseł Janusz Wójcik także niedawno błysnął. Uznał, że jego samochód z dużym powodzeniem może służyć jako drezyna, więc jeździł po torach tramwajowych. Złapali go policjanci, bo ponoć nie zatrzymywał się na przystankach. Wójcikowi cała sytuacja nie przeszkodziła, bo o jego takich popisach legendy krążyły od lat. Wójcikowi udało się dołączyć do promowania akcji "Lato bez procentów". Sam już dawno zdał małą maturę, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby czasem się napił.

Wypiłem dwie butelki whisky

George BestJakoś tak się dziwnie składa, że piłkarze, tudzież ludzie związani z piłką nożną, lubią się napić. Historia zna wiele przypadków zawodników, którzy lubili korzystać z uroków życia. Najsłynniejszym był oczywiście George Best. Napastnik Manchesteru United zasłynął z hucznych libacji. Choć coraz mniej osób pamięta, że zdobył Puchar Europy w 1968 roku. W tym samym roku został uhonorowany "Złotą Piłką" magazynu "France Football". W wieku 22 lat został najmłodszym królem strzelców ligi angielskiej.

W pierwszym składzie "Czerwonych diabłów" zadebiutował w wieku 17 lat. Ze szczytu stoczył się na samo dno. Kiedyś przyszedł na gazie na trening Manchesteru. Trener powiedział, że wygląda jakby wypił całą butelkę whisky. - O nie trenerze, myli się pan - odpowiedział Irlandczyk. - Wypiłem dwie butelki whisky. Best miał też błyskotliwsze wypowiedzi. Kilka lat temu występował w jakimś angielskim talk-show. Był oczywiście pod dobrą datą. Kiedy prezenter spytał piłkarza, co mu najlepiej wyszło w życiu. Odpowiedział że "pieprzenie". Taki był Best. Kiedy zmarł w zeszłym roku po kolejnym przeszczepie wątroby, świat stracił wyjątkowego piłkarza. Drugiego takiego nie będzie, ale kilku poszło w jego ślady.

Mniej więcej dwa lata temu grającym zawodnikiem jakiejś angielskiej drużyny z niższej ligi został Paul Gascoigne. Wybitny zawodnik, który także zmarnował swoją karierę. Były reprezentant Anglii różnił się jednak od Besta. O ile północny Irlandczyk był typem bon-vivanta. O tyle "Gazza" był typem lokalnego przedstawiciela klasy robotniczej z północno-wschodniej Anglii. Poza kopaniem piłki zajmował się głównie piciem po pubach.

Gascoigne nie zasłynął z błyskotliwych wypowiedzi. Był za to bohaterem fotoreportaży w prasie brukowej. Paparazzi mieli zwyczaj łapania w obiektywie, gdy akurat wyszedł z pubu i naprał kogoś po mordzie. Furorę zrobiły także zdjęcia, na których Gazza świętował urodziny innego reprezentanta Anglii, Garetha Southgate'a. Wyraźnie się już podochocił, więc wlewał Garethowi whisky z butelki prosto do gardła.

Polak potrafi

Najsłynniejszym polskim piłkarzem, który nie wylewał za kołnierz był bez wątpienia Ernest Pol. Także związany z Legią, ale przede wszystkim legenda Górnika Zabrze. Od dwóch lat oficjalnie stadion w Zabrzu nosi jego imię. Wcześniej obiekt przy Roosevelta miał za patrona Adolfa Hitlera. Abstynenta.
Pol, Ślązak z krwi i kości. Przed meczem z Legią do szpitala w Zabrzu został wezwany trener Górnika. Musiał potwierdzić, że ten zamroczony człowiek to rzeczywiście Ernest Pol. Piłkarz tak się schlał poprzedniego dnia, że usnął w zaspie śnieżnej. Miał poodmrażane nogi. Występ w meczu z Legią nie wchodził w grę. Co więcej, popis mógł nawet przerwać karierę Pola. W dniu meczu Pol uciekł ze szpitala i strzelił Legii cztery bramki w wygranym 5:1 spotkaniu. Po meczu podbiegł do trenera i krzyknął mu w twarz "Pol pijo, ale Pol gro".

Do historii zapisały się także podróże pociągami na mecze. Pol przekabacił raz kelnera w wagonie restauracyjnym, żeby mu wlał ćwiartkę wódki do zupy. Mlaskając z zachwytu powiedział nawet do kolegów z drużyny "Dobro zup, jakby mutti robiło". Pociąg do trunków nie miał wpływu na jego formę strzelecką. W karierze zdobył 186 na pierwszoligowych boiskach.

Mniej goli zdobył legionista Wojciech Kowalczyk, ale także zapisał się w historii naszej piłki nożnej jako trunkowy. W wydanej trzy lata temu autobiografii bez ogródek opisuje co potrafi dobry zawodnik. Anegdot nie brakuje, ale już jakby poziom nie ten co u Pola, czy Besta.

Są więc wzory do naśladowania. Trzeba jednak uważać, żeby nie przeholować. Inaczej może mieć z czasem podobne refleksje co niezapomniany George Best - "Wydałem dużo pieniędzy na wódę, babki i szybkie samochody - resztę po prostu roztrwoniłem."

Fot. adpunch.org, magerquark.de/blog

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

haha dobra porcja śmiechu przed snem. Obrażasz jednak Janusza Wójcika - zdał nie tylko małą maturę, dużą również, podstawówkę skończył nawet (wiem bo siedziałem z nim przez wiele lat w jednej ławce), studia nawet skończył. I był to - mówię z całą odpowiedzialnością - nieprawdopodobnie ambitny i konsekwentny w działaniach chłopak. Mieliśmy chyba po 15,16 lat kiedy mi powiedział: będę kiedyś trenerem reprezentacji Polski. Uwierzyłem mu. Wielkich sukcesów jako selekcjoner nie odniósł, ale też nie skompromitował się tak jak następcy. A że lubi wypić...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.